Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Powstanie europejsko-ukraińska armia? Gen. Polko: To byłby ogromny błąd

21.01.2026 ·10 min 8 s

Wołodymyr Zełenski wezwał do utworzenia wspólnych sił obronnych Ukrainy i Europy, które mogłyby liczyć nawet do trzech milionów żołnierzy. Propozycja padła w kontekście rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. "To nie jest dobry pomysł. Mamy sojusz NATO, który przez dziesięciolecia gwarantował nam bezpieczeństwo. To, co należy zrobić, to budować europejska część, ale w ramach sojuszu NATO, przy strukturach, które są. To, że mamy do czynienia z Trumpem, który podejmuje kontrowersyjne działania, nie znaczy, że żołnierze ze Stanów Zjednoczonych nie są naszymi towarzyszami broni. Jako Polacy realizowaliśmy z nimi wiele misji, potrafimy współdziałać i dzisiaj to oni są najpotężniejszą armią świata. Byłoby ogromnym błędem, żeby nie starać się utrzymać tego sojuszu. To jest największy potencjał odstraszający" – podkreślił w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM.

Słuchajcie, Radia RMF24, prezydent Ukrainy, bo jego wypowiedzią, jego propozycją, jego wezwaniem się teraz zajmiemy, Włodymyr Sołeński wezwał do utworzenia wspólnych sił obronnych Ukrainy i Europy, które mogłyby liczyć nawet do 3 milionów żołnierzy. Propozycja padła w kontekście rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. Projekt zakładający stworzenie Wielkiego Sojuszu Militarnego bez udziału Stanów Zjednoczonych jest coraz szerzej omawiany w Europie. A w ostatnich dniach w Brukseli pojawiły się propozycje powołania stałej armii Unii Europejskiej liczącej 100 tys. żołnierzy oraz utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała o opracowanie nowej strategii bezpieczeństwa dla Europy. I właśnie o tym porozmawiam teraz z moim gościem, którym jest generał dywizji Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, były zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

To już musi być jedno, jednolite dowodzenie. Do tej pory najlepiej się współdziałało nam ze Stanami Zjednoczonymi, bo jednak Tam nauczeni są tego zespołowego działania od podstaw i kiedy Grom na przykład działał w Iraku, to właściwie trudno było w niektórych momentach powiedzieć, gdzie zaczyna się polski sprzęt, polskie uzbrojenie, a gdzie już jest amerykańskie, bo często po prostu działaliśmy razem, składy były mieszane. Jeżeli czymś dysponowali Amerykanie, to ja wiedziałem, że w każdej chwili będzie to również dostępne dla żołnierzy. żołnierzy Gromu i tego współdziałania trzeba się uczyć. Myślę, że Litwini nawet zrobili dobry krok w stronę budowania kolejnego poligonu, no bo nie tylko pozyskanie sprzętu, uzbrojenia, no ale wspólne manewry, ćwiczenia, tak żeby rzeczywiście doskonale rozumieć już, gdyby miało dojść do konkretnych działań.

pęknięcia, które pojawiają się w ramach struktur sojuszu NATO. To jest w naszym interesie narodowym, żeby jednak świat zachodni wrócił do tego wspólnoty, którą budował wspólny system wartości i do tego, żeby nie dać się nawet w takich trudnych sytuacjach czy przy takich kontrowersyjnych decyzjach polityków doprowadzić do spełnienia marzenia Kremla. żeby niech oni się między sobą gdzieś tam kłócą, a my na tym zawsze będziemy wygrywać. Bardzo dziękuję generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, były zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, był naszym gościem. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.