Rozstanie z NARCYZEM.
Czy narcyza można rozpoznać już na pierwszej randce? Gdzie kończy się zwykłe zauroczenie, a zaczyna love bombing i manipulacja? Karolina Jewiarz — adwokatka specjalizująca się m.in. w sprawach osób pozostających w relacjach z narcystycznymi partnerami — tłumaczy, jakie sygnały powtarzają się w historiach jej klientów i jak przygotować się do odejścia, zanim druga strona zorientuje się, że planujemy rozstanie.W rozmowie pojawiają się konkretne przykłady: historie o „szalonych byłych”, testowanie naszych granic, subtelne uszczypliwości po odmowie, znikanie i powracanie, gaslighting oraz wykorzystywanie dzieci jako źródła informacji. Jest też praktyczna część prawna: jak zabezpieczać wiadomości, budować materiał dowodowy, czego nie pisać w pozwie i dlaczego najlepszym momentem na konsultację z prawnikiem może być czas jeszcze przed rozstaniem.
Ten lovebombing rzeczywiście to nie jest żaden mit. To jest coś, co powoduje, że osoba, która na początku jest w relacji narcystycznej, czuje się w sposób, jaki nigdy wcześniej się nie czuła. Dzieci traktowane są jako taki łącznik, który ma wyciągnąć informacje od ojca, ...i przekazać je temu narcystycznemu partnerowi. Jeśli wiąże się z kobietą, która jest atrakcyjna, która jest spełniona zawodowo, która jest charyzmatyczna, to to jest dla narcyza prawdziwe trofeum. W sytuacji, kiedy właśnie raz mamy olbrzymią ilość komplementów, potem jest cisza, potem nagle jest kontakt, nie wiemy ile ten kontakt potrwa, no to my zaczynamy się od tego uzależniać. Najlepszym momentem na przejście do prawnika jest moment, kiedy jeszcze się nie rozstaliśmy.
Bo ten drugi cel, mając tą odpowiednią wiedzę, już jesteśmy w stanie osiągnąć, a wydaje mi się, że jednak finalnie to dla wielu osób jest najważniejsze. Bo ty tak naprawdę to zjawisko czy ten temat relacji obserwujesz też z perspektywy eksperckiej, takiej adwokackiej, więc zastanawiam się, co w ogóle było takim bodźcem do tego, żeby ten temat zgłębić, żeby zacząć o nim więcej mówić, żeby nawet stworzyć e-booka w tej tematyce. Gdzie dostrzegłaś albo czy dostrzegłaś, że to jest jakiś większy problem? Przede wszystkim moje zainteresowanie narcyzmem pojawiło się już bardzo dawno temu, kiedy narcyzm zupełnie nie był modny i tak naprawdę wiele osób w ogóle nie wiedziało czym narcyzm jest.
Nie wiem, narcyzm nie jest tylko ograniczony do jednej płci, mogą to być zarówno kobiety jak i mężczyźni, ale zastanawiam się czy nagle zaczęły ci wychodzić w jakieś takie wspólne schematy tak naprawdę tych historii. One oczywiście na pewno się między sobą mniej lub bardziej ale różniły, ale gdzieś te działania były podobne. To jest tak, że historie moich klientów i klientek, którzy byli w związku z osobami dotkniętymi zaburzeniami narcystycznymi, z jednej strony są totalnie różne, ale na swój sposób są podobne. I rzeczywiście jest mnóstwo elementów, które są charakterystyczne dla tego typu znajomości. I to już właśnie na tym początkowym etapie znajomości można zauważyć kwestie, które się powtarzają.
I wtedy już na ogół zaczyna się pokazywanie prawdziwej twarzy narcyza. Często nawet nie w momencie, kiedy to dziecko się urodzi, tylko już na etapie ciąży. Klienci mówią, że to był w ogóle zupełnie inny człowiek. No tak, a taką kobietą, która staje się mamą, domyślam się tylko z perspektywy mamy, jest na pewno dużo łatwiej manipulować niż kobietą, która nie ma dziecka, no bo nagle oczywiście dla tego małego człowieka jesteśmy w stanie zrobić dużo więcej niż gdy jesteśmy po prostu same w takiej relacji. No i tak jak mówisz, tym bardziej jak się dziecko zaczyna traktować instrumentalnie i ma być po prostu jakimś takim środkiem do celu, Pewnie, brzydko mówiąc, to pole do popisu, jeżeli chodzi o manipulacje, jest wtedy dużo większe. Zdecydowanie większe właśnie ze względu na to, co powiedziałaś, że kobiety dla swoich dzieci są w stanie zrobić absolutnie wszystko.
Myślisz, że dzisiaj w ogóle określenie narcyzm jest Nadużywane albo po prostu niezrozumiane, no bo to co innego jest takie pewnie bardzo popularne określenie kogoś narcyzem, a jeszcze zupełnie co innego to jest osobowość narcystyczna. Zresztą z moich wielu rozmów tutaj wiem, że to też jest pewnego rodzaju spektrum, że można mieć po prostu jakieś cechy, co nie od razu oznacza, że jest się, że ma się osobowość narcystyczną, więc jest to trochę dużo bardziej skomplikowany Temat, niż by mogło się pewnie wydawać. Tak, no i tutaj musimy rozróżnić takie potoczne pojęcie narcyza, no bo to jest osoba zapatrzona w siebie z tendencją do manipulowania, do kłamania od narcystycznego zaburzenia osobowości, które jest pojęciem klinicznym.
I z oczywistych względów muszą to być pojęcia, wśród których widzimy różnicę, no bo właśnie, narcyz jest czymś potocznym, a narcystyczne zaburzenie osobowości możemy stwierdzić, kiedy po pierwsze mamy dostęp do pacjenta, kiedy ten dostęp jest długofalowy, kiedy mamy odpowiedniego specjalistę, a i tak to jest bardzo trudna diagnostyka, bo wezmę pod uwagę, że narcyz nie idzie do psychologa po to, żeby poznać prawdę, tylko albo nie idzie do niego w ogóle, więc wtedy nie mamy w ogóle możliwości zdiagnozowania takiej osoby, a jeśli idzie, to niemal zawsze idzie w określonym celu, czyli idzie, żeby wziąć zaświadczenie, że nad sobą pracuje, bo na przykład jest potrzebny do procesu sądowego, albo idzie, żeby zdobyć zaświadczenie, żeby udowodnić swojej partnerce, że z nim jest wszystko w porządku, a to ona jest rzekomo chora psychicznie.
A znowu, i pewnie, oczywiście pewnie to jest do pewnego stopnia nadużywane, bo też z drugiej strony chyba nawet na początku powiedziałaś coś takiego, że może być po prostu ktoś bardzo niemiłą, niefajną, nieprzyjazną osobą i to nie jest też od razu równoznaczne, że to jest ktoś, kto jest narcystyczny. Natomiast pewnie tak jak mówisz, pewnie to też jest trochę zakłamana statystyka, no bo większość osób po prostu się pod tym kątem nie diagnozuje, a nawet gdyby to też wydaje mi się, że to jest bardzo trudna diagnostyka. Bardzo trudna diagnostyka. I no, no dokładnie tak jest. Natomiast właśnie to jest taka kwestia, o której ja tak podchodzę tematu narcyzmu od jakiegoś czasu mniej szablonowo. To znaczy właśnie uważam, że to nie jest wcale najważniejsze, żebyśmy mieli potwierdzenie, czy to jest narcyzm, bo mnóstwo osób tego oczekuje.
I ja to też oczywiście rozumiem, że przeżywając koszmar w życiu osobistym, ktoś chce mi potwierdzenie, tak, to jest narcyzm, dlatego on jest Po prostu dlatego przeżyłam, czy przeżyłam taki koszmar. Natomiast ja uważam, że to wcale nie jest najważniejsze, bo naprawdę nie musimy mieć papieru potwierdzającego, że ktoś jest narcyzem, żeby podjąć decyzje, które nam pozwolą wyjść z fatalnej sytuacji życiowej. Ty już trochę przełamałaś ten schemat, wydaje mi się, w swoich dzisiejszych wypowiedziach, ale jednak cały czas pokutuje taki stereotyp, że osoba narcystyczna raczej szuka na swojego partnera, partnerkę kogoś, kto jest słabszy, bezbronny, pewnie mało pewny siebie, a jednak
To nie jest do końca prawda, bo też z tego, co już powiedziałaś, wydawałoby się, że po pierwsze spektrum tych osób jest bardzo szerokie i to też nie jest tak, że inteligentne, świetnie radzące sobie w życiu kobiety nie padają z drugiej strony ofiarą osób narcystycznych. Jeśli miałabym generalizować, to powiedziałabym, że jest dokładnie odwrotnie. To znaczy, Wbrew pozorom dość łatwo jest to zrozumieć, no bo narcyz to jest osoba, która bardzo zwraca uwagę na pozory, na to jak jest odbierany z zewnątrz. Więc gdyby narcyzi wiązali się z takimi przysłowiowymi szarymi myszkami, chociaż nie przepadam za tym określeniem, no to taka kobieta w jego mniemaniu nie byłaby zapewne powodem do dumy.
Natomiast jeśli wiąże się z kobietą, która jest atrakcyjna, która jest spełniona zawodowo, która jest charyzmatyczna, no to to jest dla narcyza prawdziwe trofeum. Więc oni takich właśnie kobiet szukają i wbrew pozorom te kobiety inteligentne, zaradne, oczywiście też przy tym empatyczne, Ale też mam wiele klientek, co do których w pierwszym kontakcie naprawdę nie rzuca się w oczy, jak są to empatyczne i delikatne osoby, bo mają pewnego rodzaju zbroję zawodową, a jednak wewnątrz są bardzo kruche. Więc to właśnie te zalety i w wyglądzie, i w charakterze, i w pozycji społecznej, Są czymś, co narcyzów bardzo przyciąga i to jest grupa największego ryzyka, a nie takie delikatne dziewczyny, które nie postawiły ani na swoją karierę, ani na swój wygląd, tylko po prostu spokojnie sobie funkcjonują.
Tak, zwłaszcza kobiety, chociaż mężczyźni też, ludzie niesamowicie się zmieniają w tego typu relacjach. Zresztą, powiedzmy sobie, jak można się nie zmienić, kiedy jest się non stop w ogniu przemocy psychicznej. To nie ma takiego człowieka, którego... może psychopata, tak? No bo to jest osoba, która nie odczuwa emocji, ale psychopaci też nie są tutaj w orbicie zainteresowań narcyzów, tylko zupełnie... Tak, ale myślę, że totalnie nie trwały, nawet jeśli na początku takie zderzenie by było, to taka relacja nie przetrwałaby długo. Więc rzeczywiście czasami jest tak, że gdybyśmy spojrzeli na jakąś nowo poznaną parę i widzimy takiego na pozór właśnie, no bo przecież narcyzi są królami pozorów, więc oni w tak zwanym towarzystwie są spokojni, elokwentni, kulturalni.
Ale jeżeli dopiero poznajemy jakąś parę, no to jest nam ciężko. Też z tego samego powodu tak ciężkie są postępowania przeciwko narcyzom. I dlatego tak ważne jest tutaj doświadczenie. No bo przecież sędzia, który rozpoznaje naszą sprawę, formalnie jest to sąd, natomiast faktycznie oczywiście jest przed nami człowiek, to też jest właśnie człowiek. Więc jeżeli my w odpowiedni sposób nie pokażemy tych technik manipulacyjnych, nie pokażemy jak wyglądało naprawdę to małżeństwo, czy ten związek, czy ta relacja rodzicielska, No to skąd ten sąd ma o tym wiedzieć? No on widzi pewną fasadę, widzi spokojnego narcyza i widzi rozdygotaną osobę, bo tak są właśnie strony postępowania sądowego, jeśli nie są do niego w odpowiedni sposób przygotowane, ale zaleta jest taka, że do takiego postępowania naprawdę można się przygotować.
Właśnie pokazując im kolejne kroki, co może się zdarzyć, jaka może być argumentacja drugiej strony, na przykład w reakcji na taki dowód. I wtedy ja często słyszę, że to jest dla mnie niesamowite, że można mieć taki tok myślenia. No i właśnie to też jest istota narcyzmu, że osoba, która nie jest zaburzona nigdy nie zrozumie toku myślenia, bo on jest narcyza, bo on jest po prostu zaburzony. To zaczynając od początku, zanim przejdziemy do tego etapu, który jest właściwie twoją też specjalizacją, czyli już samej rozprawy sądowej, to zakładając, że znaleźliśmy na tym Tinderze kogoś, z kim chcemy się spotkać i dochodzi do tego pierwszego spotkania, tej pierwszej przysłowiowej randki, albo nie na Tinderze, tylko w jakimkolwiek innym miejscu, To na co, i trochę też już o tym powiedziałaś, ale to na co warto zwrócić uwagę, co powinno naprawdę zapalić czerwoną lampkę?
I oczywiście uproszczenia są w jakiś sposób Ułatwiające, ale to nie chodzi o to, żeby sobie odhaczyć pięć punktów, tylko żeby po ewentualnym odhaczeniu tych punktów spojrzeć na sytuację szerzej i się nad nią zastanowić. Ale wracając już do twojego pytania, do tej pierwszej randki. Bardzo ważne jest, żeby zwrócić uwagę na te momenty, kiedy narcyzm nie jest skupiony na tym w pełni, żeby zrobić na nas dobre wrażenie. Czyli np. momenty, kiedy Jest mu podawane jedzenie w restauracji, jest coś nie tak. W jaki sposób zwraca uwagę kelnerowi? W jaki sposób odzywa się do taksówkarza? W jaki sposób reaguje na szatniarza? Czyli takie osoby, które przynajmniej w tym momencie nie szczególnie są mu do czegokolwiek potrzebne.
Czy w dalszym ciągu jest taki uroczy, szarmancki i wyrozumiały. Czy wręcz przeciwnie? Na pewno bardzo ważne jest to, bo to już na pierwszej randce na ogół można stwierdzić. Czy istnieje związek pomiędzy tym, co Narcyz wcześniej nam mówił o sobie, O swoim życiu, a pomiędzy tym co widzimy. Oczywiście to jest tylko randka, więc nie możemy tego stwierdzić z całą pewnością, ale czasami jest tak, że pewne elementy rzucają się w oczy, że coś nam się tutaj jednak nie zgadza. I kolejną taką kwestią, która też jest mega istotna, to jest właśnie mówienie o swoich byłych partnerkach. No to jest bardzo podejrzane, jak wszystkie partnerki były złe i niedobre.
Natomiast jeżeli mamy po drugiej stronie narcyza, to właśnie na tym początkowym etapie absolutnie nie są to awantury i nie są to jakieś takie mocne komunikaty, tylko raczej uszczypliwości albo takie delikatne wbijanie szpileczki. I też zwróćmy uwagę, Nie tylko na formę, bo jakby forma może być, w dalszym ciągu to może być robione z olbrzymią uprzejmością. I bardzo często jest to robione z uprzejmością. Tutaj nie dochodzi do żadnych, nie wiem, to nie jest oficjalnie nieprzyjemny ton, czy absolutnie nie są to wulgaryzmy. Ale to już podchodziło to pod manipulację, to drugie co powiedziałaś. Tak, ale właśnie to już, jeżeli my zaczynamy się stresować,
A ulgę z kolei łatwo jest pomylić z bliskością. Bo to jest troszeczkę zbliżony typ emocji, znaczy może być pomylony przez osobę, która ją odczuwa, więc dlatego to nas tak wkręca. A na ile, może to będzie trochę w fazie gdybania, no bo trzeba by bardzo dobrze znać sposób myślenia takiej osoby narcystycznej, ale na ile to jest robione w ogóle z premedytacją i z taką pełną świadomością? Wiesz co, tutaj musielibyśmy się poprzeć badaniami, a badania są niejednoznaczne, to znaczy do końca nie wiemy na ile narcyzi działają, to oczywiście zależy od konkretnego przypadku, na ile narcyzi działają z premedytacją, a ile rzeczy Nie ma takiej szansy, że ta osoba nie wie co robi, nie wie, że rani ludzi, nie wie, że manipuluje.
Ona doskonale wie, że manipuluje. Może są takie momenty, w których robi to nie do końca oświadomiony sposób, ale jednak w zdecydowanej większości są to działania, które mają służyć po prostu określonemu celowi, których oczywiście często jako osoby, które obserwują narcyza, my nie rozumiemy, ale to nie znaczy, że ten cel nie istnieje. Poza tym to też trochę chyba działa w ten sposób, że tak sobie myślę, że nawet jeżeli z perspektywy osoby narcystycznej nie nazwie tego manipulacją, to to jest bardziej używanie technik, które do tej pory działały, więc skoro coś działało, to pewnie robią to dalej. Nie muszą tego w żaden konkretny sposób nawet nazywać, bo myślę, że nie mają takiej potrzeby, tylko jeżeli rzeczywiście jakaś technika X działa na X osób, no to
Albo nie będzie pozwalał odejść, albo będzie miał swój cel, który chce osiągnąć. Faktem jest, że to jest bardzo mocny przeciwnik i to też trzeba sobie powiedzieć. Bo narcyzi, to co dla większości ludzi jest olbrzymim problemem, czyli gra aktorska, dla nich jest czymś zupełnie naturalnym. Więc dla narcyza to nie jest problem, żeby pójść do sądu, I po prostu dobrze wypaść. Natomiast osoba, która nie jest zaburzona, dla niej to jest olbrzymie wyzwanie i ona się po prostu musi tego nauczyć. Nie mówię, że dobrze zagrać, ale są pewne zachowania, które są w sądzie absolutnie niedopuszczalne, o tyle, że odwrócą się przeciwko tej osobie. I zwróćmy uwagę, na przykład taka sytuacja dotyczy emocjonalności.
Na zewnątrz, a zupełnie inaczej w czterech ścianach i czasami rzeczywiście można wyglądać jak za przeproszeniem wariatka, która jako jedyna twierdzi, że mamy do czynienia z taką osobą X, a wszyscy dookoła widzą kogoś zupełnie innego. Ja powiem Ci więcej. Często jest tak, że rodzice osoby, która jest ofiarą narcyza, czyli takie wydawałoby się osoby, które znają swoje dziecko, no oczywiście nie ma reguły bez wniosku rodziców. Ale powinny znać najlepiej. Powinny znać i powinny mieć dobre intencje i często naprawdę w dobrych intencji oni przekonują tę ofiarę, że przesadza. Bo nie mają pojęcia jak to wygląda, więc to jest do tego stopnia dobra gra i do tego stopnia są utrzymywane pozory, że nawet osoby najbliższe często nie wiedzą o co chodzi.
Bo też historie, których doświadczają osoby, które są ofiarami narcyza są często bardzo trudne do opowiedzenia. Bo jeżeli ktoś nas uderzy albo ktoś w stosunku do nas używa wulgaryzmów, to jest banalnie proste do opowiedzenia. Natomiast przemoc narcystyczna to często są takie, wiesz, pojedyncze szpileczki, potem jest ich coraz więcej, są coraz częstsze i nie da się tego opowiedzieć, wiesz, w 30 sekund na zasadzie mój stary zrobił mi to i to. Bo po prostu wymaga to kontekstu i też te osoby, jak niestety nie tylko ofiary narcyzów, ale ogólnie ofiary, bardzo często się wstydzą, mimo że nie mają żadnego powodu. To nie są osoby, które chętnie opowiadają całemu światu o tym, co je spotyka, zwłaszcza, że no niejednokrotnie ciężko jest to wytłumaczyć.
Więc to ja wiem, że dla tych osób, które są w takiej zwłaszcza ciężkiej kondycji psychicznej, jest bardzo bolesne, bo mają dobre intencje, przychodzą do specjalisty, chcą uzyskać pomoc i mają poczucie zderzenia się ze ścianą. Co było dla Ciebie taką właściwie ostateczną motywacją, która sprawiła, że zdecydowałaś się napisać ebooka NARCYZ na Tinderze? Czy to było właśnie sumą tych wszystkich historii, które Ty usłyszałaś poprzez swoją pracę? Poniekąd tak. Natomiast w mojej pracy uderza mnie bardzo mocno to, że osoby, które są poranione przez swoich byłych partnerów, później tak bardzo się boją, że mimo że chciałyby być w relacji, bo potrzebują tej bliskości, nie pozwalają sobie na nią, bo tak bardzo boją się kolejnego zranienia.
Czy rzeczywiście tak jest? Czy takie myślenie może być też zgubne? Może być zgubne, bo rzeczywiście bardzo duża część osób dotkniętych narcystycznym zaburzeniem osobowości to jest ten typ, o którym mówisz, czyli atrakcyjne, charyzmatyczne, doskonale czujące się w towarzystwie, ale jest też narcyzm ukryty, czyli zupełnie inny typ, cichy, spokojny, grający ofiarę, Natomiast inne są metody działania. Natomiast to, że ktoś jest spokojny i wycofany, absolutnie nie oznacza, że to jest osoba, która nie może być zaburzona pod kątem narcystycznym. To jest pewnie taka, znaczy o tym narcyzmie ukrytym wydaje mi się, że też się już mówi trochę więcej, ale dalej wydaje mi się, że bardzo mało w kontekście takiego naszego rozumowania, rozumienia w ogóle narcyzmu, no bo nam się raczej kojarzy, to się też zresztą nazywa narcyzm wielkościowy chyba.
I też chciałabym bardzo przekazać wszystkim osobom, które są ofiarami toksycznych osób, żeby sobie nie wyrzucały, że mogły to zauważyć wcześniej, bo Wiedza jest bardzo cenna i fajnie ją wykorzystać. Natomiast manipulacja tak działa dlatego właśnie, że jest sprytna. Jeżeli nie ma się takiego suchego, merytorycznego przygotowania konkretnie do walki z osobą narcystyczną, no to To niestety nie można później mieć do siebie pretensji, bo narcyzi naprawdę potrafią każdą osobę omamić w taki sposób, że nawet się nie zorientuje kiedy miało to miejsce, jeśli oczywiście tej wiedzy nie ma.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podkreślenie, że narcyzm nie jest łatwo rozpoznawalne i często powstają mity o tym temacie.
Opis zainteresowania Karoliны tematem narcyzmu i jej doświadczeń w pracy jako adwokatka.
Analiza sygnałów zainteresowania, które mogą wskazywać na narcyzm, na początku znajomości.
Opis podobnych zachowań partnerów w relacjach z narcyzami, opowiadanie o początkach tych znajomości.
Opis sposobów manipulacji i kontroli, które mogą być stosowane przez narcyzów w relacjach.
Rozważania nad diagnostyką narcyzmu i narcystycznego zaburzenia osobowości.
Analiza zrozumienia narcyzmu w społeczeństwie i jego związek z relacjami z takimi osobami.
Opis strategii sądowych w przypadku rozpraw przeciwko narcyzom, podkreślenie znaczenia doświadczenia i strategii w procesie sądowym.
Podstawowe sygnały, które mogą wskazywać na narcyzm na pierwszej randce, analiza zachowań i historii partnerów.
Rozmowa kontynuuje omówienie efektów lovebombingu i manipulacji z przemocą narcystyczną, podkreślając potrzebę zrozumienia i zbierania dowodów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy narcyza można rozpoznać już na pierwszej randce? Gdzie kończy się zwykłe zauroczenie, a zaczyna love bombing i manipulacja? Karolina Jewiarz — adwokatka specjalizująca się m.in. w sprawach osób pozostających w relacjach z narcystycznymi partnerami — tłumaczy, jakie sygnały powtarzają się w historiach jej klientów i jak przygotować się do odejścia, zanim druga strona zorientuje się, że planujemy rozstanie.W rozmowie pojawiają się konkretne przykłady: historie o „szalonych byłych”, testowanie naszych granic, subtelne uszczypliwości po odmowie, znikanie i powracanie, gaslighting oraz wykorzystywanie dzieci jako źródła informacji. Jest też praktyczna część prawna: jak zabezpieczać wiadomości, budować materiał dowodowy, czego nie pisać w pozwie i dlaczego najlepszym momentem na konsultację z prawnikiem może być czas jeszcze przed rozstaniem.