Michał Listkiewicz o zmianach w systemie VAR
FIFA szykuje jedną z największych reform systemu VAR od czasu jego wprowadzenia. Na mundialu 2026 sędziowie w wozie VAR dostaną znacznie szersze kompetencje. Będą mogli weryfikować, czy drużynie należał się rzut rożny. Po drugie VAR otrzyma prawo oceny sytuacji związanych z drugą żółtą kartką, która dziś całkowicie wymyka się jego kompetencjom. "Myślę, że VAR w 80 procentach poczynił wiele dobrego dla piłki nożnej, ale 20 procent, no niestety, trzeba ocenić krytycznie" - mówił w Radiu RMF24 Michał Listkiewicz - były prezes PZPN oraz sędzia piłkarski. "To poszło w takim kierunku włoskiej opery mydlanej. Kiedyś można było przewidzieć, że jak się mecz zacznie o godzinie X, to się skończy X plus dwie minuty co najwyżej. A teraz czasami 10-15 minut" - dodał gość Krzysztofa Urbaniaka.
A jak będzie analizowana ta druga żółta kartka? To prawda, że zawodnik na drugą żółtą pracuje inaczej niż na tą pierwszą? No tak, to jest po prostu sytuacja, kiedy zawodnik dobrze wie, że trącha, stąpa po kruchym lodzie. Dwa trenerzy wtedy też inaczej reagują. Czasami takiego zawodnika z żółtą kartką zmieniają, żeby uniknąć ewentualnie tej drugiej żółtej. No i zawodnik gra ostrożniej. Ma to ogromne znaczenie. Także weryfikacja drugiej żółtej kartki, ja to pochwalam. A czy to nie jest kolejny element, który trochę spowolni mecz i zabije dynamikę gry? Przecież w piłce czas nie jest zatrzymywany. Oczywiście sędzia potem dolicza.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.