Najnowszy album Taylor Swift. "Wielki news dla fanów"
"Do kin trafia film, który pokaże kulisy pracy i nowy teledysk. Tylko w ten weekend, to jest limitowany pokaz, będzie można go zobaczyć, zagrają go na pewno największe multipleksy" - powiedziała Anna Kruk z kanału Lejdi Plotka, która była gościem Krzysztofa Urbaniaka w internetowym Radiu RMF24. Chodzi o najnowszy, wydany w piątek, 12. album Taylor Swift - "The Life of a Showgirl". Jak mówiła Lejdi Plotka, "to płyta niby planowana, ale trochę niespodziewana".
Znów jest na ustach wszystkich. Tyler Swift. Dziś była premiera jej dwunastego albumu. Nosi tytuł The Life of a Showgirl. Wielka gwiazda stworzyła go podczas europejskiej części trasy koncertowej w 2024 roku. Inspirowała się swoim życiem jako artystki scenicznej. O jej fenomenie i opiniach, jakie wywołały niektóre utwory z tego krążka porozmawiam teraz z naszym gościem na łączach Ania Kruk z kanału Lady Plotka. Cześć, witaj. Bardzo mi miło. Cześć, cześć. Ale posłuchajmy... No, cudownie, ale posłuchajmy najpierw pozdrowień od Taylor Swift. No właśnie. Czy wszystko jak Taylor musi być głośne, zaplanowane, spektakularne i tak jest tym razem?
Płyta niby planowana, ale z drugiej strony taka trochę niespodziewana. I uwaga, tutaj tym razem jest ten blink blink, mam wrażenie, jest ten blask. Taylor pokazuje taki trochę odmieniony wizerunek, nawiązuje do tej showgirl i tak jak napisał nawet polski Vogue, widzimy przemianę z dziewczyny w kobietę i myślę, że to jest taki punkt właśnie w jej życiu, ta kolejna era, którą ona nam pokazuje, w którą nam w którą nas wprowadza, bo ta płyta jest inna niż poprzednie, tak? Na przykład przy The Torture Poets Department, czyli poprzedniej płycie śpiewała o złamanym sercu, teraz śpiewa o zupełnie czymś innym. Blink Blink jest i to jest fajne, bo to jest taki trochę dla mnie odmieniony wizerunek Taylor Swift, ale bardzo fajny wizerunek.
Taylor Swift się zmienia. Aniu, a jakie są jeszcze inne komentarze fanów i krytyków muzycznych? Jakie zbiera opinie? Opowiem tak ogólnie o tym, co ja czuję, ale też co pisały portale, co pisali ludzie. Bo z jednej strony widzimy taki odmieniony wizerunek Taylor Swift, ale muzycznie mamy trochę wrażenie, że to jest to samo. Nawet brytyjski The Guardian napisał tak. nudny blask gwiazdy, który zdaje się być wyczerpany. I możemy sobie pomyśleć, kurczę, no trochę jest ta muzyka podobna do tego, co było, ale z drugiej strony fani, jak zwykle ci, którzy najbardziej kochają Taylor Swift, Mam wrażenie, że niezależnie, co ona by wydała, jaką muzykę, jaki styl, będą za nią podążać, bo my podążamy za czymś nie do końca też muzycznym.
My podążamy za nią jako osobą, za jej erami. My przeżywamy jej emocje. Z nią sami mamy swoje ery i dlatego ta jej muzyka nas tak urzeka. Bo to jest nie tylko muzyka, ale to jest też to życie, o którym ona opowiada, które pozwala ludziom odczuwać, przeżywać, płakać, śmiać się razem z nią. I myślę, że to fani dostrzegli, że ona znów opowiedziała o swoim życiu i opowiedziała dużo fajnych wiadomości, których wcześniej nie znaliśmy. Aniu, a czy to prawda, że Tyler Swift na tej płycie atakuje inną gwiazdę, Charlie XCX? Tak, właściwie atakuje dwie osoby na tej płycie i to mi się podoba w niej, że w końcu pokazała takiego pazura, że nie jest taką właśnie tą słodką, miłą Taylor, dziewczyną z sąsiedztwa, tylko jednak pokazała, że z nią też nie można zadzierać.
O tym jest ta piosenka. Kolejna piosenka, Wish List, to w niej wyznaje coś, co myślę dla fanów może być w tym momencie najważniejsze, że w końcu chce założyć rodzinę ze swoim ukochanym. I myślę, że za to właśnie ludzie będą kochać tę płytę, że dała tak dużo od siebie, nie tylko muzycznie, ale właśnie prywatnie, bo ona wcale nie jest osobą, która często opowiada o swoim życiu prywatnym. Ona nie jest osobą, która idzie do mediów i kręci dramy. kłócąc się na przykład ze swoim byłym menadżerem, tylko ona raczej zachowuje w tym wszystkim klasę i te jej albumy to jest ten moment, kiedy fani mogą usłyszeć te jej wewnętrzne uczucia. Aniu, a czy Tyler Swift nie zmęczyła się wygrywaniem? No bo każdy jej kolejny album to sukces.
Każda piosenka stawała się hitem. Ja myślę, że sukces może być dla Taylor Swift trudny też, bo wiele osób myśli sobie, ma wszystko, czego każdy człowiek może chcieć, pieniądze, o których jeszcze zaraz wam powiem, jeśli mamy czas, ale... Na jej drodze spotkały ją też wiele hejtu. I to, że ona miała fajny utwór, ale na przykład ludzie ją hejtowali za to, za tamto, za siamto, za po prostu różne rzeczy. Ona nawet sama w wywiadzie, tutaj taka ciekawostka, fun fact, powiedziała, że ona w ogóle prawie nie używa telefonu, a szczególnie nie ma aplikacji, bo ona nie chce tego zewnętrznego szumu, gdzie każdy ją ocenia, określa. hejtuje i tak dalej, bo wiadomo, za wielką sławą niestety nie tylko kryją się fani, ale też hejterzy, to myślę, że dla niej nie jest ważne, czy ona wygra następną nagrodę, czy zdobędzie jeszcze więcej pieniędzy, tylko dla niej ważne jest to, że ona żyje w zgodzie ze sobą i to za tymi albumami jej idzie.
No i myślę, że ludzie właśnie to doceniają, tą autentyczność. I dzięki temu to ona jest po prostu na światowym topie muzyki i tych wszystkich rekordów, o których powiedziałeś. Zostańmy przy tych rekordach, Ania. To jak z tymi pieniędzmi jest? No więc tak, przeczytałam specjalnie dla Was raport Bloomberga, który powiedział, że dzięki tej nowej płycie i filmie majątek Taylor Swift może powiększyć się o 2 miliardy dolarów. A teraz uwaga, jej majątek na ten moment jest szacowany... na ponad 2 miliardy dolarów. I to właśnie dzięki trasie The Eras Tour, która trwała 2 lata i gdzie każde show było idealnie dopracowane, trwało ponad 3,5 godziny.
Ja zresztą byłam w Warszawie na tych koncertach, miałam wrażenie, że ten koncert się nie skończy i to było fajne, bo zawsze mamy taki niedosyt, a tutaj jednak to było naprawdę wielogodzinne show. Ta trasa była najbardziej dochodową trasą w ogóle w historii, światowej w historii. Zarobiła 2 miliardy dolarów i właśnie wyniosła Taylor Swift na wyżyny, jeśli chodzi o zarobki. Tym bardziej, że majątek Taylor Swift jest szacowany na podstawie muzyki. Ona zarobiła wszystkie swoje pieniądze dzięki muzyce, bo na przykład Rihanna też jest miliarderką, ale ona zarabia dzięki swojej marce kosmetycznej. Więc to jest taki wyróżnik, jeśli chodzi o te pieniądze. Taylor Swift, że ona zarabia z muzyki, czyli dwa miliardy plus zaraz będą dwa kolejne miliardy, ma swoją miłość życia, więc możemy powiedzieć, że no po prostu ona ma to wszystko.
W głowie się kręci od tego wszystkiego, Aniu. Tak, mi też się kręci w głowie i myślę, że teraz naprawdę można jej pozazdrościć miejsca w życiu, w którym jest, w której, w tej swojej erze jest, tak, bo wcześniejsze ery, wiemy, były różne, były uśmiechy, były smutki i myślę, że teraz to jest ten wymarzony czas dla niej i pokazała to na tej płycie tak prywatnie, ale zawodowo, no, tak jak powiedziałeś, rekordy ma, pieniądze ma i tą najważniejszą miłość, z którą zawsze walczyła. Miłość ma. O fenomenie. Tyler Swift, Ania Kruk z kanału Lady Plotka. Aniu, bardzo ci dziękuję za te wszystkie informacje. Dzięki wielkie za zaproszenie i kłaniam się.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.