36. Komunikacja ze zwierzetami
W dzisiejszym odcinku z moją Gościnią poruszamy temat komunikacji ze zwierzętami.Magdalena Tarka-Harazińska jest zarówno lekarzem weterynarii jak i naturopatką i animal comunicator. Poprzez swoją pracę i pasję pomaga zarówno zwierzętom jak i im właścicielom.W Naszej rozmowie pokazuje, że czasem przypadłości zwierząt są fizyczną manifestacją Naszych ludzkich problemów. Magdalena opowiada, skąd u niej pomysł na łączenie medycyny akademickiej z naturopatią oraz z komunikacją ze zwierzętami oraz jak często sesja, która dotyczy zwierzęcia jest sesją o Nas samych. Warto otworzyć się na to, co mówią do Nas zwierzęta, bo one komunikują się z Nami cały czas.Kontakt do Magdaleny:https://pomiedzyswiatami.pl/https://weterynarz-opole.pl/Namiary na mnie:https://www.rozmowyzuniversum.pl/https://www.instagram.com/rozmowy_z_universum/
Inaczej mówiąc? Czy jeśli mój kot lub pies ma alergię, to czy przypadkiem świadomie nie wziął na siebie czegoś, co ja noszę w sobie nieświadomie? Jak wspierać nasze zwierzaki poprzez komunikację z nimi, ziołolecznictwo, homopatię, albo jak dobierać im medyczne zabiegi, które będą odzwierciedleniem tego, czego one właśnie potrzebują i na co mają zgodę? Te i inne tematy poruszamy razem z Magną w naszej dzisiejszej rozmowie. Namiary na nią, zarówno jeśli chodzi o sesję online, doradztwo, jak i taką fizyczną pomoc lekarską znajdziecie w opisie tego odcinka. Serdecznie Was zapraszam i życzę miłego słuchania.
A mimo wszystko dostajesz taki przypadek, który ci pokazuje, szukaj dalej. I to jest dla mnie fantastyczne, bo ktoś, na przykład ktoś, nie wiem, przyjeżdża do nas i mówi, o rany, wy robicie tyle rzeczy, to moje zwierzę na pewno będzie zdrowe. No ja tego nie wiem. Więc to, nie wiem, i czasem jest tak, że po prostu znowu się zderzam ze ścianą i jakby, no dobra, to co dalej? No tak mogę przytoczyć taki przykład na świeżo, bo właśnie w tamtym tygodniu był u mnie kot, który jest, w zasadzie był, bo niestety odszedł, pięknym nauczycielem. Jakby wiele osób z nim rozmawiało i mogło go doświadczyć, jego jakości i po prostu jego mądrości.
I to był kot, któremu ja i jego opiekunka chciałyśmy pomóc, ponieważ on był bardzo chory. Ale on zawsze był o krok przed nami. Zawsze zrobił coś takiego, żeby nam pokazać, nie, nie, nie. To nie o to chodzi. Wy mi nie pomożecie jakby fizycznie. No więc w konsekwencji stwierdził, że odchodzi. I teraz trzeba się z tym też zmierzyć i zobaczyć, no dobra, to w sumie może nie o to chodziło. Może nie chodziło o to ciało fizyczne, żeby tylko to leczyć. Może jemu na tym aż tak bardzo nie zależało. No, a każde próby skomunikowania się z nim były banowane, nie? Jakby nie. Ja wiem, co dla mnie jest dobre i ja po prostu za tym podążam, a ty jak chcesz, to możesz mi towarzyszyć albo możesz się męczyć, nie?
Z jednej strony typowo pomoc fizyczna, medikamenty, W ogóle jak panią boli właśnie albo kota boli nerka, to proszę wziąć tabletkę na nerkę i to nie ma nic wspólnego z tym, co kot przeżywa i co pani przeżywa. A z drugiej strony tylko spojrzenie może takie właśnie bardzo spiritualne, które zapomina o tym, że jeżeli coś tam się dzieje, to może by trzeba było też wspomóc. Nie mówię, że lekami jakimiś takimi konwencjonalnymi, ale choćby homopatią czy ziołami, żeby jakby no pomóc fizycznie też temu zwierzakowi. Więc ja się bardzo cieszę, że są osoby takie jak ty, które to łączą. To jest już takie pozytywne takie wniesienie czegoś takiego promyka do tego życia, do tego świata. No i teraz właśnie, jeżeli zgłaszam się do Ciebie na taką sesję i chciałabym porozmawiać z moim zwierzakiem, dowiedzieć się co mu dolega, no to Ty mi napisałaś, że tak, no gdzieś tam potrzebujesz zdjęcia oczu i tego kota, żeby właśnie móc się połączyć z tym zwierzakiem.
Ale wiesz, ja się jeszcze nad taką kwestią zastanawiam, no bo tutaj no mogę jakby powiedzieć, że u mnie gdzieś tam w sesji wyszło, że ty się najpierw połączyłaś z Bytem. I jakby nie byłaś pewna, że dlaczego jakby Kot nie chce rozmawiać, że coś tutaj nam zakłóca tą komunikację. Zastanawiam się właśnie, skąd taka Jak ty to odczuwasz? W którym momencie myślisz sobie albo właśnie czujesz, czy ja naprawdę rozmawiam ze zwierzęciem, czy może rozmawiam właśnie z jakimś bytem? Czy jeszcze jest coś takiego oczywiście, co krąży gdzieś tam w naszej przestrzeni energetycznej, nasze myślokształty? Na ile to, co odbierasz, jest faktycznie tym, co pochodzi ze zwierzęcia, a na ile to jest naszą jakby taką nakładką tego, co gdzieś krąży w naszej głowie, krąży energetycznie wokół nas?
To jest jakby tylko na nowo jakoś tam odkrywanie tego. To cały czas gdzieś tam się przewala, tylko po prostu ma inne nazwy. Takie, żeby człowiek na tym etapie mógł to zrozumieć i przyjąć. No, ja tobie też popowiadałam prywatnie, że mieliśmy taką przygodę, że właśnie mojemu kotu zostały usunięte wszystkie zęby i w zasadzie wiedziałam, że któryś tam ząb musi zostać usunięty, ale to wszystko poszło tak bardzo szybko i zauważyłam taki brak Tak jak się dzieje w zasadzie wśród lekarzy normalnych, w stosunku do nas, do ludzi, tak jest coś takiego panującego generalnie wśród chyba lekarzy, też weterynarzy, że lekarze podejmują decyzje za nas, bez konsultacji z nami i bez też patrzenia na to, co by chciało zwierzę.
Lekarz usunął wszystkie zęby mojemu kotu, te, które uznał, że są zepsute, bo powiedział, że a, nie będzie miała pani problemu, te dziąsła są takie rozpolchnione, By musiała się pani męczyć, kombinować, a po co, to już wszystko usunąłem i ja byłam taka zszokowana, bo oddał mi kota po prostu zmasakrowanego, gdzie ja go oddawałam w zupełnie innym stanie i jakby też intencja była inna, wiadomo było, że coś tam trzeba będzie usunąć, ale nie, że oddam go w takim fatalnym stanie. Dlatego właśnie chciałam się też z ciebie spytać o te odczucia właśnie, bo sobie wyobrażam, że takie funkcjonowanie w takiej medycynie konwencjonalnej może być ciężkie. Przypuszczam, że zbudowałaś sobie też sieć gdzieś tam przyjaciół, znajomych, którzy no są podobni jak ty, ale jednak masz do czynienia też z tymi typowymi lekarzami, którzy inaczej patrzą na zwierzęta i na pewno
Nie wiem. Dziwne, bo jak ja o czymś nie wiem, to ja mówię, że ja tego nie wiem i ja proponuję się skontaktować z jakimś tam innym specjalistą. Jakby nie czuję się tutaj pewnie w tym temacie, może ktoś inny będzie wiedział. A tutaj od razu jest zakładane, że wszystko jest toksyczne. Tak? No tak nie jest, no bo ja naprawdę tego stosuję ogrom. I różne rzeczy i jakby czasem jest możliwa jakaś osobnicza nietolerancja nawet na standardowy preparat, który wzięło, nie wiem, 150 kotów, a ten jeden tego nie może i wymiotuje. No i okej, no to po prostu nie może i tego nie dostaje. Ale takie szufladkowanie, no zresztą wiesz, to już na studiach jest gdzieś tam nam wtłaczane. Przecież ja nie mogłam na farmakologii wypowiedzieć słowa homopatia.
Jakby ich miało nie być, to by się nie wykształcały. I jest taki trend, trochę amerykański, że się powinno kastrować w ogóle bardzo wcześnie. Tego tu już jakby w ogóle nie jestem w stanie zrozumieć na żadnym poziomie, bo to nie pozwala, żeby się wykształciło ciało, wszystko jakby po kolei, tak no po coś są te rzuty hormonów i ten rozwój. I się nie mówi na przykład o później o skutkach ubocznych też kastracji czy sterylizacji. Zresztą sama mam koleżankę w pracy, która wzięła kota i miała podpisaną umowę, że tam musi go, nie wiem, Wtedy zaczęliśmy szukać i grzebać, bo mówię, no to jest po prostu niemożliwe, żeby taki młody kot złamał sobie nogę.
Więc to też może być tak jakby, czemu ten kot się tak zachowuje? Co on mi chce tym pokazać? Czy my możemy tam dotrzeć do tego miejsca, które chce być zobaczone? No ale tutaj znowu potrzeba tej uważności na drugą istotę, a często nie mamy tej uważności wobec samych siebie, a co dopiero wobec drugiej istoty. Tutaj jeszcze to, co powiedziałeś, że biorąc kota z kąś, tam zobowiązujesz się umową, że go do któregoś tam tygodnia wykastrujesz. Znam absolutnie tę sytuację. Też podpisywałam taką umowę odnośnie szczepień, ale zabawne jest to, że nie tylko ja, ale też znajomi, którzy brali zwierzęta z organizacji, To często te organizacje niestety, ale przekłamują fakty i twierdzą, że kot jest starszy niż jest.
Mówię o kotach, bo akurat mam do czynienia z kotami tutaj. I dają ci kota wykastrowanego po wszystkich możliwych szczepionkach. I mi oczywiście nie zapewniali, że kot ma ponad rok, półtora, że już jest starszy. A dostałam kota, który miał może 6-7 miesięcy, był po kastracji, po wszystkich szczepieniach. I wynikiem tego jest to, że właśnie wszystkie zęby zepsute, bo coś w organizmie nie funkcjonuje jak należy, jest malutki, chudziutki, stracił wszystkie włosy, ja go odratowywałam. Więc to też jest właśnie ciekawe, że te organizacje chcą pomagać, Podejmują tą decyzję, bo się boją po prostu, że jak trafi kod do jakiegoś właściciela, to ten właściciel powie, no nie będę teraz płacił za kastrację czy tam sterylizację, przyoszczędzę.
No to jak on może doświadczać? On jest cały czas na uwięzi i nawet to, że kot go drapnie po oku, to jest jakieś doświadczenie. On już następnym razem będzie wiedział, aha, to tak jak pozwolenie Dzieciom na to, żeby dotknęły gorącego wrzątku. Jak ja pamiętam, pozwoliłam mojemu synowi, no to moja teściowa była przerażona. Ja mówię, no ale co z tego, że ja mu powiem, że to jest gorące? On nie wie. No i raz dotknął i już wie. I to jest właśnie coś takiego, że czy my... Często nie chcemy odpuścić życia tego zwierzęca, bo jak ja sobie poradzę bez ciebie, ja nie mogę, ja jeszcze nie zrobiłam wszystkiego, co mogłam, a może znajdźmy jeszcze inną terapię, a może, a może, a może.
Może tak być, że on wróci 50 razy i będzie pobity. No trudno, nie? Pytanie, na ile masz tutaj otwartości i zgody na to. Bo ja znam takiego kota, który był tam, no nie wiem, x lat w domu i w końcu ta opiekunka powiedziała, nie, no już nie wytrzymam, on po prostu musi wychodzić. No i on co parę miesięcy jest szyty, ale jest szczęśliwy. A z drugiej strony to też może iść w drugą stronę, bo z kolei mam kota, który był całe życie na dworze i trafił do mnie. Ja go zabrałam przecież z wolnego życia do mieszkania w Berlinie i on jest najszczęśliwszym kotem na świecie. Dlaczego trafił do ciebie? Tak. Postanowił zmienić swoje życie i poszukał sobie stabilnego domu. Więc jakby to jest w dwie strony, nie? Tak.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agnieszka przedstawia gościa, Magdę Tarka-Harazińską, weterynarza zajmującą się komunikacją ze zwierzętami.
Magda opowiada o swojej drodze zawodowej i osobistej, podkreślając potrzebę komunikacji z zwierzętami.
Magda podaje przykłady, w których zwierzęta pomagały w leczeniu i pokazywały swoją mądrość.
Magda i Agnieszka omawiają, jak dusza zwierząt decyduje o ich zachowaniu i jak komunikować się z nimi.
Magda opisuje swoje doświadczenia z komunikacją telepatyczną ze zwierzętami i sposób jej zastosowania.
Magda i Agnieszka dyskutują o sytuacjach, w których komunikacja z zwierzętami jest trudna i jak je interpretować.
Magda opowiada o swoim doświadczeniu z znalezieniem zaginionego kota i omawia trudności w takich sytuacjach.
Magda i Agnieszka dyskutują o potencjalnym rozwijaniu komunikacji telepatycznej w przyszłości i wpływie na kolejne pokolenia.
Agnieszka podziękowuje Magdzie za rozmowę i podsumowuje tematy omawiane.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Magdalena Tarka-Harazińska jest zarówno lekarzem weterynarii jak i naturopatką i animal comunicator. Poprzez swoją pracę i pasję pomaga zarówno zwierzętom jak i im właścicielom.
W Naszej rozmowie pokazuje, że czasem przypadłości zwierząt są fizyczną manifestacją Naszych ludzkich problemów. Magdalena opowiada, skąd u niej pomysł na łączenie medycyny akademickiej z naturopatią oraz z komunikacją ze zwierzętami oraz jak często sesja, która dotyczy zwierzęcia jest sesją o Nas samych.
Warto otworzyć się na to, co mówią do Nas zwierzęta, bo one komunikują się z Nami cały czas.
Kontakt do Magdaleny:
https://pomiedzyswiatami.pl/
https://weterynarz-opole.pl/
Namiary na mnie:
https://www.rozmowyzuniversum.pl/
https://www.instagram.com/rozmowy_z_universum/