Messi kończy reprezentacyjną karierę. "Przykład Ronaldo dał mu do myślenia i przyspieszył tę decyzję"
Jeden z najlepszych piłkarzy w historii kończy reprezentacyjną karierę. Leo Messi po raz ostatni zagrał w niej 19 lipca, w przegranym meczu z Hiszpanią w finale mistrzostw świata w Ameryce Północnej. W kadrze narodowej rozegrał z górą 200 meczów, w których zdobył ponad 125 bramek. "To była decyzja, której wszyscy się spodziewali, ale nikt nie dopuszczał do siebie takiej myśli. Myślę, że zrobił to we właściwym momencie. Wyczuł, że do kolejnych Mistrzostw Świata nie ma sensu tego wszystkiego ciągnąć, bo wtedy schodziłby ze sceny jak Cristiano Ronaldo. Myślę, że przykład Cristiano Ronaldo też w jakiś sposób dał Leo Messiemu trochę do myślenia i przyspieszył decyzję o tym, by teraz wychwalony ze sceny zejść w odpowiednim momencie jako wicemistrz świata, jako piłkarz, z którego nikt się nie śmieje, a wszyscy go podziwiają" – zwrócił uwagę w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 Leszek Orłowski, dziennikarz CANAL+ Sport i tygodnika "Piłka Nożna".
Jak widziałem to, co robił ostatnio w Interze Miami, kiedy strzelił cztery gole w jednym meczu, to myślę sobie, że piłkarsko absolutnie Messi jeszcze nic nie traci. Rozumiem, że jeszcze będziemy się cieszyć jego obecnością na boisku. Do 2028 roku ma kontrakt z klubem z MLS. No oczywiście wyczyny W takiej lidze jak Liga Piłkarska Stanów Zjednoczonych to należy dzielić przez dwa, przez cztery, przez pięć jeśli chcielibyśmy je nałożyć na sukcesy w ligach europejskich. No ale jeśli ktoś ma ochotę to może się do Miami wybrać i Messi'ego jeszcze na żywo Natomiast nie jest to wciąż liga do końca poważna, w której brylowanie oznacza, że jest się wielkim piłkarzem.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.