Rozmowy w Radiu RMF24
Viatteau o ogromnych protestach we Francji: Już nazywamy ten dzień czarnym czwartkiem
18.09.2025
·13 min 17 s
W czwartek we Francji odbędą się ogólnokrajowe strajki. Skierowane mają być przeciwko cięciom budżetowym i oszczędnościom w wydatkach publicznych. "Przede wszystkim obawiamy się wybuchów przemocy. W wielkich manifestacjach organizowanych przez związki zawodowe zawsze odnajduje się dość duża grupa bardzo gwałtownych chuliganów, którym niespecjalnie chodzi o prośby czy budżet. Raczej o to, żeby rozbić parę sklepów, może pobić się z policją. Policja przewiduje, że może ich być kilka tysięcy, a naprzeciwko nich stanie 80 tysięcy policjantów i żandarmów" - informował w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Michel Viatteau, były szef biura AFP w Polsce.
rozdziały jeszcze nie wyodrębnione
13:17
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W czwartek we Francji odbędą się ogólnokrajowe strajki. Skierowane mają być przeciwko cięciom budżetowym i oszczędnościom w wydatkach publicznych. "Przede wszystkim obawiamy się wybuchów przemocy. W wielkich manifestacjach organizowanych przez związki zawodowe zawsze odnajduje się dość duża grupa bardzo gwałtownych chuliganów, którym niespecjalnie chodzi o prośby czy budżet. Raczej o to, żeby rozbić parę sklepów, może pobić się z policją. Policja przewiduje, że może ich być kilka tysięcy, a naprzeciwko nich stanie 80 tysięcy policjantów i żandarmów" - informował w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Michel Viatteau, były szef biura AFP w Polsce.