"Przekroczymy 9 zł już na stałe". Złe wieści dla kierowców
W tym tygodniu wszystkie ceny paliw mogą zdrożeć. Za benzynę 95 zapłacimy 7,99 zł za litr, a za diesla od 8,94 zł do nawet 9,07 zł za litr. "Nie mam dobrych wieści. Sytuacja na globalnych rynkach paliw gwałtownie się zaostrzyła w konsekwencji dalszego paraliżu transportu morskiego w cieśninie Ormuz oraz najnowszego ataku na saudyjską infrastrukturę przemysłową. Analitycy szacują, że ze względu na dalszy wzrost cen na rynkach światowych, ropa Brent podskoczyła już powyżej 100 dolarów za baryłkę, cena na rynku detalicznym będzie się pewnie utrzymywała czy przekroczy te 9 zł. (…) Jestem na razie przekonany, że przekroczymy te 9 zł już na stałe. Czy będzie 10 zł? Nie podejmę się oceny, czy na pewno tak będzie. Być może pojawią się przesłanki do tego, żeby ceny spadły, jeżeli konflikt się wyciszy. Chociaż na razie nic na to nie wskazuje" – przyznał w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 Dawid Przewodowski, dyrektor generalny w Petro Consulting.
To znaczy jestem na razie przekonany, że przekroczymy te 9 już na stałe. Czy będzie 10? Nie podejmę się takiej oceny, czy na pewno tak będzie. Być może pojawią się jakieś przesłanki do tego, żeby te ceny spadły, jeżeli konflikt się wyciszy. Chociaż na razie, tak jak powiedziałem, nic na to nie wskazuje. Raczej mamy tutaj eskalację, czyli właśnie atak na Rurociąg wschód-zachód, czy też kątową emsywę rebeliantów wchód i wzdłuż jemeńskiego wybrzeża, no ściśle jakby nastawiono na to, żeby zablokować również transport na Morzu Czerwonym. Więc nie jest to dobra informacja. Z drugiej strony moglibyśmy się zastanowić oczywiście, czy możemy wyhamować jakoś te ceny lokalnie, no bo na globalną sytuację nie mamy wpływu. No ale na razie rząd ustami Ministerstwa Energii zapowiedział, że nie zamierza ponownie uruchamiać programu CPN ze względu na to, że nie ma środków przewidzianych na ten cel w budżecie.
To jest dosyć naturalne, to jak się śledzi wykresy giełdowe czy inne, zawsze w momencie jakiegoś tak zwanego piku gospodarczego czy politycznego to winduje, a potem sytuacja się uspokaja. Jakby ludzie czy rynek przyzwyczajają się, zaczynają reagować, adaptujemy się. Tak samo dzieje się też z ludźmi. My również się, prędzej czy później oczywiście, do tej negatywnej sytuacji będziemy adaptować. Taka już jest też natura biznesu i natura ludzka. Zaczynamy się w tym wszystkim urządzać jednym słowem. Dawid Przewodowski, dyrektor generalny Petro Consulting, razem z nami w Radiu RMF24. Nie będę przypominał cen za diesla i za benzynę. Do sprawdzenia przez każdego. Po to tylko, żeby was nie denerwować tak o poranku w poniedziałek. Pięknie dziękujemy.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Redaktor programu przedstawia gościa, dyrektora generalnego Petro Consulting, Dawida Przewodowskiego.
Gość opisuje globalne zmiany ceny paliw spowodowane konfliktem amerykańsko-irańskim.
Gość przewiduje wzrost cen paliw, szczególnie dla diesla, powyżej 9 zł za litr.
Gość omawia wpływ wzrostu cen paliw na gospodarkę i budżety domowe.
Gość komentuje rozmowy Rady Współpracy Zatoki Perskiej i wpływ na sytuację paliw.
Gość analizuje reakcje rynków i przewidywania adaptacji do nowych warunków.
Redaktor podsumowuje rozmowę i dziękuje gościa za udział.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.