Powinna powstać komisja śledcza ds. afery Zondacrypto? "Nikomu się to nie opłaca"
Według sondażu IBRiS ponad 46 proc. badanych uważa, że w Sejmie powinna powstać komisja śledcza do zbadania afery Zondacrypto. Około 43 proc. jest przeciwnego zdania. "Powstanie komisji śledczej ws. afery Zondacrypto nie opłaca się nikomu, a najbardziej nie opłaca się tym, którzy mają w ręku decyzje, czyli Koalicji rządzącej. Również nie opłaca się to Mateuszowi Morawieckiemu, PiS, czy Konfederacji. Natomiast opozycja znajdując się w cieniu tej afery, szuka jakichś, wizerunkowych sposobów, żeby spod tego cienia wyjść i odsunąć od siebie podejrzenia. W związku z tym formułuje postulaty, które są politycznie nie do zrealizowania. (…) Instytucja komisji śledczych w polskim systemie polityczno-prawno-medialnym, zamula i rozmywa polityczne znaczenie spraw, które podejmuje, niż je wyostrza. Komisja śledcza konkuruje wtedy o uwagę z prokuraturą. Po drugie to jest też zawsze miejsce, gdzie ujawniają się pewne polityczne talenty, ale też deficyty różnych polityków. Podsumowując, to jest tylko taki marketingowy zabieg, postulat komisji śledczej, który nigdy nie będzie zrealizowany" – wyjaśniał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 prof. Sławomir Sowiński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
W związku z tym formuje takie postulaty, które są moim zdaniem politycznie kompletnie Dzisiaj nie do zrealizowania. Z bardzo prostego powodu. Wszyscy dokładnie pamiętamy, jak dwa ponad lata temu, czyli na początku roku 2024, powołane wtedy przez obóz rządzący trzy komisje śledcze, które miały, że tak powiem, sprawę rozliczeń rządu PiS-u postawić w centrum debaty polityczne, które miały być takim trochę wehikułem, który doprowadzi koalicję 15 października do zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Wszyscy pamiętamy, że te trzy komisje śledcze dokładnie odwrotnie sprawy, które podejmowały, można powiedzieć kompletnie politycznie zamyliły, rozmyły, sprawiły, że one stały się zupełnie nieczytelne i mało kto dzisiaj jeszcze pamięta o aferze wizowej czy
W związku z tym, podsumowując, to jest tylko taki marketingowy zabieg, postulat tej komisji śledczej, który moim zdaniem nigdy nie będzie zrealizowany. Ale rozumiem, jeśli dobrze rozumiem Pana Profesora, to jest trochę tak, że Pan mówi, że zarówno Rozwój Plus, jak i PiS postuluje powołanie tej komisji, bo wie, że ona nie zostanie powołana. Dokładnie tak to wygląda. No bo jakby z ich punktu widzenia, oni mają właściwie bardzo mało narzędzi w tej chwili, żeby zarządzać tym kryzysem wizerunkowym, którym jest dla nich trochę afera Zondacrypto. Rządzący zawsze mogą, prawda, jakieś decyzje personalne podejmować w tego typu aferach, jeżeli one w nich uderzają.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.