Zaangażowanie NATO w wojnę na Bliskim Wschodzie. "Wsparcie jest możliwe"
Donald Trump jest poirytowany tym, że państwa NATO nie chcą mu pomóc w wojnie na Bliskim Wschodzie. Chodzi o odblokowanie cieśniny Ormuz. "Nie" prezydentowi USA powiedział również Donald Tusk. "Sytuacja jest jeszcze płynna. Może pojawić się wsparcie, ale nie w takiej skali, jak Stany Zjednoczone mogłyby to sobie wyobrażać, czyli że Unia Europejska wyśle tam wszystkie swoje wojska. Raczej pojawi się oferta o charakterze bardziej humanitarnym, pomocniczym, ale nie żeby angażować się bezpośrednio w działania wojenne. Na takim stanowisku stoi na przykład Francja. Akcentuje, że chciałaby się zaangażować w kwestie bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, ale bez bezpośredniej ingerencji w wojnę. Ta sprawa może jeszcze ewoluować" – stwierdził w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 politolog Wojciech Kozioł, specjalista w dziedzinie bezpieczeństwa z portalu Defence24.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.