"Istnieją dwa scenariusze". Wiceszef MAP o przyszłości JSW
Mamy problem z płynnością Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Pracujemy nad tym, aby dostosować finansowanie do realnych kosztów wydobycia. Musimy działać zdecydowanie - to ostatni dzwonek. Dzisiejsze porozumienie jest niezmiernie ważne - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, odnosząc się do poniedziałkowych rozmów zarządu JSW z przedstawicielami strony społecznej. Podkreślił, że istnieją tylko dwa scenariusze. "Scenariusz jakościowy i upadłościowy" - stwierdził.
Dzień dobry, mówi wam radio bardzo ciepło, radio RMF24. Upał troszkę zelżał, prawda? Piotr Sala, kłaniam się, kłaniam się i zapraszam na bardzo gorący informacyjny poranek. Mamy poniedziałek, 19 stycznia. Już za chwilę dużo o problemach górników z JSW, ale zaczynamy jak zwykle oczywiście od faktów. Magdalena Wojtoń, Tomasz Staniszewski, siódma. W porannych faktach oszustwa na legendę. W tej sprawie powołano specjalną policyjną grupę, a ona na gorącym uczynku zatrzymała dwóch osiemnastolatków. W Krakowie? Szef grupy wpadł w Dolnośląskiej Legnicy. Potem w faktach Trump, Unia i Grenlandia. Trump straszy cłami, Unia odpowiada nadzwyczajnym szczytem. W porannych faktach też pytania o przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Francja chce natomiast, by Unia uruchomiła wówczas handlową bazukę, czyli instrument, który zezwoli Unii na uderzenie w amerykańskich gigantów cyfrowych, takich jak Meta czy Amazon. Polska jest ostrożna ze względu na obawy przed zerwaniem kluczowych dla bezpieczeństwa stosunków transatlantyckich. Jak powiedziała mi osoba z kręgów rządowych, nie wychylamy się, ale nie blokujemy większości. W Jastrzębiu dziś zaplanowano kolejną turę rozmów zarządu JSW i przedstawicieli związków zawodowych. Chodzi o wprowadzenie oszczędności, aby poprawić coraz trudniejszą sytuację spółki. W rozmowach ma też brać udział wiceminister aktywów państwowych. Dotychczasowe spotkania nie przyniosły żadnego rozwiązania. Marcin Buczek teraz z nami w faktach. Marcinie przypomnijmy z czego wynikają problemy Jastrzębskiej Spółki Węglowej i dlaczego te rozmowy są aż tak ważne.
Kłopoty JTSW związane są m.in. z coraz dłuższą, niekorzystną sytuacją na światowych rynkach węgla koksowego, a spółka jest największym producentem wysokiej jakości takiego właśnie węgla w Unii Europejskiej. Według ministra aktywów państwowych płynność finansowa JTSW może się skończyć już nawet na przełomie stycznia i lutego. Dlatego zarząd proponuje m.in. czasowe ograniczenia dotyczące wynagrodzeń. Chodzi o barburkę, czternastą pensję oraz prawo do węglowego deputatu. Strona związkowa odpowiada... że wprowadzenie ograniczeń i oszczędności nie może się odbywać jedynie kosztem pracowników. Pytamy o fakty. Piotr Selak i jego gości. Dzień dobry, witamy. Dzień dobry, a gościem rozmowy o siódmej jest Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych, odpowiedzialny właśnie za górnictwo. Dzień dobry, panie ministrze.
Dzień dobry. Panie ministrze, jeżeli dzisiaj nie będzie porozumienia w JTSW, to spółka upadnie? Musimy zdziałać zdecydowanie. To ostatni gong sygnałowy, ostatni dzwonek szybowy JSW jako spółka surowcowa, a nie agenda polityczna, to spółka giełdowa. To dzisiejsze porozumienie rzeczywiście jest niezmiernie ważne. A jeżeli związkowcy nie zgodzą się na obcięcie, nie wiem, czternastej pensji, braku barburki, debutatu węglowego, to nie będzie też pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji? Nie jest możliwe, abyśmy udzielili czy pozyskali takiego finansowania zewnętrznego bez uzyskania dostosowania kosztów pracy do realiów rynku. Te czynniki, które pan zmienił są rzeczywiście warunkiem rynkowym.
Ale to znaczy co? Nie ma zgody na obcięcie czternastki, to nie będzie pieniędzy z funduszu reprywatyzacji. Tak mówicie, rozumiem, tak? scenariusz pisze, życie pisze różne scenariusze. Dzisiaj ten scenariusz napiszą związki zawodowe wraz z zarządem. Scenariusz upadłościowy czy scenariusz jakościowy? Tylko dwa istnieją. Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych jest gościem rozmowy o siódmej. Dziękujemy słuchaczom RMF FM, ale kontynuujemy nasze spotkanie w Radiu RMF 24. Panie ministrze, a ile ma przynieść ten program naprawczy, który chcecie wdrożyć w JTZW? Dzisiaj mamy problem z płynnością. Ten problem jest związany z dekoniekturą, która trwa od wielu lat. Warto przypomnieć, że w pierwszej połowie 2025 roku cena koksu spadała o ponad 20%.
To jest pożyczka. Szukamy rozwiązań również z rynku, który ma udzielić pożyczki. Pan mówi o funduszu reprywatyzacji oczywiście, prawda? Bo to mówimy o pieniądzach rzędu blisko 3 miliardów złotych, tak? Mówię o pożyczce również z rynku zewnętrznego, komercyjnego. Ale co pan ma na myśli? Banki będą pożyczać pieniądze JSW? Mamy i rozmawiamy z instytucjami finansowymi, które taką pożyczkę mogą udzielić. A co ze składką solidarnościową? Bo ja tak, słyszę o tym, że proponowana jest JSW pożyczka, gdy zostanie wprowadzony program naprawczy. A z drugiej strony minister energii mówi, no tak, będziemy rozpatrywać dopiero kwestie ewentualnego zwrotu składki solidarnościowej.
Przypomnę, to jest miliard sześćset milionów, które JSW musiało wpłacić do budżetu. Może te pieniądze by jakoś pomogły JSW? Tak, być może by pomogły. Natomiast dzisiaj uruchomienie tych pieniędzy nie jest możliwe. A dlaczego nie jest możliwe? Dlatego, że czas, w którym jesteśmy jest po prostu czasem bardzo szybkich i konkretnych działań, a więcej potrzebujemy konkretów niż politykowania. Natomiast tutaj wchodzi w grę polityka. Ale pamięta Pan, że po raz pierwszy JSW zwróciła się o to, żeby tę składkę solidarnościową oddać. w kwietniu zeszłego roku. Potem w lipcu drugi raz ponowiła swoją próśbę no i ciągle słyszała tylko z Ministerstwa Klimatu wtedy, że to nie do nas powinna być kierowana ta sprawa. Czy nie można było tego załatwić wcześniej?
Nie wiem. Nie zostało to załatwione. Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, w której musimy przestać politykować i ciągle się oskarżać, a skoncentrować się musimy na węglu koksowym najwyższej jakości. Panie ministrze, żebym ja dobrze zrozumiał tę sytuację, bo mamy tak, JSW zapłaciło do budżetu centralnego miliard sześćset milionów, z ogonkiem. Minister Kropiwnicki jeszcze, gdy pracował w Ministerstwie Aktywów, sam zapewniał, że to było niesłuszne. Zresztą Ministerstwo Aktywów też mówi, że to nie była potrzebna składka. A teraz rząd mówi, nie oddamy wam tych pieniędzy, ale zaproponujemy pożyczkę. No to co, z jednej kieszeni nie chcecie oddać, ale z drugiej kieszeni chcecie pożyczyć, rozumiem, tak? Tak, bo przede wszystkim chcemy skupić się na tym, aby spółka wyszła z trudnej sytuacji i dalej mogła funkcjonować, patrząc na przyszłość tej spółki przede wszystkim.
Na pewno zatrudnienie wymaga redukcji. Wymaga redukcji. O ile procent pańskim zdaniem? Bo w tej chwili OTSW zatrudnia mniej więcej około 30 tysięcy ludzi. Uważa pan, że taki optymalny poziom zatrudnienia w OTSW to jest jaki? To zależy od decyzji każdej kopalni. Musimy przestać centralizować tutaj działania, popatrzeć na to, gdzie i w jaki sposób możemy realizować wydobycie jakościowego węgla. Jakościowego, czyli takiego, który jest zbywany, a nie ilość, czyli takiego, który trafia na zwały. Musimy iść do oceny rentowności ścian. Te trwale nierentowne muszą być na nowo ocenione. Ale zaraz, czy tego węgla koksowego nikt nie chce kupować? Węgla koksowego, wysokiej jakości, na to jest rynek i na to jest klient.
No więc właśnie, to w takim razie z czego wynikają problemy? Skoro jest klient, jest rynek, co więcej, z tego co wiem, Ukraina potrzebuje tego węgla, bo kopalnie w Pokrowsku zbombardowali Rosjanie i skończyło się tam wydobycie. I wręcz Ukraińcy proszą o ten węgiel z JSW. No to w takim razie co się dzieje? Dlatego, że w kopalniach JSW nie tylko jest węgiel moksujący, ale również energetyczny i mamy również wydobycie węgla, który jest trudniej zbywalny albo nie jest pożądany na rynku. Panie ministrze, jeżeli nie będzie czternastki, nie będzie barburki, to ile to oznacza realnie dla każdego pracownika? Jaka to będzie strata, jeśli chodzi o poziom pieniędzy?
Myślę, że to będzie wyrównanie do poziomu górników, którzy pracują dzisiaj z PGG. A ja sobie sprawdziłem mniej więcej ile to będzie, bo moim zdaniem to będzie około 30 tysięcy złotych na osobę w ciągu dwóch lat. To jest dużo pieniędzy, panie ministrze. A sprawdził pan jakie są wynagrodzenia dzisiaj? No tak, oczywiście, że sprawdziłem. Właśnie dlatego to policzyłem, że to mniej więcej będzie 30 tysięcy złotych dla każdego górnika. Tylko pytanie jest takie, czy górnicy w JTZW o tym wiedzą? miesięczne wynagrodzenie dzisiaj wynosi średnio 16 tysięcy. Nie, nie, ja mówię o stracie, jeżeli nie byłoby barburki. Na ciągu trzech lat, tak. Tak, jeżeli nie byłoby barburki, nie byłoby czternastej pensji, nie byłoby deputatu węglowego. To tyle mniej więcej straciłby każdy z pracujących w JSW.
Urealniamy sytuację. Czyli rozumiem, że jest gdzieś pole do negocjacji, jest gdzieś pole do ustępstw z jednej i z drugiej strony, tak? Wierzę głęboko w to, że dzisiaj będziemy mieli kierunek jeden, dość do porozumienia. To nie jest spór stron, to jest uzyskanie porozumienia, które ma dostosować do sytuacji, w której dzisiaj spółka się znalazła. Panie ministrze, czy ta sytuacja w JSW, ona w jakikolwiek sposób wpływa na nasze bezpieczeństwo energetyczne kraju? Nie. Generalnie mamy pełną świadomość tego, że JSW jest spółką, która jest bardzo ważna dla państwa polskiego, bardzo ważna dla Unii Europejskiej, Europy, bo jest głównym, jedynym producentem takiego węgla, ale jednocześnie 2% produkuje węgla koksującego na świecie.
Jesteśmy zależni od tych czynników zewnętrznych, które są. Nie jest to kopalnia oparta o bezpieczeństwo energetyczne kraju. Ono jest zapewnione. Ale to jest strategiczny surowiec, nawet według Unii Europejskiej węgiel kąksujący. Tak, dlatego dbamy o to, żeby ta firma funkcjonowała, ale musi funkcjonować w warunkach rynkowych. To zmienia faktu, że nie da się dokładać do biznesu, zwłaszcza do spółki giełdowej. Pan uważa, że ta ubowa ewentualnie z Ukraińcami, ona byłaby korzystna dla JTSW? Jeżeli będzie korzystna, to będzie korzystna. Nie zna warunków tej umowy. Ale, bo ja dostrzegam pewnego rodzaju problem i mówią też o tym chociażby Ukraińcy, że postrzegani są jako konkurent przez JSW, a nie jako partner.
od piekarni po sklep spożywczy, od masarni po stoisko mięsne w swoich sklepach. Trzymam kciuki za spółdzielczość. W wielu krajach Europy, w Szwajcarii, we Włoszech spółdzielczość stanowi nawet 80% tych kanałów dystrybucji i potrafią skutecznie walczyć z dużymi sieciami hipermarketów, które dzisiaj, jak widać, mają w Europie odwrót. Czyli pan mówi tak, JSW to jest polityka, a Krajowa Grupa Spożywcza i ewentualny zakup kerfura to jest polityka, czy nie? Nie, na końcu to też jest biznes. A państwo polskie jest zorientowane od dbania swoich obywateli, nie poprzez kupowanie sieci innych państw, tylko poprzez sprzyjanie i funkcjonowanie biznesów
w sferze konkurencyjnej. No bo ja czegoś nie rozumiem. Skoro państwu proponuję pożyczkę JSW z Funduszu Reprywatyzacji na to, żeby ratować płynność spółki, a z drugiej strony ministerstwo mówi, nie, nie pomożemy Krajowej Grupie Spożywczej w zakupie sieci z klepów upadających, no to dlaczego jednym można pomóc, a innym nie można pomóc? Czy czasem nie brzmi to trochę, pomożemy Carrefourowi, a nie Grupie Spożywczej? No ale nie, przecież wtedy Krajowa Grupa Spożywcza kupi, to będzie do niej należała ta sieć sklepów, rozumiem. Również z kłopotami, które ta sieć dzisiaj posiada. No tak, no ale trzeba będzie ją zrestrukturyzować. No wszystko, jeżeli coś jest na rynku do kupienia, no to pan wie doskonale, że jeżeli kupuje się spółkę, to zazwyczaj nie kupuje się spółki w dobrej kondycji, tylko trzeba ją potem restrukturyzować i naprawiać.
Będę stroną trzecią. To zarząd prowadzi rozmowę z związkami zawodowymi, ze stroną społeczną. Ale nie będziesz pan tylko przesłuchiwał, rozumiem, tylko też wystawiał pewnego rodzaju argumenty. Na pewno tak. Na pewno będę robił wszystko, aby doszło do porozumienia. Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych, gościem rozmowy o siódmej. Dzisiaj ważne rozmowy, jeśli chodzi o przyszłość JSW między zarządem a stroną społeczną z udziałem również naszego gościa. Dziękujemy panie ministrze za rozmowę. Bardzo dziękuję. Dobrego dnia. Dobrego dnia. Kłaniamy się.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.