Mentionsy Mentionsy
Rozmowy z Universum
Rozmowy z Universum

31. Zodiak i Księżyc narzędziami Matrixa?

15.11.2022 ·1 godz 24 min

Jakie uczucia budzą się w Tobie, gdy słyszysz, że co jeśli prawo przyciągania, manifestacje i wszelkie podobne techniki nie działają, bo Nasze życie jest z góry zdeterminowane przez Zodiak i może sie w Nim pojawić tylko to, co jest w Naszych potencjałach oraz co przychodzi z tranzytami... a czy podobnie jak ja robisz wszelkie rytualy ksieżycowe? Co jeśli Ci powiem, że księżyc może nie być tym, za co go uważamy... pewnie już wiesz, że wszystko co Nas otacza jest iluzją...w takim razie jak nawigować w tym matrixowym świecie, by nie być tylko biernym pionkiem w systemowej grze? Co starożytni nazywali ignorancją i jak zmartwychwstać za życia, by nie wpaść po śmierci w kolejne koło karmiczne?Odważna rozmowa o tym, na co być może warto zerknąć z innej perspektywy.Moim Gościem jest cudowna kobieta Ola Wolny.Zapraszam Was po więcej wiedzy do Oli:https://selfmasteryquest.com/https://www.facebook.com/SelfMasteryQuestOlaWolnyNamiary na mnie:https://www.rozmowyzuniversum.pl/https://www.instagram.com/rozmowy_z_universum/

Dokładnie tak. Przede wszystkim bardzo serdecznie Ci dziękuję i za gościnę u siebie i za tak piękne, wspaniałe, ciepłe powitanie. Bardzo, bardzo mi jest przyjemnie. Zawsze mam sentyment i bardzo mi przyjemnie nagrywać dla polskiej publiczności, ponieważ powiem szczerze, że nie robię tego za często. I jednak to jest ten sentyment. Jest mi bardzo, bardzo przyjemnie być tutaj u Ciebie. Bardzo, bardzo dziękuję za wspaniałe, cudowne słowa. No i od czego to się zaczęło i dlaczego warto o tym mówić? Myślę, że o tym mówić trzeba. Ja nie występuję w roli astrologa, chociaż astrologię studiowałam na wszelkie sposoby, nie tylko astrologię całych od Matrixa, czyli numerologia, gematria, teksty starożytne, święta geometria i tak dalej.

Chciałam się ciebie dopytać, bo nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła. Skąd mamy pewność, że ta astrologia babilońska, o której mówisz, ta wedyjska, to jest ta naprawdę pierwotna i prawdziwa wiedza, na której mamy się opierać? A czy tutaj też Matrix gdzieś tam nie zadziałał swoimi szpanami i też nie namącił? Czy mamy taką pewność? I jak ty właśnie na nią trafiłaś? Jak to się stało? Bo wiem, że prowadziłaś kiedyś inne zajęcie zawodowe, więc jak to się stało, Gdzieś tam dotarłaś do tych źródeł i uznałaś, że tak, po pierwsze chcę je zgłębiać, a po drugie później uznałaś, że chcesz się z tym dzielić ze światem. No tutaj duży, duży temat, duże pytanie.

No i wiadomo, oczekiwanie Matrixowe, że trzeba robić poważne rzeczy, a nie tego typu, prawda? Więc stąd cała moja ścieżka na początku, no to była taka typowo Matrixowa. Natomiast w pewnym momencie, nie wiem czy prawdopodobnie tutaj słuchacze, widzowie nie wiedzą, że ja nie mieszkam w Polsce, mieszkam na północy Norwegii, za kołem arktycznym. I właśnie jak tutaj trafiłam, co też nie było przypadkiem, no tak się tutaj potoczyły moje losy, że miałam możliwość, miałam po prostu więcej czasu zająć się swoimi pasjami, zająć się tym, co zawsze odkładałam i tak właśnie powróciłam w pewnym momencie do astrologii.

No nie może tak być. Dla mnie jako dla inżyniera tak być nie może. To musi być zero-jedynkowo. Albo jesteśmy tu, albo jesteśmy tam. To jest matematyka. I stąd tak naprawdę zaczęło się moje takie poważne dochodzenie i grzebanie, że tak powiem w tym temacie, które doprowadziło mnie do astrologii babilońskiej. Skąd mamy pewność, że tutaj są prawdziwe informacje, że nie jest to pozmieniane? Powiem odwrotnie, mamy pewność, że zostało to pozmieniane. Oczywiście, że zostało to pozmieniane, ponieważ oni sobie doskonale zdają sprawę, oni, czyli system, czyli ci, którzy stoją tutaj za tą całą grą, za tym samym Matrixem, oni sobie doskonale zdają sprawę, jak to działa,

Nie wiem, czy to dobrze zinterpretowałam, Zodiak jest właśnie czymś, co Co sprawia, że jesteśmy więźniami na tej Ziemi, więźniami Matrixa, że tak naprawdę i nie mamy wolnej woli i nie możemy nic zmanifestować tak naprawdę. Prawo przyciągania nie działa, bo wszystko gdzieś już zostało zapisane. W momencie, kiedy schodziliśmy tutaj na Ziemię, wszystkie informacje o nas już są i możemy nawigować tylko w obrębie tego, jakie mamy dane potencjały. Czy rozumiem to prawidłowo? I jeżeli tak, to bym uznała, że jest to bardzo Przykre i takie fatalistyczne. No niestety jest to fatalistyczne i do dużego stopnia prawdziwe, zwłaszcza dla osób, które są zupełnie nieświadome tych mechanizmów.

To są typowe narzędzia Matrixa, schować wiedzę, troszeczkę przekręcić i schować, natomiast te informacje są dostępne. Teksty gnostyczne, Ewangelie gnostyczne. Każdy tekst, łącznie nawet z Biblią, wszędzie pojawia się ten sam motyw, pojawiają się teksty, pojawiają się odnośniki do tego, że los człowieka jest zdeterminowany, że mało tego, że jest zdeterminowany, że jest to celowe, że zostało to wprowadzone, zrobione celowo. Wobec tego tak naprawdę nie mamy tutaj do czynienia z jakimś naturalnym fenomenem, tylko mamy tutaj do czynienia z jakimś mechanizmem. I tu oczywiście nie wiem na ile mamy odwagę mówić o kontrowersyjnych rzeczach, ale wypadałoby pochwapić się o zajrzenie do Sumeru, czyli historia Anunnaków tak zwanych.

Bardzo często ja lubię podważać wszelkie takie utarte przekazy, ponieważ należy zadać pytanie, jak to jest, że zaawansowana cywilizacja, która jest w stanie albo przelecieć Zodiak i Księżyc narzędziami Matrixa? Przylatuję tutaj wydobywać złoto i potrzebuję do tego człowieka, zamiast stworzyć sobie jakąś technologię. Nie mają do tego technologii, więc ja tego po prostu nie kupuję.

Między innymi nasze czakry, teraz popularne, wszyscy się skupiają na czakrach. Nie jestem jakąś zwolenniczką skupiania się na tym, dlatego że czakry są przyporządkowane również do planet. I według mnie, z tego, co ja zdążyłam ustalić, czakry są rodzajem takiego centrum energetycznego nadajnika bądź odbiornika pomiędzy tym, co na górze i tym, co na dole. Jak na górze, tak na dole, prawda? Tak znamy hermetyczne zasady obowiązujące nas tutaj w Matrixie i to nie jest nic dobrego.

To jest taka radość z tego, że bardzo ludzko się rozwija, że rośnie nasza świadomość, ale właśnie pod tym względem, o którym już wspomniałaś, że zaczynamy się dowiadywać, że jest coś takiego jak czakry, że mamy energię, że jesteśmy energią. Wszystkie rytuały księżycowe. Tutaj znowu już próbuję nawiązać do tego księżyca. Jakoś tak przeszliśmy z tego świata materialnego do duchowego i myślę, że każdy kto się rozwija duchowo Zaczął mieć poczucie sensu, że jest gdzieś bardziej połączony ze źródłem, z Bogiem, ze wszechświatem, jakkolwiek ktoś to nazywa. I teraz jest pytanie, czy ktoś, kto nami kieruje to coś, ten Matrix, nagle zaczął potrzebować więcej naszej energii, bo rozumiem, że tak naprawdę tymi wszystkimi czynami, rytuałami my tak naprawdę nie do końca wzmacniamy siebie, tylko chyba ładujemy jeszcze bardziej Matrix.

To są takie przeszkadzacze. Natomiast tak naprawdę ci, którzy mają się obudzić, te przeszkadzacze na nich po prostu nie będą w stanie działać. One sobie będą tam do jakiegoś stopnia miały efekt, ale one nie powstrzymają tego procesu. I dodatkowo, z tego co na podstawie tych tekstów można ustalić, wykres składa się z pewnych parametrów, które pochodzą od Matrixa typowo. Ale są tam też rzeczy, które bardziej dotyczą naszej duszy, planu, z którym my tutaj przychodzimy.

Czyli to nie jest wszystko zdeterminowane i złe, tylko jest część tego wykresu, który tak naprawdę łączy się z takim przekazem serca, z tym, do czego nasza dusza próbuje nas prowadzić. Oczywiście ta część wykresu w oficjalnej wersji astrologii jest związana oczywiście z siłami negatywnymi. Więc ja zawsze miałam takie podejście i myślę, że to jest taka dobra zasada, że jeżeli Matrix mówi jedno, no to warto o 180 stopni pójść w drugą stronę i zobaczyć, co tam słychać.

Na takiej podstawie naprawdę bardzo wiele można było się dowiedzieć i przez ostatnie dwa i pół roku, ale to jest też dobra zasada do wszystkiego, jeżeli chodzi o takie przekazy Matrixowe. Także kiedy ja robię odczyty ludziom, w momencie kiedy zaczynamy właśnie rozmawiać o tej energii, która moim zdaniem pochodzi z duszy, pochodzi z czegoś poza tym Matrixem, no to ludzie naprawdę czują, że tak, to jest to, to jest to, co oni zawsze czuli, zawsze mieli to prowadzenie, gdzieś tam nie byli pewni, nie byli pewni siebie dostatecznie, Zodiak i Księżyc narzędziami

Nie dała się skorumpować Matrixowi. Jest to energia, która zawsze była i tutaj wchodzimy na tą rozmowę o Księżycu, ponieważ to planeta Wenus zawsze w przeszłości była związana z niesieniem pewnej mądrości i z prowadzeniem ludzi łącznie z tym, jak wyjść z tego Matrixa. Planeta Wenus jest związana z energią żeńską i po prostu nie dała się patriarchatowi ani temu konstruktowi do końca podporządkować. Ona oczywiście została złapana w tą sieć, natomiast jeżeli chodzi o jej pierwotne znaczenie, ono nadal pozostało i ona nadal nas prowadzi.

Oczywiście zauważcie, że ten kult księżyca, czyli te wszystkie rytuały i takie śledzenie faz księżycowych, to ile się słyszy od ludzi, że jest pełnia, więc tak się czuje, a teraz jest nów, no to tak się czuje i takie wchodzenie w tę energię, Ono nigdy nie jest w żaden sposób cenzurowane przez Matrixa, w żaden sposób na Facebooku tego typu rzeczy nie są usuwane. No to zawsze to jest też dobra wskazówka, dobry sposób na sprawdzenie, czy tam coś tutaj zostało celowo zrobione.

Zauważcie, że inne ssaki, takie naszych gabarytów, naszych rozmiarów, one nie mają takiego cyklu. Więc jaki jest tutaj powód tego, że u nas tak to wygląda? Więc zostałyśmy jako kobiety Na każdym właściwie poziomie ta energia żeńska jest gwałcona w tym Matrixie i przez patriarchat. Zostałyśmy sprowadzone do takiej funkcji rozrodczej dla nowych niewolników, dla tego Matrixa. Kiedyś kobiety regulowały to same. Więc nie było w ogóle takiego problemu jak niechciane ciąże, albo jak ten strach, czy będą jakieś konsekwencje, czy po prostu kobiety stały w swojej mocy, ale tego strachu nie było.

Natomiast ta wiedza była coraz bardziej wypierana i jest zastępowana wszelkimi new age'owymi teoriami, rytuałami. Które tak naprawdę zasilają Matrixa, bo Księżyc jest na funkcji dla Matrixa. To nie jest ciało niebieskie, które służy nam, ludzkości. Sprzedawana jest też taka teoria, że powracamy tak naprawdę do natury przez ten powrót do Księżyca, bo przecież kiedyś się siało i zbierało plony też zgodnie z cyklami. Babci obcinały włosy czy też nie obcinały też zgodnie z tym czy była pełnia czynów.

I to w mądrości kobiet zawsze było obecne, że to nie jest Księżyc. Oczywiście było wielkie parcie ze strony Matrixa, żeby zastąpić, żeby tą wiedzę zabrać i dlatego prawdopodobnie to o czym teraz mówię jest bardzo kontrowersyjne I prawdopodobnie to nie jest jakaś wiedza specjalnie popularna, bądź być może zupełnie coś nowego, ale nawet teksty starożytne mówią bardzo wyraźnie na ten temat. Pistis Sophia, tekst gnostyczny mówi o tym, tutaj opisuje w niebo wstąpienie Jezusa, gdzie nawet firmament jest opisywany. Jest opisywane, że pierwszym poziomem jest firmanent, potem są jeszcze dwa poziomy i następnie 12 tzw. eonów, które są tutaj połączone z zodiakiem.

Ale to jest taki logiczny tok myślowy, a nie jakiś konkretnie z dowodami. Myślę, że pewnych rzeczy się nigdy nie dowiemy, dopóki nie będziemy po drugiej stronie. No i tutaj oczywiście dochodzi kwestia, jak nie wpaść w koło reinkarnacyjne. I o dziwo... Ja bym tutaj przepraszam, że Ci przerwałam, jeszcze się zapytała jak tak naprawdę łączyć się z tym czymś większym, a nie zasilać właśnie Matrixa? Jak rozróżnić to, w którym kierunku ten rozwój ma iść? Co jest fikcją, a co jest takim rzeczywistym rozwojem? Ja przede wszystkim tutaj kolejna kontrowersyjna rzecz.

Ja trochę nie wierzę w ten rozwój. Ja myślę, że to jest ta cała idea rozwoju, szkoły, wzrastania. To są takie albo jakieś znowu new age'owe rzeczy, Taki sposób szukania szlachetności w cierpieniu. Ponieważ jest tutaj trudno, warunki są bardzo ciężkie. Wobec tego, żebyśmy tutaj już całkiem depresji nie dostali, to musimy sobie dopowiedzieć jakąś historię szlachetną o tym, że wszystko tutaj ma sens i w tym cierpieniu jest idea, jest metoda. A ja tak naprawdę uważam, że w Matrixie nie ma szlachetności, jest to konstrukt, który nas wykorzystuje i tutaj nie ma elementu uczenia się, tutaj nie ma elementu, moim zdaniem, nie ma takiego elementu, że w pewnym momencie się stąd wydostajemy, bo ukończyliśmy tą szkołę.

No i oczywiście poza tym, że nic, bo prawda, można wiele osób może tak odpowiedzieć, ale no prawdopodobnie bardzo szybko takie bardziej zaawansowane dusze się znudzą takim nic nie robieniem, więc do czego ten ogień w Tobie Cię pcha? Jeżeli nie musisz się bać o pieniądze, nie musisz się bać o wyżywienie rodziny, tylko naprawdę możesz robić to, co jest Twoją pasją, to czym to jest? Po co tutaj przyszedłeś? To jest takie najprostsze ćwiczenie, do którego nie trzeba sprawdzać astrologii, bo takie coś prawdopodobnie każdy ma. Natomiast wszelkie takie fajerwerki pod tytułem nie jestem dostatecznie dobry, nie wierzę w siebie, nie wyjdzie mi, to są rzeczy pochodzące od Matrixa,

Matrix ci bardzo boi nas, którzy mają ogromną moc w momencie, kiedy idziemy za tym celem i wchodzimy w ten swój potencjał. Cały ten mechanizm, cała ta gra została ewidentnie zaplanowana po to, żeby zająć nas Na tyle zająć nas pracą, domem, płaceniem rachunków, podatków, żebyśmy nie mieli czasu zastanawiać się nad tym co więcej. Co jest jeszcze więcej w tym życiu? Po co ja tutaj w ogóle jestem? Nie ma na to czasu. Nie ma na to czasu. I co ma w tym idea?

A teraz zapytam się tak jeszcze właśnie, bo mówimy o tym Matrixie, ktoś by mógł powiedzieć, no dobra, ale czym jest ten Matrix? Co to w ogóle jest? Czy to, o czym mówimy, co się wydarzyło przez ostatnie dwa lata, to co? To jakieś właśnie zaawansowane istoty zeszły tu na ziemię i zaczęły kierować tym teatrzykiem takim, wiesz, Jak teatrzy kukiełkowy zaczęły one po prostu obracać tymi kukiełkami, którymi my jesteśmy? Czy właśnie jest trochę też tak, że niektórzy tutaj na Ziemi tą wiedzę posiadają i po prostu nauczyli się nią odpowiednio obsługiwać? To na pewno tak, na pewno tak. Ja myślę, że ci, którzy są tutaj na Ziemi, tak zwane elity, oni to są

Niesamowita wiedza Olu, bardzo Ci za nią dziękuję. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy trwali do końca też widzą w tym dużo pozytywnych rzeczy i po prostu też myślę, że warto, tak jak Ty też o tym mówisz, nauczyć się nawigować w tym Matrixie, bo to w tym wszystkim chodzi, żeby po prostu zrozumieć zasady gry. Bo wtedy po prostu będziemy wiedzieli jak nawigować. Dokładnie tak, dlatego tak jak mówię, dla mnie astrologia jest tylko i wyłącznie narzędziem. Tutaj nie trzeba być astrologiem, nie trzeba wchodzić w to aż tak głęboko, natomiast myślę, że to jest wiedza, która przyda się każdemu. Numerologia, astrologia, zauważ, że Matrix tutaj jest, jeżeli to jest jakiś konstrukt,

Natomiast z perspektywy Ziemi, obserwując to, zaczyna zataczać kwiat życia. Czyli tutaj jest bardzo głęboka symbolika i naprawdę bardzo polecam uważać, dlatego że Matrix i patriarchat wchodząc tutaj, Zabrał pewne symbole, swastyka, to są między innymi kwiat życia, drzewo życia, zabrali te symbole i odwrócili ich znaczenie, czyli nałożyli pewne złudne, iluzoryczne, nieprawdziwe znaczenie na pewne symbole i po prostu odwrócili. Wobec tego pewne rzeczy, między innymi na przykład Wenus, zabrali Wenus, zrobili Księżyc. Tutaj naprawdę warto docierać do

Ale to było takie bardzo uśpione i... Uśpione, myślę, że to jest dobre słowo. I po prostu w momencie, kiedy to padło, zostało wypowiedziane przez ciebie, to ja zaczęłam sobie przypominać, że to jest moja historia. Więc bardzo polecam, jakbyś właśnie mogła powiedzieć, gdzie cię można znaleźć i jak się na takie odczyty zapisać. Bardzo dziękuję za cudowne słowa i raz jeszcze podkreślę, że Matrix robi wszystko, żeby odciąć nas od tego wewnętrznego głosu. Nic co Ci powiedziałam nie było nowe dla Ciebie, tylko trzeba było sobie przypomnieć. Jeżeli chodzi o to, jak mnie znaleźć, myślę, że najlepiej na Facebooku.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.