Papież zakończył wizytę we Francji. "Wizerunek Kościoła stał się znakiem nadziei na przyszłość"
Na paryskim Placu Zgody papież odprawił mszę, na której było około 800 tys. osób. Francuskie media stwierdziły, że Leon XIV był witany "jak gwiazda rocka". "Francja zobaczyła inną siebie. I my też zobaczyliśmy inną Francję w ogóle. Francję, której chyba nie było w żadnym scenariuszu. Ani w scenariuszu, który my znamy jako nasze skrypty mentalne, ani w którym zna Francja, bo wszystkim się wydawało, że ta Francja już nie istnieje. Natomiast Leon XIV sprawił, że Francja zobaczyła Kościół, który nie jest czymś starym, nie jest jakimś reliktem przeszłości. Ale te młode twarze, młodzi księża, młodzi ludzie na ulicach, spowiedzi na Elyse, to wszystko sprawiło, że ten wizerunek Kościoła, przestał być wizerunkiem reakcyjnej siły z przeszłości, a stał się znakiem nadziei na przyszłość" - przyznał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 watykanista Michał Kłosowski.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.