Nie żyje Chuck Norris. "Był prawdziwym mistrzem sztuk walki"
W piątek w wieku 86 lat zmarł Chuck Norris. Legenda kina akcji, mistrz sztuk walki, a dla milionów widzów na całym świecie niezapomniany "Strażnik Teksasu". "Dla historii kina akcji był mistrzem sztuk walk, który potrafił wykorzystać je do tego, żeby zaistnieć na ekranie. Był też człowiekiem, który potrafił zrobić wielką karierę, robiąc coś, co potrafił robić naprawdę dobrze. (…) Wpasował się w rodzaj kina, jaki w latach 70. i 80. robił wielką karierę, czyli kina opartego na mocnej męskiej fizyczności, muskulaturze, która służyła nie tylko, by ją podziwiać, ale też, żeby używać jej w sztukach walki" – zauważyła w rozmowie z Krzysztofem Urbaniakiem na antenie Radia RMF24 filmoznawczymi prof. Patrycja Włodek.
Myślę, że przede wszystkim te, chyba że ktoś jest fanem bądź fanką Sergio Leone, dlatego że przełomem dla kariery Chucka Norrisa był samotny wilk McQuade. Co interesujące, Chuck Norris grał w tym filmie strażnika Teksasu, więc już gdzieś tam zapowiadał swoją najbardziej znaną rolę, a być może w strażniku Teksasu po prostu wracał do tego przełomu z 1983 roku. Bardzo Pani dziękuję za rozmowę. Gościem Radio RMF24 była Pani profesor Patrycja Włodek, filmoznawczyni. Jeszcze raz dziękuję, spokojnego weekendu. Dziękuję, wzajemnie. Dziękujemy, a w Radiu RMF24 mamy do Was jeszcze więcej informacji.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.