Jak Rosja pozyskuje swoich agentów na terenie Polski? "Niedoceniona, anonimowa aplikacja"
W ostatnich miesiącach w Polsce służby zatrzymały 55 osób podejrzanych o szpiegostwo, udział w akcjach sabotażowych, czy przygotowywanie akcji dywersji. W jaki sposób rosyjska i białoruska agentura werbuje agentów "jednorazowego użytku"? "Nasze oczy powinny zwrócić się na aplikację niedocenianą w Polsce, zyskującą coraz większą popularność, czyli na aplikację Telegram. Jest to najbardziej rozbudowany hub komunikacyjny, wymyślony przez Rosjanina. Są duże sugestie, że jest też nadzorowany po cichu przez służby rosyjskie. W odróżnieniu od reszty serwisów jest naprawdę anonimowy. Znikające informacje, nagrywanie głosowe, brak identyfikacji numeru dzwoniącego" – informował w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 Michał Fedorowicz z Kolektywu Analitycznego Res Futura, analityk internetu i mediów społecznościowych.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.