Ustawa o blokowaniu treści w internecie. "Te zmiany są wręcz pożądane"
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, który ma umożliwić blokowanie nielegalnych treści w internecie. Chodzi m.in. o groźby czy nakłanianie do oszustw. "Do tej pory można było w internecie utrudniać dostęp do pewnego rodzaju domen internetowych, na których były treści wprost zagrażające bezpieczeństwu finansowemu Polaków. Nowe przepisy poszerzają wachlarz możliwości i grono osób, które może dokonywać takich zgłoszeń. Chodzi o treści, które będą dotyczyły nielegalnego wyrobu tytoniu albo będą związane z takimi kwestiami jak nękanie w internecie czy fałszywe alarmy bombowe. To też będzie możliwe do zablokowania na mocy nowych przepisów" – informował w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Piotr Konieczny, redaktor naczelny portalu Niebezpiecznik.pl.
Z drugiej strony jednak każdemu z nas powinno zależeć na tym, żeby internet wyczyścić z tych treści, które są niewątpliwie i bezsprzecznie złe i błędne i w końcu zrobić z tym porządek. I znalezienie kompromisu tutaj, no to ja nie wiem, czy to jest przypadkiem nie jakiś może materiał na Nobla z polityki, wiem, że takich Nobli nie ma, ale wydaje mi się, że jest to bardzo ciężkie i trudno to pogodzić, natomiast też powiedzmy zupełnie szczerze, że spośród wielu organizacji i osób, które się wypowiadały, które zgłaszały uwagi, które dyskutowały nad tą ustawą, są ludzie niewątpliwie bardzo mądrzy, którym zależy na bezpieczeństwie, którzy rozumieją plusy i minusy i którzy przede wszystkim są w stanie też zaakceptować kompromisy. I myślę, że właśnie tutaj to słowo kompromis jest najlepszym podsumowaniem tej ustawy.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.