Nowa powieść Szczepana Twardocha. "Każdą z moich powieści przekraczam jakąś granicę"
Szczepan Twardoch wraca na Śląsk z nową powieścią, ale tym razem zabiera ze sobą różne fantastyczne stworzenia. Premiera "Waldkauza" zapowiedziana jest na 14 października. Nowela zaczyna się jak kryminał, a następnie przeobraża się w świat fantastyczny. "Zawsze piszę sobą i swoim życiem, nawet kiedy piszę powieści w wymiarze historycznym. Na pewno wszystko to wygląda inaczej. Świat przedstawiony też ma trochę inny charakter, bo pojawiają się tam fantastyczne stwory. Powiedziałbym trochę, że sięgam w tej powieści do pewnego nieco już zapomnianego imaginarium, które jednak 100 lat temu niekoniecznie miało fantastyczny charakter. To znaczy to imaginarium ludowe, które sięgało jakoś za zasłonę rzeczywistości. Dla tych, którzy w nie wierzyli albo nawet nie tyle wierzyli, co po prostu uważali je za prawdziwe, miało charakter najzupełniej realny. Ja jeszcze znałem takich ludzi i do tego właśnie nieco zapomnianego świata próbuję w tej powieści wrócić" – opisywał w rozmowie z Bogdanem Zalewskim na antenie Radia RMF24 Szczepan Twardoch.
Pan Twardoch przedstawia się i opowiada o swojej nowej powieści.
Twardoch opowiada o swojej nowej powieści, Waldkauz, i porównuje ją do swoich poprzednich dzieł.
Twardoch opowiada o zmianach w swoim stylu i tematyce, w tym o wpływie morfiny i Janowskiego.
Twardoch opowiada o inspiracji dla swojej nowej powieści, w tym o Górnym Śląsku i jego kulturze.
Twardoch opowiada o historii i języku w swojej nowej powieści, w tym o Nule i jego znaczeniu.
Twardoch rozmawia o zakłócenia językowych w swojej nowej powieści, w tym o archeologicznych i mitologicznych inspiracjach.
Twardoch podziękowuje gościom i zaprasza do czytania swojej nowej powieści.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.