Ponadpartyjne porozumienie ws. afery Zondacrypto? "Propozycja wymierzona w PiS"
Mateusz Morawiecki w Porannej Rozmowie RMF FM zaproponował powołanie sejmowej komisji śledczej, która miałaby zbadać sprawę Zondacrypto oraz działa organów państwa. Były premier chce, by komisja sprawdziła prawidłowość, legalność, terminowość i skuteczność działań wszystkich organów państwa od 2019 roku. Morawiecki przekonuje, że to również test dla Donalda Tuska. "Mateusz Morawiecki chce pokazać, że nie ma się czego bać. Natomiast moim zdaniem zdaje sobie sprawę, że Prawo i Sprawiedliwość nie do końca ma czyste sumienie, jeżeli chodzi o kwestię kryptowalut i samego Zondacrypto. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość ma nie do końca czyste sumienie, a Morawiecki twierdzi, że ma i właśnie buduje nową organizację, to ta propozycja jest najbardziej wymierzona w środowisko PiS. A jeśli dołożymy do tego, że prezes PKOl jest przyjacielem Jacka Sasina, to ta historia trochę inaczej zaczyna się układać" – zauważył w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 prof. Olgierd Annusewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
W Radiu RMF24 mamy dla Was jeszcze więcej komentarzy. Mateusz Morawiecki w porannej rozmowie RMF FM zaproponował powołanie Sejmowej Komisji Śledczej, która miałaby zbadać sprawę Zonda Krypto oraz działania organów państwa. Były premier chce, by komisja sprawdziła prawidłowość, legalność, terminowość i skuteczność działań wszystkich organów państwa od 2019 roku. Mateusz Morawiecki przekonuje, że to również test dla Donalda Tuska. Jeśli premier rzeczywiście chce wyjaśnienia afery, powinien poprzeć ten projekt. A naszym gościem w Radiu RMF24 jest teraz profesor Olgierd Annusewicz, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Dzień dobry, panie profesorze. Dzień dobry, dzień dobry. Czy propozycję Mateusza Morawieckiego powołania Komisji Śledczej do spraw Zonda Krypto można traktować jako taką realną próbę ponadpartyjnego wyjaśnienia tej sprawy, czy przede wszystkim jako polityczny ruch wymierzony w rząd Donalda Tuska?
Ja jestem politologiem, więc zacznę od tego drugiego wątku, czyli od politycznego ruchu, chociaż szczerze mówiąc uważam, że to jest ruch w dużej mierze najmniej skierowany przeciwko rządowi Donalda Tuska, ale on ma dwa takie wymiary. Jeden wymiar to jest wymiar, ja nie mam nic do ukrycia. To znaczy, pamiętajmy, że Mateusz Morawiecki jest premierem, on był tym premierem od 2019 roku, w związku z tym on chce pokazać, słuchajcie, najlepszym narzędziem, żeby cokolwiek wyjaśnić, jest komisja śledcza, ponieważ ja się nie mam czego bać, to ja ją właśnie tutaj o to proponuję i możemy spokojnie o tym wszystkim rozmawiać.
Natomiast druga rzecz jest taka, że moim zdaniem Mateusz Morawiecki zdaje sobie sprawę z tego, że Prawo i Sprawiedliwość ma nie do końca czyste sumienie, jeżeli chodzi o kwestie kryptowalut i samego Zondacrypto. Więc jeśli Prawo i Sprawiedliwość ma nie do końca czyste sumienie, a Mateusz Morawiecki twierdzi, że ma, I Mateusz Morawiecki właśnie zbudował nową organizację, że buduje nową organizację, nową partię polityczną. To najbardziej ta propozycja jest wymierzona właśnie w środowisko PiS. A jeśli jeszcze dołożymy sobie do tego Takie małe uzupełnienie, że prezes PKOl jest protegowanym przyjacielem Jacka Sasina, który to Jacek Sasin był jedną z tych osób,
Które były w opozycji do Morawieckiego w PiS, no to ta historia się trochę inaczej zaczyna układać. Tak jak mówię, to jest z jednej strony taki wist, ja jestem czysty, uczciwy, proszę bardzo, możecie to zbadać, ale z drugiej strony to jest wystawienie na trudne pytania, trudne rozmowy, trudne przesłuchania przed Komisją Sejmową polityków PiS, którzy Mogą nie do końca mieć tutaj zupełnie czyste sumienie. Plus to też oznacza, że gdzieś tam te osoby, które zeznają przeciwko politykom zamieszanym w Zondacrypto, będą bardziej widoczne publicznie.
To jest trochę taka szansa, że Mateusz Morawiecki ze swoim rozwojem plus Zamienił się miejscem z Prawem i Sprawiedliwością na przykład. Ale jeszcze na moment wrócę do postaci Donalda Tuska, no bo Mateusz Morawiecki podkreśla i mówi, że komisja ma być testem właśnie dla Donalda Tuska. Króciutko, co tak naprawdę chce tym testem sprawdzić? Czy premier poprze komisję, czy raczej chce stworzyć taką polityczną sytuację, w której ta odmowa będzie mogła zostać przedstawiona jako niechęć do wyjaśnienia tej afery? Ja uważam, może się mylę oczywiście, ale ja uważam, że Mateusz Morawiecki prowadzi taką dość ciekawą grę, to znaczy on ma komunikaty i działania. Jego komunikaty są skierowane niejako przeciwko Donaldowi Tuskowi, ale de facto działania czy w tym przypadku propozycje pewnych decyzji są nie tyle na niekorzyść Donalda Tuska, ile na niekorzyść Prawa i Sprawiedliwości i środowiska, na przykład właśnie Jacka Sasina.
Więc to, że Mateusz Morawiecki publicznie, wprost, werbalnie nie atakuje polityków Prawa i Sprawiedliwości, aż tak mocno, to o tym właśnie ma świadczyć to, że to jest test dla premiera. Ale mi się wydaje, że Że akurat taka komisja jest w interesie Donalda Tuska. Że tego typu komisja jest w interesie dwóch polityków, Donalda Tuska i Mateusza Morawieckiego i też oczywiście trochę Konfederacji, bo to będzie de facto polegało na tym, że w roku wyborczym, czy rok przed wyborami, będą publiczne przesłuchania najważniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości,
I będą to przesłuchania w kontekście pieniędzy, które ci politycy w ten lub inny sposób na swoją działalność przyjmowali. Proszę pamiętać, że już tam Zbigniew Ziobro mówił o tym, że on jakieś pieniądze od Przemysława Krala przyjmował. Parę innych osób. Krótko mówiąc, Mateusz Morawiecki wystawia środowisko Sasina, środowisko Solidarnej Polski, I trochę bez względu na to, co on mówi, ale moim zdaniem wyświadcza przysługę premierowi. No i właśnie mówi, sprawdzam. I pojawia się to pytanie, czy w sprawie Zonda Krypto możliwe jest rzeczywiście to ponadpartyjne porozumienie i kto miałby dziś największy interes polityczny w tym, żeby taka komisja powstała?
Pierwszy scenariusz jest korzystny dla Morawieckiego, który jest pretendentem właśnie do tych głosów, albo przynajmniej części z nich i tak samo Konfederacja. Drugi jest korzystny dla Tuska. To jeszcze na koniec króciutko. Króciutko, panie profesorze, o tym, o czym pan wspominał i zupełnie być może zostawiając tę sytuację z boku, czy pana zdaniem komisja śledcza jest w tej sprawie rzeczywiście potrzebna, skoro prokuratura już prowadzi śledztwo w tym temacie? Oczywiście pomijając to, o czym pan przed momentem mówił. Pana zdaniem. Wie pan co, ja się nie zajmuję kwestiami śledczymi, więc moje zdanie jest tutaj zdaniem prywatnego Polaka i nie sądzę, żebym miał autorytet, żeby się nim dzielić. Mogę powiedzieć tylko, że ta komisja śledcza może z naszego
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Premier Mateusz Morawiecki zaproponował powołanie Sejmowej Komisji Śledczej do spraw Zonda Krypto. Autorzy analizują polityczne wymysły propozycji.
Profesor Annusewicz analizuje polityczne wymysły propozycji komisji śledczej, skierowane przeciwko środowisku PiS.
Morawiecki twierdzi, że propozycja jest testem dla Donalda Tuska, ale Annusewicz sugeruje, że jest to test dla PiS.
Profesor Annusewicz analizuje, kto może mieć największy interes w powstaniu komisji śledczej i jej konsekwencje.
Profesor Annusewicz omawia potrzebę komisji śledczej z punktu widzenia obywatelskiego i praw obywatelskich.
Podsumowanie rozmowy z profesorem Annusewiczem i zakończenie programu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.