"Mama skazała mnie na życie". Wstrząsająca opowieść ocalałej z powstania w getcie warszawskim
Miała zaledwie kilka lat, gdy Niemcy zamknęli jej rodzinę w getcie warszawskim. Pamięta głos swojego ojca, któremu niemieccy żołnierze obcięli brodę i kazali tańczyć, pamięta głód, ukrywanie się w kominie i kanały, którymi wydostała się z płonącego getta. Dziś Krystyna Budnicka, jedna z ostatnich ocalałych z powstania w getcie warszawskim i ambasadorka akcji Żonkile, mówi: "Ja nie mam żadnego grobu, gdzie mogłabym pójść i popłakać. Mogę tylko opowiadać. Kiedy mówię o nich, stawiam im pomnik". Rozmawiał z nią nasz dziennikarz Piotr Salak.
Pani Krystyna Budnicka opowiada o swojej rodzinie i urodzeniu w Warszawie w 1932 roku. Opisuje swoje dzieciństwo i rodzinną sytuację przed II wojną światową.
Pani Krystyna opowiada o swoich wrażeniach po powrocie z wakacji i zmianach w Warszawie, które docierały do dziecięcego zmysłu.
Pani Krystyna opisuje sytuację w getcie, restrykcje i schronienie w domu. Opowiada o swoim dzieciństwie i braciach, którzy zaczynają gotować się do powstania.
Pani Krystyna opowiada o powstaniu w getcie i swoim schronieniu w kominie podczas rewizji Niemieckich. Opisuje strach i niepewność.
Pani Krystyna opowiada o wizycie na otwarcie skweru imienia rodziny Kuczerów i uczestnictwie w akcji Żonkile.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.