Rowerem dookoła Polski na Telefon Wsparcia dla osób w Żałobie. "To temat tabu"
Barbara Pawluk jedzie rowerem dookoła Polski, robiąc po ok. 130 kilometrów dziennie. Zbiera pieniądze na Telefon Wsparcia dla osób w Żałobie. To bezpłatna i anonimowa linia, prowadzona przez psychologów i przeszkolonych wolontariuszy. Śmierć bliskiej osoby, rozpad ważnej relacji, samotność i smutek, którego nie pojmuje otoczenie - to sytuacje, w których pomagają dyżurujący przy telefonie. "Średnio rocznie z telefonu korzysta około 2 tys. osób, miesięcznie to około 170. Jeśli chodzi o koszta, to domyślam się, że są duże. Z racji, że jest to fundacja i głównie pracują przy telefonie psycholodzy to jest to kosztowne. Od poniedziałku do piątku, od 14:00 do 20:00 zawsze ktoś pod telefonem czeka i nie jest to jedna osoba. (…) Są to osoby tuż po stracie, osoby, którym ktoś zmarł 5 lat temu i nagle mają gorszy dzień i potrzebują wsparcia. Chcą po prostu porozmawiać i wiedzą, że tutaj otrzymają zrozumienie. Dzwonią też ludzie po stracie pracy czy pupila. Ta pomoc jest bardziej rozległa" - mówiła w rozmowie z Michałem Zielińskim na antenie Radia RMF24 Barbara Pawluk.
Podróżniczka opisuje swój plan i cel wyprawy.
Basia Pawluk opisuje drogę i cel swojej wyprawy rowerowej.
Opowieść o osobistych doświadczeniach i powodach do zainicjowania wyprawy.
Ambasadorka opowiada o linii wsparcia dla osób w Żałobie i jej funkcjonowaniu.
Podróżniczka wyjaśnia, jak można wesprzeć fundację i zbiórkę.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.