Mentionsy Mentionsy
Rozmowy z Universum
Rozmowy z Universum

41. Iluzja tożsamości

11.09.2023 ·1 godz 12 min · 13 rozdziałów

W dzisiejszym odcinku kolejny raz goszczę Olę Wolny. Tym razem jednak dzielimy się mocno naszymi prywatnymi przeżyciami, rozmawiamy o kryzysie tożsamości, a Ola na moim przykładzie przeprowadza numerologię kabalistyczną. Czy nasza tożsamość to kolejna iluzja? Co ma wspólnego tzw. kryzys wieku średniego z powrotem rahu? Kolejne narzędzie do pracy z matrixowymi ustawieniami oraz troche prywaty.Ola Wolny:https://selfmasteryquest.com/https://www.facebook.com/SelfMasteryQuestOlaWolnyRozmowy z Universum:https://www.rozmowyzuniversum.pl/https://www.instagram.com/rozmowy_z_universum/

0:00 · Witamy i wprowadzenie 2

Cześć, z tej strony Agnezę, a to jest podcast Rozmowy z Universum. Moim dzisiejszym gościem jest po raz już trzeci Ola Wolny. Chyba jeden z najbardziej wyczekiwanych przez Was gości. Do tej pory, po odcinkach z Olą, mieliście dużo pytań i próśb o kolejne rozmowy wyjaśniające pewne kwestie, o których mówi Ola. Kto nie wie o co chodzi, to serdecznie Was zapraszam do odsłuchania naszych dwóch pierwszych odcinków. Dzisiaj jednak przychodzimy do Was z przemyśleniami, które może trochę na pierwszy rzut oka odbiegają od poprzednich tematów, no jednak niezupełnie. O co chodzi? Znacie na pewno stwierdzenie kryzys wieku średniego. Ja nazwałam go niedawno w prywatnej rozmowie z Olą kryzysem tożsamościowym związanym z tym, że zmieniła się moja sytuacja zawodowa.

Okazało się, że Ola przeżywała kilka lat temu podobne rozsterki. Moje prywatne zwierzenia sprawiły, że dowiedziałam się z czym taka sytuacja może być związana i jak używając pewnych narzędzi możemy sobie pomóc rozkminić co się dzieje, dlaczego, co nam to pokazuje i w którym kierunku skupiać naszą uwagę. W dzisiejszej rozmowie zarówno Ola jak i ja dzielimy się naszymi osobistymi historiami i na przykładzie mojej analizy uczymy się poniekąd jak posługiwać się narzędziami, które dostaliśmy i jak nawigować w momencie, gdy iluzja zaczyna coraz mocniej opadać, a my czujemy, że wyrzuciło nas z tego, czego do tej pory tak mocno się trzymaliśmy i znaliśmy.

2:27 · Ola opisuje swoje doświadczenia 3

Bardzo, bardzo jest mi miło, że zechciałaś mnie znowu gościć. Naprawdę uwielbiam te nasze pogawędki i oczywiście jeżeli ktoś jest w stanie wyciągnąć z tego coś dla siebie, to jest mi niezmiernie miło. Jeszcze raz bardzo dziękuję, że mnie gościsz. My ostatnio przegadałyśmy już kilka godzin związanych z tym, co się tam dzieje u mnie i tak nas natknęło na poruszenie tego tematu, który dzisiaj gdzieś tam będzie omawiany. Otóż może słuchacze właśnie nie wiedzą, ja nigdzie o tym nie mówiłam, ale tak jak zawsze powtarzałam, że podcast jest taka maestrona hobbystyczna, robię to tak trochę Też z miłości do tematów, o których mówimy, do tego, żeby odkrywać jakieś tam prawdy i się rozwijać po prostu i nie dawać się oszukiwać z każdej strony Matrixowej, tylko gdzieś dochodzić do swoich własnych wniosków.

Tak, to było jakąś taką częścią hobbystyczną. Normalnie pracowałam w korpo i tak nawet, to nawet było przy jednym z odcinków podcastu z jednym z gości, powiedziałam off-camera, że słuchaj, jak mnie ten Matrix nie wyjebie, za przeproszeniem, z tego bagienka mojego cieplutkiego, wygodnego, to ja chyba sama z tego nie wyjdę. Trzy godziny później po prostu telefon w pracy, że no słuchaj, nie mamy dla Ciebie projektów, także będziemy musieli jakby pożegnać się tutaj niestety z Tobą, no bo projektów nie ma. Także ja jakby już teraz jestem na razie poza tą pracą Matrixową i zgłosiłam się do Ciebie, znaczy zgłosiłam, rozmawiałyśmy o tym, że jestem w takim dziwnym momencie tego mojego życia, gdzie ta tożsamość jest taka trochę zachwiana, w sensie no jak to do tej pory byłam określana przez to, co robię.

To jest też tak ogólnie przyjęte, że jesteśmy określani przez to, co robimy zawodowo, a teraz nagle tego nie ma. Ja też się nigdy z tym nie utożsamiałam w 100%, więc tym bardziej jest to dla mnie dziwne, że mimo że się z tym nie utożsamiałam, To jednak czuję jakiś taki rodzaj żałoby, że ok, kim ja teraz jestem, jak się określić. No i tak doszłyśmy od słowa do słowa do tego, że przechodziłaś przez podobne rzeczy i będziemy o tym dzisiaj rozmawiały. Ale może właśnie zanim do tego, zanim przejdziemy do tych konkretów, powiedz Olu, co u Ciebie słychać właśnie, co się działo u Ciebie na przestrzeni tych ostatnich miesięcy, w których ze sobą nie rozmawiałyśmy tutaj w podcaście? Będzie się dzisiaj działo, będzie troszeczkę prywaty, tak jak mówisz.

4:57 · Ola omawia swoje obecne projekty 2

Podzielimy się takimi rzeczami. Natomiast co się u mnie działo? Działo się bardzo dużo, muszę przyznać. W czerwcu miałam mój pierwszy Taki event tutaj w Arktyce. To był event tylko dla kobiet. Było nas magiczna trzynastka. Także wspaniały, wspaniały wyjazd. Nie nazywam tego ani warsztatami, ani żadnym rozwojowym eventem, ani nic w tym stylu. Po prostu 13 kobiet, Doświadczyło pewnych rzeczy tutaj w tym bardzo magicznym miejscu. No i oczywiście trochę pobajdużyłam o tym, co mogę się podzielić z takich i historii tutejszych i troszkę z takich innych alchemicznych bardziej informacji.

Także bardzo, bardzo zapraszam. Panie, no tym razem dla pań konkretnie jest to organizowane, także bardzo, bardzo zapraszam. Jeszcze jest jakieś tam kilka ostatnich miejsc, bo zainteresowanie, muszę przyznać, było dość duże. A w listopadzie planuję kolejny wyjazd tutaj w Arktyce i ten już jest otwarty i dla mężczyzn i dla kobiet, także zobaczymy jak to wyjdzie, bo już widzę, że Matrix zaczyna powoli znowu kombinować z jakimiś lockdownami, także zobaczymy jak nam to wyjdzie. Trzymam kciuki, żeby wszystko wyszło i w ogóle serdecznie zapraszamy do Kudowy Zdroju.

10:29 · Agnieszka opisuje swoją sytuację i doświadczenia 5

Nie wiem, czy jestem bogatsza w doświadczeniach i w wiedzy, jestem na pewno starsza, to tyle. I pewne rzeczy po prostu, bo najciekawszą rzeczą jest to, że pewne rzeczy, jak pewnie tutaj słuchacze Wiedzą, chyba że są pierwszy raz, ja również zajmuję się tak zwanym kodem matriksa, czyli astrologia, numerologia, tego typu różne szyfry, jak również alchemią, która jest tą przeciwwagą dla tych kodów matriksa, czyli jak wyjść z tych kodów. Tutaj jest ciekawa sytuacja, ponieważ w pewnym wieku, konkretnie właśnie jest to okolice 36-37 lat, mamy tak zwane pewne tranzyty.

Są to jedne z najważniejszych tranzytów w naszym życiu, gdzie następuje taki moment, gdzie to nasze Dotychczasowe życie o takim, powiedzmy, skupieniu w kierunku takich ziemskich aspektów, czyli taka normalna praca, takie typowo matryksowe rzeczy, zaczyna nas to już nie satysfakcjonować, zaczyna to być już tutaj dla nas problem. I bardzo często jest tak, że przechodzimy tutaj taki, w cudzysłowie, kryzys wieku średniego, czyli nie wiadomo, co tutaj ze sobą zrobić. I oczywiście część ludzi kierowana strachem,

Nic z tym nie zrobi, po prostu wróci z powrotem potulnie do tego Matrixa i będzie tam dalej pracować. Natomiast osoby, które jakby widzą troszkę więcej, to jest taki decyzyjny moment, żeby ewentualnie tą swoją ścieżkę troszeczkę zmienić. I to jest bardzo ciekawe, to jest tranzyt związany dla tych, którzy się interesują, to jest tranzyt konkretnie związany z północnym węzłem księżycowym, czyli tranzyt rachu. Powrót rachu do swojego miejsca urodzeniowego, czyli te tranzyty. To jest właśnie mniej więcej wiek 36-38 lat, bo wiadomo to jest tranzyt, który przebiega dość wolno.

Ta praca Matrixowa została mi zabrana. I oczywiście na tamten moment, ja doskonale rozumiem, można sobie mówić, że nasza tożsamość czy nasze poczucie siebie jest niezwiązane z tym, kim jesteśmy w Matrixie, w tej pracy. Ale prawda jest taka, że nadchodzi taki moment kryzysu tożsamościowego. I na pewno dla mnie było to bardzo mocne na tamten moment, ponieważ po raz pierwszy w życiu zostałam właściwie bez pracy. Tam akurat u mnie była sytuacja taka, że ja weszłam na taką Prawną ścieżkę z firmą, w której pracowałam, skończyło się to na szczęście dla mnie dużym odszkodowaniem, więc kupiłam sobie czas takiego zastanowienia się nad sobą, chociaż moje programowanie absolutnie tutaj na to nie pozwalało.

W Matrixie mogliśmy reprezentować, bądź to, że w ogóle tam byliśmy, a teraz nie jesteśmy, wobec tego cały świat się załamał. To był bardzo ważny moment dla mnie w moim życiu i powiem szczerze, że to nie była kwestia kilku tygodni czy miesięcy, to się ciągnęło właściwie przez dwa lata. Także bardzo, bardzo dobrze Cię rozumiem i nie dziwię się, że dzieje się to w tym momencie, bo tak jak mówię, są to pewne energie, które dotyczą nas wszystkich, to są takie tranzyty, które dotyczą każdego w takim wieku, mniej więcej w okolicy 36 do 40 lat, potem albo też w podobnym czasie, bo to też zależy od pokolenia, wchodzą te tak zwane pokoleniowe dodatkowo tranzyty, czyli tranzyt

19:59 · Rozmowa o tożsamości i rozwijaniu się 2

Ale zastanawiam się, czy do tego momentu tego właśnie, no bo rozumiem, że ten rachu przychodzi dla każdego, ale czy to jest może tak, że jak ktoś żyje od początku bardziej w zgodzie ze sobą, przechodzi to jakoś troszkę lżej albo tego nie odczuwa? Czy każdy przechodzi ten, w cudzysłowie, kryzys wieku średniego? A może się o tym po prostu nie mówi? Bo ja akurat bardzo mocno mówię o tym, że gdzieś tam ta moja tożsamość się zagubiła. Powiedziałam o tym Tobie szczerze i Ty mi powiedziałaś swoją historię. Może po prostu jest to kwestia tego, że ludzie o tym nie rozmawiają, a może jest tak, że po prostu Nie każdy to zauważa. Mało się o tym słyszę, mam takie wrażenie.

I zastanawiam się, jak to jest, czy może jak ktoś żyje w zgodzie ze sobą, to tego w ogóle nie odczuwa, ma takie szczęście, że od razu wskoczył na swoją właściwą ścieżkę i żyje spełnionym życiem. Ja myślę, że jakby życie w zgodzie ze sobą, to nie jest do końca tutaj, to nie jest do końca to sedno tej energii bądź tego problemu, Widzisz, ja jak 15 czy tam 17 lat temu weszłam w tą branżę olejową, to na tamten moment mnie się naprawdę wydawało, że to jest dla mnie i że to jest moja ścieżka. Czyli tutaj ja nie żyłam w niezgodzie ze sobą na tamten moment, tylko po prostu pewne rzeczy doznały przewartościowania na przestrzeni czasu.

22:02 · Agnieszka omawia astrologię i numerologię 1

Jesteśmy w stanie się jakby tutaj usłyszeć ten głos, ten głos się jest w stanie do nas dobić w tym konstrukcie, właśnie w takim oknie czasowym. Dlatego tutaj następuje to przewartościowanie, bo to jest taki moment, kiedy w końcu zaczynają, dostajemy to kosmiczne wspomaganie w takim O braniu się z tych kolejnych poziomów tej cebuli, tego programowania. Czyli to jest ten moment, kiedy człowiek sobie zadaje pewne pytania i zaczyna wątpić w to, czy to, jak żyjemy do tej pory, czy to naprawdę nam służy, czy to jest naprawdę dla nas najlepsze. No właśnie, no ale jak człowiek jest taki pogubiony, na przykład jak ja na ten moment, no to mamy jakieś narzędzia, które mogą nam trochę powiedzieć, jakie mamy właśnie wyzwania.

31:44 · Agnieszka opisuje metodę numerologiczną 1

I na przykład tak jak rozmawiałyśmy Wcześniej przed nagraniem u Ciebie Agnieszka i tak jeszcze na marginesie, taki odczyt numerologiczny można sporządzić i dla osoby, ale również można sporządzić na przykład dla biznesu, dla projektu, czy na przykład tutaj dla takiego podcastu, który sama prowadzisz, czyli Rozmowy z Universum, również numerologicznie ma pewne właściwości, które można tutaj wyczytać, czyli pewne energie, które naturalnie będą się chciały spełnić, zrealizować w ramach takiego projektu czy podcastu, który się prowadzi.

37:30 · Agnieszka opisuje swoje wyzwania i cele 1

Ja faktycznie należę do tych osób, które nie potrafią. Przychodzi mi to bardzo ciężko i się trzymam. Trzymam się kurczowo i tylko mi to naprawdę utrudnia życie. I właśnie tutaj, jeżeli się mogę podzielić, to akurat dzielimy to samo wyzwanie w tej samej pozycji. Ja też mam dokładnie to samo wyzwanie. I ponieważ jest to związane z takim odpuszczaniem, z takim godzeniem się, że coś się zmienia w życiu, coś się traci, czyli w tym mamy obie problem. Dlatego prawdopodobnie obie znalazłyśmy się w podobnych okolicznościach, czyli i ty straciłaś pracę i ja również na tamten moment byłam w takiej sytuacji, że nie mogłam kontynuować dalej pracy w tej firmie, zresztą tak jak mówię, tam u mnie się skończyło na prawnej ścieżce, więc tym bardziej tam drzwi dla mnie nie były otwarte, czyli tutaj

53:32 · Energia esencji duszy i iluzja tożsamości 1

Oni nawet się czują niekomfortowo w momencie, kiedy nic mają nie robić. Mają na przykład tylko usiąść i czuć. Nikt nie wie, co to znaczy. Natomiast prawda jest taka, że w takim stanie, kiedy się zapytasz, kiedy zaczynasz obserwować, kiedy zaczynasz wyciągać wnioski z pewnych powtarzających się faktów w twoim życiu, Możesz sobie sama oczywiście też wyciągnąć pewne wnioski, że pewne rzeczy się dzieją, pewne rzeczy się powtarzają, czyli chyba jest to część jakiegoś programowania, chyba jest to część jakichś traum czy innych rzeczy. Tu w tym jestem naprawdę dobra, sprawia mi to ogromną przyjemność, ludzie mi mówią, że naprawdę to jest widoczne, to jest to dla mnie, no to chyba rzeczywiście są to jakieś pozytywne rzeczy dla mnie.

62:01 · Doświadczenie Agnieszki z kryzysem tożsamościowym 4

Ja bardzo, bardzo mocno próbowałam wrócić z powrotem do ropy i gazu, bo ja sobie na tamten moment po prostu nie wyobrażałam, że można siedzieć i nic nie robić. My jesteśmy też bardzo mocno sprogramowani do tego, że cały czas musimy coś robić. Nie można mieć dziury w CV. Ja naprawdę podziwiam te młodsze pokolenia, które nie mają już takiego uparcia, takiego ciśnienia, ale ja jeszcze pochodzę Z takiego pokolenia i jeszcze myślę, że dodatkowo dostałam takie programowanie z domu, że trzeba mieć zawsze pracę, trzeba mieć zawsze coś, co robisz, bo inaczej to nic nie znaczysz, nie jesteś nikim. Więc dla mnie było to nie do pomyślenia, a mimo tego, że dostałam to odszkodowanie i tak naprawdę materialnie byłam w stanie sobie poradzić, było to dla mnie nie do pomyślenia, że ja mam po prostu siedzieć i nic nie robić i myśleć nad sobą.

Naprawdę było to bardzo, bardzo pomocne. To gdzieś tam w 2020 roku właśnie te puzny mi się już do końca pięknie poskładały. No i w końcu Część, część być może mnie nie zna, część mnie nie zna, że zaczęłam się zajmować tym, co było moją pasją, tym co chciałam robić. Natomiast oczywiście nie jest to zbyt popularne wśród osób, które nadal wyznają religię korpo. I religię tak zwanego sukcesu matryksowego, no to wiadomo, że to nie są rzeczy, które no gdzieś tam może są dla nich prestiżowe, natomiast dla mnie ważne jest, że ja żyję w zgodzie ze sobą, że robię to co lubię, mam czas, nie pracuję od 8 do 16 i nie latam na kołowrotku jak chomik, tylko mam czas na naprawdę takie bycie ze sobą, jestem szczęśliwa, to jest dla mnie ważne.

I to powinno być ważne dla każdego. I na przykład bardzo dużą częścią moich konsultacji to jest właśnie to, że ja pomagam ludziom wyjść z tej iluzji, zobaczyć co jest ich celem, gdzie jest ten ich talent, gdzie jest ten głos duszy, gdzie ich próbuję zabrać i jak pójść w tym kierunku i na przykład albo zrobić z tego jakiś biznes, albo chociaż zacząć to jako jakiś projekt, żeby naprawdę Byli w stanie chociaż tą jedną nogą wyjść z tego mizernego życia, które nam Matrix serwuje. Tak, no ja pamiętam, my miałyśmy analizę astrologiczną rok temu i jak Ci powiedziałam o sytuacji w pracy, to pamiętam Twoją reakcję, jak Ty mówiłaś, a czy ja dobrze pamiętam, ja Ci chyba mówiłam, że przecież Ty tam nie należysz, to wszechświat Ci pomoże, Cię wyrzuci stamtąd.

Natomiast ten konkretnik, który dzisiaj tutaj wykorzystałyśmy i jak widać bardzo wiele można powiedzieć, jest to odczyt tzw. soul plan, plan duszy, oparty na metodzie z tradycji kabalistycznej, z tradycji jebrańskiej. I tutaj godziny urodzenia w ogóle nie trzeba, tylko i wyłącznie imię, nazwisko z aktu urodzenia. Konkretnie z aktu urodzenia, ponieważ jest to ten moment takiego zalogowania się do Matrixa. Także bardzo chętnie wykonam też taki odczyt i te odczyty można wykonać bądź dla osoby prywatnej, bądź np. dla biznesu. Chodzi tutaj o nazwę biznesu, czy ona jest zgodna np.

Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.