Wehikuł czasu: lata 2000, karteczki, pele-mele oraz „hit czy kit?”
W drugim odcinku wskakujemy w wehikuł czasu i przenosimy się do lat 2000 – do czasów Pele Mele, Zbuntowanego Anioła, karteczek i Trzynastki.Gramy też w HIT czy KIT? i zastanawiamy się, czy chodzenie solo do kina albo ruch od małego to faktycznie takie oczywiste.Słuchajcie z nami, powspominajcie, pośmiejcie się i dajcie się ponieść lekkiej nostalgii ✨
I gdzieś tam taka przestrzeń na przeżywanie tych swoich emocji i taką refleksję po prostu nad tym filmem. No to mi zdecydowanie jest bliżej do, powiedzmy, Timonia w tym aspekcie. Dla mnie to jest, oczywiście jakby to nie było jasne, absolutny hit, żeby chodzić do kina solo. Ja się śmieję, że chodzenie do kina solo to jest po prostu chodzenie... można chodzić do kina, można chodzić na film. I dla mnie chodzenie solo to jest właśnie chodzenie na film, żeby gdzieś tam się tak, wiecie, nastawić, przeżywać to, co tam się na tym ekranie dzieje, podziwiać muzę i w ogóle to jest dla mnie taki rytuał pójść sobie do jakiegoś kina studyjnego sama po prostu w godzinie, która mi najbardziej odpowiada, na film, który mi najbardziej odpowiada i gdzieś tam, wiecie, śmianie się, płakanie bez jakiegoś tutaj przejmowania się
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W drugim odcinku wskakujemy w wehikuł czasu i przenosimy się do lat 2000 – do czasów Pele Mele, Zbuntowanego Anioła, karteczek i Trzynastki.
Gramy też w HIT czy KIT? i zastanawiamy się, czy chodzenie solo do kina albo ruch od małego to faktycznie takie oczywiste.
Słuchajcie z nami, powspominajcie, pośmiejcie się i dajcie się ponieść lekkiej nostalgii ✨