Xi Jinping z wizytą w USA. "Kwestie technologiczno-gospodarcze zdominują rozmowy"
Donald Trump przywitał w USA przywódcę Chin Xi Jinping. W czwartek ma odbyć się uroczyste powitanie i kolacja państwowa, z udziałem szefów największych firm z branży technologicznej. To trzecie spotkanie liderów w ciągu roku i pierwsza wizyta państwowa Xi w Białym Domu od ponad dekady. "Kwestie technologiczno-gospodarcze będą tym elementem, który zdominuje rozmowy. Trumpowi zależy na sukcesie. Jeśli on coś robi, to chce ogłosić sukces. Tutaj widzimy pewną kontynuację tego, co działo się w maju, kiedy Trump odwiedził Pekin. Tam doszło do złagodzenia restrykcji związanych z wojną technologiczną wzmocnioną przez Joe Bidena. Część chińskich firm dostała prawo dostępu do bardziej zaawansowanych chipów. Tutaj kwestie technologiczne są bardziej zaawansowane, ponieważ mamy do czynienia z dyskusją o potencjalnej kradzieży modeli uczenia się. Chińskie modele językowe wykorzystują amerykańskie do szkolenia, a potencjalnie te modele mogą potem być wykorzystywane przez inne kraje, co zrodzi niebezpieczeństwo dla Stanów Zjednoczonych czy systemu globalnego. To będzie dość trudna dyskusja" – stwierdził w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 prof. Marcin Grabowski z Katedry Stosunków Międzynarodowych i Polityki Zagranicznej z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
To jest poranny przedpołudniowy program w Radiu RMF24. Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping. Gdy się panowie spotykają, no to świat wstrzymuje oddech, gdy tak ważni przywódcy podają sobie ręce i rozmawiają o sprawach światowych. A no właśnie, o czym będą rozmawiać? Bo wiecie, że to już jest trzecie spotkanie liderów tylko w ciągu roku, ale z kolei to jest pierwsza wizyta przywódcy Chin w Białym Domu od ponad dekadę. Porozmawiamy teraz o tej wizycie. Z naszym gościem jest nim profesor Marcin Grabowski, Katedra Stosunków Międzynarodowych i Polityki Zagranicznej, Uniwersytet Jagielloński. Dzień dobry panie profesorze. Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Panie profesorze, ta wizyta jest inna niż te dotychczasowe, pańskim zdaniem? No ciężko stwierdzić, że inna w jakiś szczególny sposób.
Inna w tym sensie, że porównuję ją z wizytą sprzed dekady. Wtedy również Xi Jinping był przyjmowany w sposób bardzo zaszczytny, również w prywatnej rezydencji Donalda Trumpa w Mar-a-Lago. Natomiast inna może w tym sensie, że pozycja Chin zdecydowanie uległa wzmocnieniu. Przez tę dekadę zależność Chin od Stanów Zjednoczonych się zmniejszyła, a same Stany Zjednoczone stanęły przed Dużym wyzwaniem związanym z nieudanym atakiem na Iran. Panie profesorze, Pańskim zdaniem dzisiaj będzie przede wszystkim, czy podczas tego spotkania, podczas tych rozmów będą przede wszystkim poruszone sprawy gospodarcze dotyczące, nie wiem, AI, kwestii handlowych, czy jednak właśnie tej geopolityki, czyli kwestii chociażby wojny z Iranem, zbrojeń czy pakietu zbrojeń pomocowego dla Tajwanu, a może kwestii wsparcia chińskiego dla
Jak pan sądzi, jak te odważniki będą tutaj rozłożone? Wydaje się, że kwestie technologiczno-gospodarcze będą tym elementem, który zdominuje rozmowy. Wydaje się dlatego, że Trumpowi zależy na sukcesie. Jeśli on coś robi, to chce ogłosić sukces i tutaj widzimy pewną kontynuację Tego, co działo się w maju, kiedy Trump odwiedził Pekin. Tam doszło do złagodzenia restrykcji związanych z wojną technologiczną wzmocnioną przez Joe Bidena, czyli część chińskich firm dostała prawo dostępu do bardziej zaawansowanych chipów produkowanych przez NVIDIA, zresztą
Szef Envili był wtedy z Trumpem w Pekinie. Tutaj kwestie technologiczne są bardziej zaawansowane czy zniuansowane w tym sensie, że mamy do czynienia z dyskusją o potencjalnej kradzieży takich modeli uczenia się, czyli te chińskie modele językowe wykorzystują amerykańskie Kwestie technologiczno-gospodarcze zdominują rozmowy.
Elementy to jest oczywiście polityka handlowa, jeśli chodzi o te kwestie gospodarcze. Ta polityka handlowa to są trzy elementy. To jest bilans handlu, który poprawił się teraz deficyt amerykański w handlu towarami za ubiegły rok. To jest około 200 miliardów dolarów. I mamy do czynienia z pewnym takim rozejmem, jeśli chodzi o tę wojnę handlową. Który obowiązuje do początku listopada, więc jest szansa, że zostanie on przedłużony choćby dlatego, żeby była dobra atmosfera na spotkaniu APEC, na które Trump do Chin się wybiera najpewniej.
Także to są te kwestie gospodarcze. Trzecia to jest zakup przez Chiny samolotów. To jest obietnica, którą Trump złożył. Zadeklarował, że Chińczycy zgodzili się zakupić 500 samolotów od firmy Boeing w maju, kiedy był w Pekinie. Ostatecznie tam chyba ta umowa była na 200 samolotów i wszyscy spodziewają się, że ten kolejny element się tutaj pojawi, to znaczy znowu padnie deklaracja jakby do kupienia tych około 200
Chiny zrozumiały, że wcale niełatwo byłoby podbić Tajwan. Chińczycy sobie zdają z tego sprawę, ale ta wojna im dodatkowo to unauczniła. Obie strony wzmocniły się przez ten konflikt. W jakiś sposób Amerykanie pokazali tę swoją pozycję lidera Zachodu. Chińczycy zdobyli dalsze wpływy w Azji Centralnej. Jednocześnie po pierwszej kadencji Trumpa Chińczycy się uniezależnili od inwestycji, od handlu ze Stanami Zjednoczonymi, nie całkiem, ale są w mniejszym stopniu zależni, ale to nie jest właśnie tak, że Amerykanie od Chin byliby zależni, czyli są pewne przesłanki, które mówią Trump
Powinien nie eskalować napięcia z Chinami. Co się dzieje? I to widać na przykład, jeśli chodzi o Tajwan, gdzie Trump wręcz ostrzega przed deklarowaniem niepodległości, mówiąc też, że może powinien uzgadniać z Pekinem albo informować Pekin o sprzedaży systemów uzbrojenia na Tajwan. Tu widać, że jest chęć zachowania dobrych relacji z Chinami, Jednocześnie nie ma tak, żeby Chińczycy mogli sobie pozwolić na jakieś takie znaczące antyamerykańskie zachowania. A Pana zdaniem to jest tak, że Ukraina jest w tej rozgrywce? Czy może być tak, że Trump na przykład poświęci Ukrainę, żeby się porozumieć z Chinami?
I rzeczywiście Chińczycy taką rolę spełniają. Xi mówi Putinowi, żeby tutaj nie wygłupiał się z tym grożeniem wojną nuklearną. No i w związku z tym ja bym nie widział tutaj jakiegoś takiego przełożenia, że trzeba poświęcić Ukrainę, żeby porozumieć się z Chinami. Jak będzie wyglądała ta wizyta, będziemy na bieżąco obserwować i informować w Radiu RMF24. Bardzo panu dziękuję za spotkanie, panie profesorze. Profesor Marcin Grabowski, Katedra Stosunków Międzynarodowych i Polityki Zagranicznej, razem z nami w Radiu RMF24 o spotkaniu Xi i Donalda Trumpa. Dziękujemy bardzo, panie profesorze. Bardzo dziękuję, do widzenia. Do widzenia, kłaniamy się, rzecz jasna.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przedstawienie gościa i pytanie o znaczenie wizyty Xi Jinpinga
Analiza kwestii technologiczno-gospodarczych i ich dominacji w rozmowach
Rozważania nad kwestiami gospodarczymi, takimi jak bilans handlu, minerały krytyczne i zakup samolotów
Analiza odbioru wizyty przez obie strony
Diskussja nad wpływem Ukrainy na relacje między Stanami Zjednoczonymi a Chinami
Podsumowanie rozmowy i zakończenie programu
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.