Jakie skutki może mieć strajk pilotów Lufthansy dla ruchu lotniczego w Europie?
Dzisiaj piloci niemieckich linii lotniczych Lufthansa rozpoczęli 48 godzinny strajk. Do protestu wezwano około 5 tysięcy pilotów, a spór dotyczy przede wszystkim wysokości składek emerytalnych. Już poprzedni, jednodniowy strajk doprowadził do odwołania ponad 800 lotów i utrudnił podróż około 100 tysiącom pasażerów. Akcja protestacyjna obejmuje zarówno główne połączenia Lufthansy, jak i loty cargo oraz rejsy regionalne. Właśnie o tym w rozmowie z Piotrem Salakiem mówił kapitan Jacek Samecki, pilot Airbusa A320.
Radiu RMF24. 10 minut po godzinie 9 w czwartek 12 marca i piloci niemieckiej Lufthansy właśnie rozpoczęli dzisiaj o północy. 48-godzinny strajk. Ten strajk może objąć setki lotów, może dotknąć również pasażerów podróżujących z Polski. Wiadomo, sąsiad. Do protestu wezwano około 5 tysięcy pilotów, a ten spór dotyczy przede wszystkim wysokości składek emerytalnych. Już poprzedni jednodniowy strajk Wtedy doprowadził do odwołania blisko 800 lotów i utrudnił podróż około 100 tysiącom pasażerów. Czyli poważna sprawa. Akcja protestacyjna obejmie zarówno połączenia Lufthansy, jak i loty cargo i rejsy regionalne.
Jak to teraz wpłynie na ruch lotniczy w Europie? Porozmawiamy z naszym gościem. Jest razem z nami pan kapitan Jacek Samecki, pilot Airbusa A320. Dzień dobry panie kapitanie. Kłaniam się Panu, kłaniam się Państwu. Panie Kapitanie, jak duży może mieć wpływ na ruch w Europie, na ruch lotniczy, ten strajk pilotów Lufthansy? To się wywraca cały stolik? Bazując na informacjach, które ostatnio do mnie doszły, strajk dzisiejszy jest według moich informacji w skali 50% w stosunku do tego, co zamierzano. W związku z powyższym linia Lufthansa zdaje się mają na uwadze mnogość problemów, które zostanie wygenerowane poprzez brak tych połączeń.
Nie jestem co prawda analitykiem rynku lotniczego, także swoją opinię mogę bazować jedynie na pozycji pilota, który siedzi w kokpicie. Linie Lufthansa są liniami globalnymi, o zasięgu globalnym, w związku z powyższym sam zasięg i ilość połączeń zarówno w siatce wewnętrznej, jak i zewnętrznej generuje skalę tego problemu. Im większe linie, tym problemów z połączeniami jest więcej, tym więcej ludzi zostanie dotkniętych tymi sprawami. Proszę również zwrócić uwagę, że czasem są to połączenia, które są połączeniami Dostarczającymi do następnych rejsów dla pasażerów lecących po przesiadce jeździowej w sposób tranzytowy.
No i następna uciążliwość to oczywiście Kwestia połączeń cargo i bieżących dostaw towarów. Panie Kapitanie, ten ruch lotniczy, wiadomo, on funkcjonuje trochę na zasadzie naczyń połączonych, w związku z tym to wszystko się ze sobą jakoś spina. Rozumiem, że my dzisiaj w Polsce też powinniśmy sprawdzać, nie tylko czy lecimy Lufthansą, czy nie, jak nasze połączenia wyglądają, no bo rozumiem, że to wszystko może trochę działać na zasadzie domina. Służnie pan, panie redaktorze właśnie zauważył, Nie należy sprawdzać jedynie tych rejsów na zasadzie jednego lotu samolotem Lufthansy z miejsca A do B. Również należy zwrócić uwagę, czy w całej podróży, którą Państwo planujecie, nie występuje jakieś połączenie Lufthansy, które w sposób znaczny może skomplikować, jeśli nie udaremnić całą drogę.
Pan powiedział o tym, że to może być strajk taki 50% w stosunku do tych zamierzeń. To i tak jest dużo, no bo parę tysięcy pilotów strajkujących przez dwa dni. Pan uważa, że to może mieć przełożenie również na funkcjonowanie całego transportu lotniczego, jeśli chodzi o Europę? Linia lotnicza Lufthansa jest linią dużą, jest linią prężną. Właściwie lądując na którymś z lotnisk, na każdym z lotnisk europejskich Widać samoloty malowane w barwy tegoż przewoźnika. W związku z tym, tak, tak, jak najbardziej uważam, że będzie to spory dyskomfort dla podróżujących. To już kolejny strajk pilotów Lufthansy.
Cały czas problemem są te kłopoty emerytalne. Piloci nie są chronieni, jeśli chodzi o... Już tak mówię globalnie i rozmawiamy ogólnie, Panie Kapitanie. Nie są chronieni, jeśli chodzi o przepisy emerytalne? Panie redaktorze, nie będę absolutnie zabierał głosu w sprawie, którą po prostu dokładnie nie znam. Nie wiem, jakie są uwarunkowania i okoliczności, warunki pracy pilotów Lufthansy. A porozmawiajmy ogólnie generalnie o pilotach. Czy warunki pracy pilotów w takim czasie, w jakim jesteśmy, pańskim zdaniem są odpowiednie, są wystarczające? Tutaj występuje paradoks według mojej skromnej oceny. Mianowicie zapotrzebowanie na wyszkolonych pilotów na całym świecie z kolei globalnej rośnie, przerasta w sposób lawinowy.
Przed wykonaniem rejsu emitowane są inne informacje na innych poziomach i z innymi częstotliwościami oceniającemi sprawę na zasadzie działań tu i teraz. W związku z powyższym konieczność kontroli i zapoznawania się z dodatkowymi informacjami jest o wiele większa. To oczywiście przekłada się na komfort. Na komfort wykonania lotu. Komfort pracy pilota także? Jak najbardziej tak. Panie Kapitanie, teraz łącząc ten strajk pilotów Lufthansy, to wszystko co się dzieje na Bliskim Wschodzie, do tego jeszcze oczywiście cały czas trwająca wojna w Ukrainie.
Czy podróżowanie lotnicze w Europie staje się problemem? Czy w ogóle praca w powietrzu staje się problemem w tej chwili? Aż tak mocno bym tego Nie określał, natomiast jest to coraz trudniejsza profesja. Bardzo dziękujemy za rozmowę. Kapitan Jacek Samecki, pilot Airbusa A320 był gościem rozmowy w Radiu RMF24. Przypominamy, dzisiaj i jutro strajk pilotów niemieckiej Lufthansy. 48-godzinny strajk. Warto sprawdzać status połączeń, nie tylko Lufthansy, także jeżeli wybieracie inne linie lotnicze, bo to będzie miało znaczenie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.