Kto ma przewagę na ukraińskim froncie? "Mści się geografia Rosji"
W miniony weekend Ukraińcy zaatakowali m.in. obiekty infrastruktury energetycznej na okupowanym przez Rosję Półwyspie Krymskim i rafinerię ropy naftowej w Tiumeniu, na zachodzie Syberii. Rosjanie uderzyli natomiast w Zaporoże, a także obwody dniepropietrowski i charkowski. "Ukraińcy ostatnio uzyskali zdolności do atakowania w głąb Rosji na dystansie prawie 3 tys. kilometrów. To imponujące osiągnięcia, które są połączone z tym, że rosyjska obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa poniosła bardzo wysokie straty w 2023 i 2024 roku. Straty w radarach, systemach obrony przeciwlotniczej były tak duże, że w Rosji pojawił się szereg obszarów, które są bardzo słabo obronione albo nieobronione wcale. Trochę mści się też geografia Rosji. Ogromne przestrzenie umożliwiają ukraińskim dronom i rakietom manewrującym wnikanie w głąb kraju" – wyjaśniał w rozmowie z Michałem Zielińskim na antenie Radia RMF24 Jarosław Wolski, analityk wojskowy.
Rozmowa z analitykiem wojskowym Jarosławem Wolskim na temat sytuacji na froncie ukraińsko-rosyjskim, ataków i strat obu stron.
Analiza możliwości ataków ukraińskich na głębię Rosji, omówienie strat rosyjskich i geograficznych zalet Ukrainy.
Analiza przyszłego rozwoju konfliktu, omówienie operacji izolującej Krymu i potencjalnej eskalacji wojny.
Analiza rocznicy ataku hitlerowskich Niemiec i reakcji ukraińskiej, omówienie sytuacji historycznej i politycznej.
Analiza sytuacji z orderem dla Załęskiego, omówienie reakcji ukraińskiej i polskiej.
Analiza oczekiwań na zakończenie wojny, omówienie strat rosyjskich i możliwości mobilizacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.