Nowa taktyka Ukrainy wobec Rosji? "Celem była izolacja Krymu"
Krytyczny brak pocisków do systemów Patriot zmusza Ukrainę do zmiany taktyki w wojnie z Rosją. Zamiast bronić się przed rosyjskimi rakietami balistycznymi w powietrzu, ukraińskie wojsko coraz częściej atakuje wyrzutnie rakiet na terytorium wroga. "To przedłużenie operacji, którą Ukraińcy prowadzą od czerwca, bo wtedy zapowiedziano i rozpoczęto 40-dniową operację, której celem było doprowadzenie do tego, by Rosja usiadła do stołu negocjacyjnego. Celem było doprowadzenie do tego, by Rosja się ugięła i jednym z celów deklaratywnych wówczas była tzw. izolacja Krymu. Wówczas rozpoczęto na szeroką skalę ataki na statki handlowe, na półwysep krymski i w tym też czasie rozpoczęła się kampania uderzeń przy użyciu dronów na rosyjskie obiekty magazynowe. Rzeczywistym efektem tych działań jest to, że Półwysep Krymski nie uległ izolacji, a izolacji uległy ukraińskie porty nad Morzem Czarnym" – zauważył w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 Michał Nowak, autor Raportu z Frontu, członek redakcji portalu "Nowy Ład".
W przedpołudniowym programie Radia RMF24 będziemy teraz mówić o zmianie taktyki w wojnie z Rosją, do której zmusił Ukrainę krytyczny brak pocisków do systemu Patriot. Zamiast bronić się przed rosyjskimi rakietami balistycznymi w powietrzu, ukraińskie wojsko coraz częściej atakuje wyrzutnie rakiet na terytorium wroga. Poza tym, jak twierdzi Simon Schuster, The Atlantic, powołując się na źródło w Kijowie, Ukraina rozpoczęła akcję, której celem jest ograniczenie działań lotnictw obsługujących Moskwę przy użyciu dużej liczby dronów. Chodzi o operację o nazwie MNMS. Porozmawiamy o tym z moim gościem, którym jest Michał Nowak, autor raportu z frontu, członek redakcji portalu Nowy Ład. Witam serdecznie.
Dzień dobry i dzień dobry Państwu. Czy możemy mówić rzeczywiście o nowych działaniach, o nowym metodzie działania Ukrainy? Tu akurat się nie zgodzę. To jest, Panie Redaktorze, przedłużenie operacji, którą Ukraińcy prowadzą w istocie od czerwca, bo wtedy zadeklarowano, zapowiedziano i rozpoczęto 40-dniową operację, której celem było doprowadzenie do tego, by Rosja Usiadła do stołu negocjacyjnego. Celem było doprowadzenie do tego, by Rosja się ugięła i jednym z celów deklaratywnych wówczas była tzw. izolacja Krymu. Wówczas rozpoczęto na szeroką skalę ataki na statki handlowe, rozpoczęto szerokie ataki na Półwysep Krymski. No i w tym też czasie rozpoczęła się mniej więcej seria kampania uderzeń przy użyciu dronów
Rosyjskie obiekty magazynowe na magazyny wielkopowierzchniowe. Tylko, że efektem, rzeczywistym efektem tych działań jest to, że Półwysep Krymski nie uległ izolacji, a izolacji uległy ukraińskie porty nad Morzem Czarnym, a z drugiej strony Rosjanie w odpowiedzi na ukraińskie ataki rozpoczęli Serię szerokich uderzeń na ukraińskie magazyny wielkopowierzchniowe i tylko porównując to z okresem sprzed roku, kiedy miesięcznie takich ataków po stronie rosyjskiej było około 30 maksymalnie i to nie dotyczyły one magazynów wielkopowierzchniowych, tylko raczej niewielkich magazynów wykorzystywanych przez wojsko, tak w sierpniu Było to już 140 ataków na ukraińskie magazyny i to głównie w okolicach Kijowa, więc tak naprawdę każda akcja rodzi reakcję i do tej pory te działania ukraińskie, jak się wydaje, taka jest moja ocena, jeżeli chodzi o polityczną decyzję co do podjęcia tego typu działań, była po prostu błędna i obróciła się przeciwko Ukraińcom.
Jeżeli chodzi o te deklaracje co do ataków na Na obiekty związane z lotnictwem cywilnym, tak aby uniemożliwić ich wykorzystywanie przez Rosjan, to jak do tej pory te działania się jeszcze nie rozpoczęły, biorąc pod uwagę ostatnie ukraińskie ataki na Moskwę, te przynajmniej kilka, kilkanaście ostatnich ataków, to niemal we wszystkich przypadkach drony były w całości zestrzeliwane przez Rosjan, zanim doleciały one w ogóle do Moskwy. Rosjanie mają bardzo skuteczną obronę, jeżeli chodzi o stolicę, w przeciwieństwie do tego, co dzieje się Chociażby w tych obwodach przygranicznych to akurat stolica rosyjska jest odporna na ukraińskie ataki przy użyciu bezzałogowców, co związane jest również z tym, że Ukraińcy nie mogą wykorzystywać systemów Starlink nad Federacją Rosyjską i stąd też te obecne ukraińskie zabiegi w kierunku Elona Muska, aby ten odblokował możliwość wykorzystania Starlinków nad Federacją Rosyjską, ale to już nie będzie jego decyzja, tylko decyzja Donalda Trumpa.
No właśnie, bo to, co oczywiście możemy się spierać, czy to jest skuteczna metoda, czy nie jest skuteczna, wydaje się rzeczywiście, że zaostrzenie polityki takich ataków, no jeszcze większe zaostrzenie, bo nie mówimy oczywiście o sytuacji, w której coś się nie rozpoczęło, tylko zaostrzyło Rosji wobec Ukrainy, to jest fakt. Natomiast z drugiej strony, czy biorąc pod uwagę ten brak patriotów, Ukraina ma realnie jakieś inne wyjście, to znaczy, mówiąc inaczej, Czy jeśli nie chce się poddać, to nie musi szukać innych, alternatywnych metod walki? Panie redaktorze, ja uważam, że to są działania obliczone trochę na PR, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Ukraińcy nie mają zdolności, aby skutecznie razić rosyjskie wyrzutnie Pocisków balistycznych typu Iskander do momentu, dopóki nie zostaną im zblokowane Starlinki, a nawet wówczas będzie to niezwykle trudne zadanie z uwagi na ich mobilność.
A biorąc pod uwagę to, że wchodzimy w okres jesienny, a przed nami zima, To z pewnością Rosjanie w ciągu najbliższych miesięcy zmienią kategorie celów i nie będą to już obiekty magazynowe czy zakłady zbrojeniowe, a ponownie staną się to obiekty związane z infrastrukturą energetyczną, a teraz prawdopodobnie również i wodną i gazową, co będzie miało na celu sparaliżować ukraińskie miasta, w tym przede wszystkim stolice. Natomiast biorąc pod uwagę te ukraińskie problemy, Rosjanie są na dobrej drodze, żeby ten cel osiągnąć. No dobrze, tylko to nie tylko pan wie oczywiście. Z całą pewnością taką samą wiedzę, albo jeszcze głębszą, no bo opartą także o źródła wywiadowcze mają Rosja, to to oznacza, że Rosja nie ma żadnego powodu, żeby podejmować teraz jakiekolwiek rozmowy pokojowe, czy nawet o zawieszeniu broni z Ukrainą, ponieważ szczególnie zima może doprowadzić do tego, że pewna, coraz bardziej znacząca część z jej celów politycznych, nawet jeśli nie militarnych, to politycznych może zostać osiągnięta.
Oczywiście, że tak. I panie redaktorze, biorąc pod uwagę wszelkie wypowiedzi, czy to Władimira Putina, czy jego rzeczników, nic nie wskazuje na to, by Rosjanie byli w ogóle gotowi do rozmów z Ukrainą. Przypomnę, że chociaż wszelkie zabiegi ze strony Donalda Trumpa kończyły się brakiem zainteresowania po stronie rosyjskiej, co oczywiście wynika z tego, że Rosjanie są pewni swego i uważają, że są w stanie zakładane cele odciągnąć na polu walki. Czy tak się stanie, oczywiście na ten moment nie wiemy, natomiast sytuacja z perspektywy ukraińskiej W tym momencie jest wyjątkowo ciężka, zwłaszcza na zapleczu. Na froncie również nie jest dobrze, gdyż rosyjskie postępy w kierunku Krematorska, Słowiańska również są coraz bardziej zauważalne. No to teraz idźmy dalej, to znaczy wyciągając z tego wnioski, ja tutaj nie chciałbym zabrzmieć jak rosyjska propaganda, no ale wyciągając wnioski z tego co Pan mówi i z tego co widzimy, bo to nie jest przecież tylko Pana opinia, ona się opiera na faktach, wynika, że Władimir Putin miał rację.
Trzeba odczekać, zmęczyć Zachód i zmęczyć Ukrainę i osiągnąć swoje cele. No ale jeśli tak, to może oznaczać takie głosy się pojawiają też po stronie ukraińskiej dodajmy. To znaczy, że Ukraina powoli, ale jednak przegrywa tę wojnę. Co oznacza, że Putin ją wygrywa. I co oznacza, że za chwilę będzie jeszcze mocniej testowane NATO. Być może tak, to jest bardzo realny scenariusz z testowaniem NATO. Jeżeli chodzi o ten wymiar wygrywania, przegrywania, to patrząc na ten konflikt w wymiarze, którego celem jest zdobycie Donbasu, no bo do tego zeszliśmy, celem maksymalnym dla Rosjan było opanowanie Ukrainy, to się Rosjanom w 2022 roku nie udało i począwszy od 2023 roku celem Rosjan jest opanowanie Donbasu, są na dobrej drodze, żeby ten cel osiągnąć, czy poprzez bezpośrednie zajęcie tych terenów, czy to poprzez zmuszenie Ukraińców do ich oddania
Na skutek chociażby tych ataków na ukraińskim zapleczu. I rzeczywiście w klasycznej wojnie na wyczerpanie, a tym stała się wojna rosyjsko-ukraińska pod koniec 2022 roku, Ukraina siłą rzeczy była stroną słabszą. Miała mniejsze zasoby, mniejsze zasoby kadrowe, materiałowe. Nawet w oparciu o to wsparcie zachodnie Rosjanie siłą rzeczy byli stroną po prostu silniejszą. I grali rzeczywiście na czas poprzez chociażby mobilizację na jesieni roku 2022, później poprzez Wprowadzenie do walki grupy Wagnera, wprowadzenie do walki przymusowo mobilizowanych więźniów, to wszystko miało Rosjanom kupować czas i ten czas im kupiło w chwili obecnej Rosjanie są stroną po prostu w tej wojnie silniejszą. Pan mówi oczywiście o tym celu bez względu militarnym, ale z drugiej strony, jeśli osiągnął ten cel militarny, no to to będzie oznaczało prawdopodobnie, szczególnie jeśli prezydent Zeleński albo jakiś jego następca zdecyduje się ustąpić jakąś część ziem, będzie oznaczać chaos wewnętrzny w Ukrainie, a to jest również cel, jak się zdaje, cel polityczny Rosji.
To będzie cel polityczny Rosji i to będzie cel, który będzie mógł być przyczynkiem do kolejnych prób opanowania całej Ukrainy lub kolejnej jej części, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jakiekolwiek szanse na włączenie Ukrainy do struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego są bliskie zeru, więc Rosjanie nie będą tutaj mieli tak naprawdę jakichś oporów przed kontynuacją tych działań już również i militarnych wobec Ukrainy w przyszłości. Ponadto perspektywa jakichś Jakichkolwiek trwałych gwarancji bezpieczeństwa na rzecz Ukrainy ze strony silnych graczy, jak Stany Zjednoczone, również jest w chwili obecnej bardzo znikoma, co Rosjanie też będą po prostu wykorzystywać. W chwili obecnej ten konflikt toczy się o Donbas. To jest wyraźny cel rosyjski. Na ten i przyszły rok to nie nastąpi oczywiście do końca roku 2026.
To są znaczące spadki, które będą wpływały na ograniczone możliwości odbudowy tego kraju i przygotowania go do kolejnego ewentualnego starcia z Federacją Rosyjską. No to jeszcze pytanie, już się nie będę pytał o Zachodnią Europę, zapytam się o Rosję na koniec. No bo jak rozumiem, ona jednak również traci, to znaczy straty demograficzne Ukrainy są potężne. Straty demograficzne Rosji także są, jak się zdaje, dość istotne. Ona jest dużo większym krajem, ma dużo większy potencjał, ale to też nie jest tak, że można w nieskończoność prowadzić krwawą wojnę i tracić obywateli. Oczywiście, że nie, ale na chwilę obecną, biorąc pod uwagę deklarowane, zakładane rosyjskie straty i możliwości odtworzeniowe po stronie rosyjskiej, nadal Rosjanie są w stanie odtwarzać własny potencjał, który regularnie tracą w poszczególnych miesiącach.
Ponadto zakładana jest nowa mobilizacja po stronie rosyjskiej na jesieni tego roku. Gdyby takie potrzeby po stronie rosyjskiej rzeczywiście zaistniały, to jest scenariusz realny. Nie wydaje się jednak, by Rosjanie byli gotowi do kontynuacji tej wojny w nieskończoność. Wydaje mi się, że ten przyszły rok 2027, maksymalnie 2028, to będzie ten czas, w którym Rosjanie będą dążyć do tego, żeby tę wojnę przynajmniej zawiesić, zamrozić, a w jakimś optymalnym wariancie w sposób formalny zakończyć przynajmniej tymczasowo, bo rzeczywiście jest tak, że Rosjanie oczywiście te koszty ponoszą, ale to już przechodząc być może Do pewnego porównania prędzej chudy umrze z głodu, niż gruby chudnie i straci na wadze w sposób odczuwalny i ten wymiar właśnie Walki na wyczerpanie wojny, na wyczerpanie po stronie rosyjsko-ukraińskiej jest dużo bardziej odczuwalne kosztowo po stronie ukraińskiej niż po stronie rosyjskiej.
A wszelkie zapowiedzi co do tego, że Rosja się załamie, upadnie gospodarczo, pojawiają się od 2022 roku regularnie, niemal miesiąc w miesiąc. Mamy drugą połowę roku 2026 i Rosja się nadal nie załamała, jest w stanie skutecznie kontynuować dalej wojnę, jest w stanie wprowadzać nowe rozwiązania. Jest w stanie być stroną po prostu silniejszą i skuteczniejszą, jeżeli chodzi o wykorzystywanie również bezzałogowców, bo w chwili obecnej to Ukraińcy są stroną słabszą, są zapóźnieni technologicznie względem Rosjan i mają poważne problemy, zwłaszcza z uwagi na brak systemu Starlink nad Federacją Rosyjską. Rozumiem, że na to wszystko nakłada się jeszcze też polityka Zachodu i zmiany, które mogą zachodzić. To znaczy, nie wiem czy słusznie, ale z całą pewnością wiarygodnie Rosjanie liczą, że mogą się zmienić władze na inne w Niemczech i we Francji, co również miałoby... Nawet jeśli one nie będą tak radykalnie prorosyjskie, jak liczą na to Rosjanie, no to jak będą sceptyczne ukraińsko, to to wystarczy, żeby kolejne cele polityczne Rosja osiągała.
I te przymusowe łapanki na ulicach nie są w stanie zrekompensować ukraińskich strat, które pojawiają się regularnie na linii frontu czy na zapleczu. Wobec tego Ukraińcy nie są w stanie skutecznie stawiać Rosjanom oporu na poszczególnych odcinkach frontu, które Rosjanie sami wybierają do przeprowadzenia działań ofensywnych. Ukraińcy pozostają stroną bierną na linii frontu już od dobrych trzech lat. I to Rosjanie dobierają sobie cele, Rosjanie przeprowadzają tam działania, wykorzystując tą ukraińską słabość, która jest między innymi właśnie brakiem rekruta. Tym wnioskiem musimy zakończyć. Niezbyt optymistyczny Michał Nowak, autor raportu z frontu, członek redakcji portalu Nowy Ład. Był naszym gościem. Bardzo dziękuję za rozmowę. Dziękuję.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o zmianie taktyki Ukrainy, która polega na atakach na wyrzutnie rakiet rosyjskie i użyciu dronów.
Analiza efektów tych działań na polu walki i politycznym poziomie, podkreślając brak skuteczności tych działań.
Przegląd perspektywy rosyjskiej, w której Ukraina jest postrzegana jako strona słabsza, a Rosja ma szanse na zwycięstwo.
Wyjaśnienie, jak te działania wpływają na NATO i potencjalne testowanie NATO przez Rosję.
Analiza strategii rosyjskiej, w której celem jest opanowanie Donbasu i kontynuacja wojny na wyczerpanie.
Rozważania nad stratami demograficznymi obu stron i potencjalną mobilizacją rosyjską.
Analiza wpływów zmian politycznych i wsparcia Zachodu na sytuację wojenną.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.