07 Mikołaje Ryszarda vs Mikołaje Łukasza
Cóż za szalony pomysł! Dwie drużyny Mikołajów, świąteczna publicystyka, niesamowite historie! Kto jest w jakiej drużynie i kto jakimi argumentami zagra? Posłuchajcie!
Proszę bardzo. Przeczytałeś mi memy, poczułem się jak na bikini. Zapomniałem o tym tydzień temu, więc musiałem zrobić to dzisiaj. Ale jeżeli słuchaliście naszego odcinka tydzień temu, to wiecie, że dzisiaj mamy bardzo wyjątkowy, specjalny odcinek. Był piątek, ale nie taki zwykły piątek, tylko bardzo piękny, ponieważ 6 grudnia to zawsze są Mikołajki i my z tego powodu chcieliśmy zrobić Mikołajki na antenie. Będzie dużo Mikołajów i Mikołajek, Mikołajków. Tak jest, stworzyliśmy drużynę Mikołajów. Każdy ma po trzech Mikołajów i będziemy się naparzać. I będziecie musieli potem zdecydować, która drużyna Mikołajów była lepsza. Dzisiaj jest drużyna Mikołajów Łukasza kontra drużyna Mikołajów Ryszarda, tak po prostu. Mikołaj Grabski-Powłoski supportuje na sobą. Dokładnie, więc każdy tutaj stara się swoją drużyną Mikołajów przekonać was, żebyście zagłosowali za konkretną drużyną.
I nie ma takiej strictej strony, bo tych Mikołajów wybieraliśmy trochę losowo na zmianę, porzucie monetą. Przypomnij, Ryszard, jacy Mikołajowie są po twojej stronie? Chciałem zrobić niespodziankę, ale niech będzie. No nie no, jak ktoś nas słuchał, to wie, ale jak chcesz, to możesz zostawić niespodziankę. Masz rację, Nikolas Flamel, wytłumaczę kto to jest za chwilę. Nikolas Cage, nic nie trzeba tłumaczyć. Nikolas Anelka, mój personal favorite. I pół Mikołaja Grabskiego-Pawłowskiego. Dla mnie jest to bardzo istotne, że to zrobiliśmy w moim tym, co przygotowałem. Po mojej stronie jest Mikołaj Zmiry. Będzie on tylko nagrał połowę wokali? W sensie będzie mówił połowę słów? Nie wiem, zobaczysz. Dobrze. Po mojej stronie jest też Mikołaj Kopernik, którego też zresztą ja nie przedstawiam swoich Mikołajów, bo wiecie o kim mówię. I jeszcze taki Mikołaj, który Mikołaj ma trochę inaczej na imię, ale jest Mikołajem w tłumaczeniu, czyli Nikola Tesla.
No i pół Mikołaja Grabskiego-Pawłowskiego. Super, tu mamy swoje drużyny, ale... Każdy swoich Mikołajów ma, każdy... I to jest to ciekawe, my nie uzgadnialiśmy, bo Ryszard napisał do mnie kilka dni temu, Łukasz, bo my tak jakoś wybraliśmy coś dziwnego, jakąś dziwną formę. Czy coś ustalamy na tę audycję? Powiedziałem, nie Ryszard, zobaczymy co każdy przygotuje. Słuchaj, zdradzę ci tajemnicę alkowy. Napisałem to, bo ty wcześniej do mnie powiedziałaś, nie no musimy coś ustalić. Tak? Więc ja napisałem do Łukasza, żeby coś ustalić. A nie, no dobra, no to nie ustaliliśmy nic, więc jestem przekonany, że Ryszard mnie zaskoczy, mam nadzieję, że ja zaskoczę jego i mam nadzieję, że wszyscy zaskoczymy was, drodzy słuchacze, tym co przygotowaliśmy, żeby przekonać, że nasza, znaczy w sensie moja, nie twoja, moja drużyna Mikołajów jest fajniejsza. Moja jest super kozacka i wierzy w swoje argumenty i zacznę utworem
Głosujcie w ogóle na naszych mediach społecznościowych, bo nie wspomnieliśmy. Masz rację, tak, mamy te portale, coś tam. Spiszecie na Facebooku Ryneczki kontra Markety, Instagram Ryneczki kontra Markety, tam jest zdjęcie, gdzie my jesteśmy Mikołajami z naszą drużyną i tam możecie pisać, za kim jesteście, za którą drużyną. Piszcie, zgłaszajcie się, która drużyna dla was jest fajniejsza. Peter, czekamy. Tak, Peter, czekamy na reakcję, jak zawsze. Zrobiłem trochę chachmęcenie, bo dorzuciłem sobie Mikołajów. Na przykład teraz zagramy Pink Floyd. Wiesz dlaczego zagramy Pink Floyd? Jest to najbardziej pasujący po prostu do Ryneczków zespół jaki istnieje na świecie, ale poza tym jest tam w zespole Ryszard i Mikołaj, więc stwierdziłem, że czas rozpocząć właśnie tym utworem Pink Floyd i zgadnij jaki utwór Pink Floyd może pasować do Ryneczków.
No, domyślam się. Żaden. Ale wybrałem utwór Wish You Were Here. Wiesz dlaczego? Bo dzieci czekają na Mikołaja i one śpiewają Wish You Were Here do Mikołaja. Więc zacznijmy tym utworem.
Jeżeli wyciągnęliście teraz zapialniczki albo telefony, zaczęliście machać, to pięknie o to chodzi. Machajcie dalej, bo teraz najwspanialsza publicystyka, para publicystyka w Żaku i w radiu i w ogóle na świecie. Wielki pojedynek Mikołajów. Jakby zrobili publicystyka w rap, to bylibyśmy na pierwszym miejscu. Ale nie robią. Za Tomasza, nie, przed Tomaszem. Monice Olejnik byłaby smutna. Tak. Zrobimy wielki pojedynek Mikołajów. Ja wybrałem jako pierwszego do swojego składu Nicolasa Flamela i pewnie możecie się zastanawiać, jakiego? Co? Co to za cyp w ogóle? Jakie, jakie co? Każdy chyba widział albo czytał Harry'ego Pottera, więc o czym mówimy? Każdy wie kim jest Nicolasa Flamela. Ale pamiętasz każdego czarodzieja stamtąd? O stary! Przecież pierwsza część cała była o tym. No tak, ale potem było mnóstwo innych. Tam, wiesz, Sirius Black był i tak dalej.
Kamień filozoficzny. I właśnie osiągnąłem nieśmiertelność. Jaki kolesterol! Ha, ha, ha! Tak jest. A nie wiem, czy byli lekarze wtedy we Francji, jak on żył. Już nie wspominając, że nie było na pewno filmu Amelia. Lekarze to chyba, wiesz, nawet od tej starożytności. Ale tacy lekarze, wiesz, wiesz, że chodzisz i mówisz, że masz cholesterol, w sensie, żeby cię zbawić. A myślałem, że to, że kobieta lekarz od razu, czy coś. Nie, nie, nie. W sensie, ja wiem, że teraz lekarze, nieważne, dobrze. To było poetyckie przedstawienie, kim był Nicolas Flamel. Nicolas Flamel nie musiał się przejmować niczym, jeżeli chodzi o zdrowie, ponieważ... Top jeden Francuzów w twoim życiu. Tak. O, no nie wiem, no nie wiem. Zaraz to odwołasz, jak dojrzysz do trzeciego Mikołaja. Nikolaus Flamel stworzył kamień filozoficzny i dzięki temu mógł być nieśmiertelny.
Ciekawe jak dla człowieka, który ma kamień filozoficzny. Tego nie wiesz, może żyje. No dobrze, może żyje, ale przyjmijmy, że umarł. Parem potarza jeszcze żył przez jakiś czas. Tak, jest jego ogrób, na którym jest napisane coś tam o ojcze nasz, w ogóle był bardzo religijny. I jak umarł, to zostawił po sobie tajemnicę. I ta tajemnica też była do rozwikłania. Mikołaj zostawił po sobie ten manuskrypt, ale nie mogę go rozczytać. O, sacre bleu, mademoiselle, toż to może być przepis na lapierre philosophale. Musimy to rozczytać. Oui, oui, ale on pisał tak chaotycznie.
Mój Mikołaj jest nieśmiertelny i jestem z tego dumny. Brawo, brawo dla Ciebie. Pierwszy Mikołaj jest drużyny Ryszarda przedstawiony. Czas przenieść się do drugiej drużyny. W mojej drużynie jest taki ziomek, też z czasów dawnych, średniowiecznych, który zrobił coś wyjątkowego. Pozwolił, że Beatlesi mogli napisać tę piosenkę o tym, że przyszło słońce. Bo on pokazał im, czym tak naprawdę słońce jest. Przyszedł do nich i powiedział, nie no, to słońce napiszcie. Here comes the sun Here comes the sun I said it's alright Little darling It's been a long cold lonely winter Little darling It feels like years since it's been here
No mam drużynę Mikołajów, czyli przypomnę, że to jest Mikołaj Kopernik, że to jest Nikola Tesla, że to jest pół Mikołaja Grabowskiego, Pawłowskiego, no i jeszcze ten Mikołaj z Miry. I zastanawiałem się, jak to ubrać, jak do tego dojść, no i pomyślałem, że Dobre jutro! Jakże miło znów powrócić do audycji Ryneczku kontra Markety. Toż to mój omilieni program, co słuchaczów w energię ubiera. Mało rzec i czuć tę energię w powietrzu. Prawa siła unosi się wszędzie.
Może, może niektórzy zauważyli, ale rzeczywiście. Ja czekam na wytłumaczenie połowy Mikołaja, to na razie było takie... Był lakoniczny, ale... Jest lakoniczny, jest, że tak powiem, tutaj trochę mniej się udziela, bo mam go tylko pół, no to jest proste, wytłumaczam ci od razu. Powiedzieliśmy, że pół Mikołaja Grebskiego-Powłoskiego, no to się mniej udziela. Zresztą, co było od razu słychać. Moja drużyna, jak się zastanowiłem, ma jedną wadę, porównując do twojej drużyny. Tak jak mówiłeś, ten Nicolas Flamel jest tutaj nieśmiertelny i to podkreślałeś, to fajnie, bo to właśnie podkreśla, co bardzo moja drużyna z czym ma problem. Posłuchaj, posłuchajcie. Już ci ja nie żyję, ale dzięki moim wynalazkom duch mój wszędzie obecny. To każda iskra to moja ciaść.
Na tym świecie mego żywota już nie ma, lecz jestem świętym tam, gdzie miłość, radość i dobro zawsze trwają. A jam ci też żywot już ledwie tchnę. Jeno tak nieco niby w półżyciu się trzymam ku wiedzy waszy jej. Jenoś wiedzieć winien, iż wiedza ważną jest, jeno tak by rzec. Wow, ja żyję. Mikołaj Grabski-Powłowski w drużynie umarlaków. Kto by pomyślał, jak w The Last of Us. I rzeczywiście tak trochę jest. Myślałem, że zabijesz Mikołaja Grabskiego-Powłowskiego. No właśnie nie, no właśnie on akurat jako jedyny żyje, ale reszta drużyny mojej nie żyje. Mike, dobrze, że jesteś. U ciebie nawet ten Nikolas Flamel może nawet żyć, bo ma ten kamień filozoficzny i reszta też jakoś się trzyma, a u mnie jakoś nie.
Niech moje maźnia w rzeczywistość się obrócą i niech cała ziemia światłem jasnieje. Cóż rzec, bym miał im oddać moje obroty sfer niebieskich? Zaiste, takoż myślenie głową mi przewrotnym się zda. Właśnie, bo ja na przykład lubię swoje gry planszowe i nie chcę ich oddawać. No wiedziałem, ten Mike, ten prawicowy Mike nie będzie nic rozdawał. Ja tutaj się cieszyłem, że będziemy jak podcast dwie lewe ręce ze świętym Mikołajem. Nie będziemy. Super, super przekaz. No jak widzisz, nawet Mikołaj Kopernik nie chce też rozdawać wszystkiego, no więc to nie jest takie proste, że... A Mikołaj Kopernik bił się z krzyżakami?
Tak, to jest taka ciekawostka historyczna, którą tutaj wplotłem, że Mikołaj Kopernik odpowiadał za obronę Olsztyna, kiedy krzyżacy na niego napadli i on rzeczywiście zbroił jak najbardziej potrafił, mimo że gardził przemocą i starał się rozwiązać ten problem pokojowo i wysyłał listy do wszystkich, to musiał przygotować do blężenia Olsztyn jako miasto. Patodeveloper Nikolas Flamel też rozwiązał swoje problemy pokojowo. No wiem, no właśnie, więc każdy gdzieś tam znajdował tutaj coś, co im było potrzebne. Jak widzisz, ja wykorzystuję tu fakty historyczne, to wszystko się dzieje naprawdę. U mnie też były fakty historyczne. Ja wiem, ja wiem, ja rozumiem. No dobrze, dobrze, bo no dobra, nie rozwiązaliśmy tego problemu, jak podejść do tej audycji, ale może udało się po następnej rundzie w Brydża w naszą 4,5-osobową grupą ustalić.
Ciągle sobie wyobrażam to spotkanie i strasznie się jaram. No dobrze, to pomyślmy o innych rozwiązaniach. Nic skrajnego, okej? No dobrze, moi mili. Ależ oczywiście, dajmy im coś. Bo dawanie to istota prawdziwej radości. Poa dobroaśto, stasad. Wespół pomyślmy. Ja ci jestem uczony wielki. Człek w naukach biegły i w mądrości niepośledni. To jakoś i ja. Ja bym znalazł prąd przemienny, transformatory, wszystko co energię daje. A właśnie, co byście rozumieli? Yyy... słońce. Do rzeczy, Mikołajowie.
A może każdy da coś wyjątkowego, co ma i czym chce się podzielić? Może pokonamy ich w ten sposób? Eureka! Czudo, prawo! Jak bocha kocham! Hohoho! Zacny pomysł! Aż ciepło na sercu się robi. O, Mikołaj chce dać coś najpiękniejszego, co ma, czyli swoje serce. Każdy chce dać coś najpiękniejszego, co ma. Zobaczymy, co za chwilę ci Mikołajowie z mojej drużyny przygotowali. Ja czekam, co da Mike, naprawdę. Udało się ustalić, że każdy da coś najpiękniejszego, co ma. Mike, słyszysz to? Jestem bardziej podekscytowany tobą niż Mikołajem Kopiernikiem. Tak myślałem, dlatego on będzie dawał jako ostatni. Ale to za chwilę, nie wszystko naraz.
Na prezenty trzeba oczywiście poczekać, bo im dłużej czekamy, im więcej cierpliwości, tym wydają nam się one ciekawsze. Robisz suspens i cliffhanger? Tak, właśnie tak. No i już koniec, ja już koniec. Tak? Prezenty będą za chwilę, no nie od razu, wszystko naraz. Nie chcę prezenty! Robisz jak mama, jak miałem 8 lat! No i co, fajnie, dobrze wspominasz, nie? No dobrze, to słuchaj. Powiedziałeś, że u Ciebie Mikołaj Kopernik była kobietą. Ja też znalazłem kobietę, która bardzo chciała być Mikołajem, więc przyjęła ksywę Niko. I ona razem z zespołem The Velvet Underground grała jedną z legendarnych płyt rockowych, jedną z najbardziej legendarnych płyt rockowych. Ja do tej audycji przygotowałem muzykę, która strasznie pasuje, więc teraz wysłuchamy fragmentu płyty, która jest o imprezowaniu, braniu heroiny i ogólnie jest ciężko tam.
One week later. Ja jestem chillem. Ja jestem Mikołaj. Jaaa... No, ja byłem pod wrażeniem. Jeżeli w ogóle jesteście zainteresowani Director's Cut wyluzowanego ziomka w wykonaniu Nicolasa Cage'a, to dysponuję dwuminutowym i trzydziestosekundowym nagraniem. Nasz lektor gra wyluzowanego ziomka. Naprawdę jestem pod wrażeniem. Dla kolekcjonerów. Dla kolekcjonerów. Pokazuje to siłę Nicolasa Cage'a. Wydamy to w specjalnym dodatku na dwudziestolecie naszej audycji, więc jeszcze za 10 lat spokojnie. Ale to nie jest wszystko, co może zagrać Nicolas Cage. No bo teraz grał jakieś antropoformiczne postacie, w ogóle co tam. Niech zagra skałę.
Tylko napiszcie, ja chcę skałę i to będzie. A teraz mam nadzieję, że chcecie trochę odetchnąć, bo ja tak. I teraz posłuchamy, że Mikołaj przyszedł do was, do miasta, bo tak jak Mikołaj z Miry też wpadał nagle niespodzianie i przychodził do was, do miasta i wam coś zostawiał, tak teraz przyjdzie Mikołaj w postaci Marii Karej. Kolejny odcinek.
Ryneczki kontra Markety. Ej, ja w ogóle wpadłem na pomysł. Dam Ci teraz prezent. Jaki? Nic nie będę mówił przez całe wejście. Nie, ja lubię Ryszard jak mówisz. Dobra, to będę mówił cały czas. Audycja się kończy za pół godziny. Nieprawda, ale prawdą jest, że obiecałem Wam prezenty od moich Mikołajów, bo razem do tego doszliśmy. Więc zaczniemy, lećmy po kolei. Ja dostanę prezent czy nie? Zobaczysz. Czas na prezent od Mikołaja. Mikołajem numer jeden jest Mikołaj Kopernik. Jego specjalna moc to... Ja bym wstrzymał słońce, ziemię poruszył, a teraz serca wasze poruszać zamierzam, by ku nauce i cnocie się skłaniały.
Ale Mikołaj Kopernik daje wiedzę. Pierwszy prezent dla nas to jest wiedza, którą daje nam Mikołaj Kopernik swoimi dziełami. Słyszycie, płaskoziemcy? Atakujcie nas na social media non stop. Proszę bardzo, profesor Zięba zapraszamy. Udostępniajcie wszędzie nasz podcast, śpiszcie. Co za debile! Nie wierzą w płaską ziemię. Udostępniajcie wszędzie, gdzie tylko możecie. Tak, to jest coś, czego właśnie potrzebujemy. Idźmy dalej, bo prezenty są od każdego z Mikołajów, więc przez każdy mam nadzieję, że nie możecie się doczekać, żeby przejść. Czas na prezent od Mikołaja! Mikołajem numer dwa jest... Jest Mikołaj z Miry. Jego specjalna moc to... Moi drodzy, pamiętajmy, aby dawać siebie innym, bo szczodrość płynąca z serca to prawdziwy cud.
Jego prezentem dla was jest na dziś... Dobroć, moi kochani. Bądźmy dla siebie wzajemnie dobrzy. Obdarzajmy innych uśmiechem, dobrym uczynkiem, a może i drobnym upominkiem. Słyszycie, zbrodniarze wojenni, udostępniajcie nasz podcast i piszcie ci debile, wierzą w dobroć, obrzydliwe. Dobrze. Świetnie, że trafiamy do kolejnej grupy odbiorców. Zobaczymy do jakiej grupy odbiorców trafimy z trzecim Mikołajem. Czas na prezent od Mikołaja. Mikołajem numer 3 jest Nikola Tesla. Jego specjalna moc to... Byłem wielkim stwórcą.
Albo jak Geralt z Rivi, co żadnej niewoli się nie lęka. Nie bajusia. Dostałem hraboszcza? To jak jest odwaga po serbsku. Potężnego hraboszcza dostałem? Potężnego hraboszcza. Ważne, żeby być odważnym i to jest kolejny dar, bo nie wiem, czy zauważyłeś, że... Słyszycie tchórze? Udostępniajcie ten podcast, piszcie. Debile wierzą w odwagę. Ani Mikołaj Kopernik, ani Mikołaj Zmiry, ani Nikola Tesla nie żyją, więc nie mogli nam dać niczego fizycznego, więc dają nam coś, co mogą dać jako swój prezent. To jest bardzo piękne. Ale został nam jeszcze ten jeden Mikołaj. Czekamy na niego całą wieczór. Ja wiem, że czekasz, więc nie będę przedłużał. Poczekajmy jeszcze chwilkę. Jeszcze chwilę, tak? Dobrze. Ale dobra, koniec ciekania.
Posiedźmy sobie tutaj. Przejdźmy do niego. Czas na prezent od Mikołaja! Mikołajem numer cztery jest... To jest Mikołaj Grabski-Pawłowski. Jego specjalna moc to... Analityczne myślenie, orientacja w terenie i nowe technologie. A jego prezentem dla Was jest na dziś... A dobra, co mi tam. Niech będzie luzik. Piękny prezent, który można komuś dać. Słyszycie, spięto tyłki? Udostępniacie ten podcast?
Piszcie, oni są wyluzowani, to obrzydliwe. I słuchajcie, czy da się to wszystko jakoś zebrać razem, dokupy, w jedną całość? Da się. Właśnie tak. Wiedza, odwaga, dobroć i... luzik. Z tych prezentów powstanie Świąteczny Człowiek. Tak, do ciebie mówię, słuchaczu i słuchaczko. Przyjmij te prezenty od Mikołajów i dzięki temu bądź prezentem dla innych w tym pięknym świątecznym czasie. Tyczy się to też ciebie, Ryszardzie i Kasiu? Łukasza, góro! Brzmisz trochę jak człowiek, który zapomniał o urodzinach i mówi, dam ci dobry humor, dam ci coś tam. No nie, nie, może coś z tym jest, ale zobaczymy, to jeszcze nie koniec.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe wprowadzenie do audycji, przedstawienie konfliktu między Ryszardem a Łukaszem, a także informacje o specjalnym odcinku Mikołajów.
Przedstawienie członków drużyn Mikołajów Ryszarda i Łukasza, a także informacje o formie audycji.
Opis przygotowań i wydarzeń podczas audycji, w tym przedstawienie Mikołaja Nikolasza Flamel'a i Mikołaja Kopernika.
Przedstawienie drugiej drużyny Mikołajów Ryszarda, w tym Mikołaja Nikolasza Flamel'a i Mikołaja Grabskiego-Powłowskiego.
Analiza sił i wad drugiej drużyny oraz propozycje strategii do wygrania.
Mikołaj zaczyna darować lego do drużyny Mikołajów, a następnie symuluje działanie publicystyki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Cóż za szalony pomysł! Dwie drużyny Mikołajów, świąteczna publicystyka, niesamowite historie! Kto jest w jakiej drużynie i kto jakimi argumentami zagra? Posłuchajcie!