Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Gen. Polko: Jeśli Rosja nie będzie powstrzymana, pójdzie dalej tak jak Hitler

01.09.2026 ·11 min 16 s

Według ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, rosyjskie prowokacje nie są przypadkowe, a Europa musi zaakceptować ryzyko. Dodaje, że te działania to element dawno ustalonego scenariusza. "Ta strategia była oczywista od początku tej wojny. Prezydenta Andrzeja Dudę też o tym ostrzegałem na samym początku, w 2022 roku, kiedy była euforia i miłość do Ukraińców, że propaganda rosyjska będzie robiła wszystko, żeby skłócić nasze narody. Ale nie przypuszczałem, że to aż tak daleko pójdzie. (…) Zamiast koncentrować się na zagrożeniu zewnętrznym, nagle pierwszego września dyskutujemy o reparacjach, o tym, że druga strona jest niedobra, a my jesteśmy lepsi. Toczymy wojnę polsko-polską czy wręcz nawet boje o pamięć historyczną, zapominając o tym, co jest dzisiaj największym zagrożeniem dla Polski i świata. Dzisiaj największym zagrożeniem jest Rosja, która morduje ludzi na Ukrainie, która jeżeli nie będzie powstrzymana, to tak jak Hitler pójdzie dalej" – mówił w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 generał Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM.

Musiałbym spojrzeć do Wikipedii i sprawdzić. No krótko mówiąc, w tym kontekście tak naprawdę to nie mówimy o czasie przyszłym, tylko mówimy o czasie teraźniejszym. Wojna hybrydowa przeciwko Zachodowi toczy się, Zachód już ją realizuje poprzez ataki rakietowe, dronowe, Podpalenia, werbowanie agentów wpływu, flota cieni z wleczącymi się kotwicami, wysadzanie torów. No mamy wiele elementów, które wskazują na tą wojnę terrorystyczną, na dywersję. Mamy udowodnione przypadki. No i teraz chociażby to, co też się działo w samych Niemczech, gdzie na lotnisku pojawiły się uzbrojone drony. Otóż problem polega na tym, że Rosja będzie chciała eskalować, ponieważ Putin

W sytuacji takiej właściwie dla siebie bardzo trudnej gdzie pokój w takim gdzie nie może się pochwalić żadnym sukcesem, jest dla niego wyrokiem właściwie wskazującym, bo z pewnością będzie odsunięty od władzy, no to próbuje eskalować tą wojnę, utrzymać tak, żeby ratować samego siebie. No dobrze, ale co to znaczy, co może zrobić jeszcze Putin eskalując tak, żeby nie przekroczyć tego progu już absolutnie wojny kinetycznej? To znaczy, a może tego progu nie ma tak naprawdę, bo my się przyzwyczajamy do kolejnych działań? Może zrobić to, co do tej pory realizuje. Przede wszystkim ta wojna informacyjna ma tutaj w Polsce dużo pożytecznych idiotów, którzy właściwie już nawet rosyjskie trolle nie muszą się wysilać, bo wystarczy posłuchać czy poczytać wypowiedzi niektórych posłów.

I otóż wtedy kiedy eskaluje, kiedy rzeczywiście sieje ten strach, no to wówczas Europa, czy nawet takie w Polsce głosy słychać, jest mniej skłonne do udzielania pomocy Ukrainie. A Ukraina pozbawiona pomocy, to jest Ukraina, która nie da sobie rady, która może ponieść wklęskę w wojnie z Rosją. Rosja przejmując zasoby Ukrainy pewnie pójdzie dalej. No to jest chyba marzenie Putina, żeby Zachód, Europa zmusiły Ukrainę do kapitulacji, żeby przejąć ten obszar i żeby po prostu tą ofensywę rozszerzać, wtedy mógłby rzeczywiście ogłosić sukces. Jak to będzie realizował? Zawsze to robił. Rzeczywiście minister Sikorski ma rację, bo to nawet przed pełnoskalową agresją na Ukrainę Była ta doktryna Gerasimowa, buduj wewnętrzne napięcia, eskaluj, podsycaj, działaj pod owcą flagą.

Otóż to są te wszystkie elementy, które dostrzegamy w Polsce, ale dostrzegamy też w Europie i które mogą być realizowane na większą skalę. Jeżeli terroryści, te samotne wilki są w stanie zastraszyć Europę, to cóż to dopiero mówić o takich działaniach na infrastrukturę krytyczną, Tutaj mógłby w dużo większym stopniu niż aktualnie realizować Putin czy ta władza kremlowska. I tym naprawdę grozi Europie, bo zdolności bojowych, które byłyby w stanie dokonać takiego ataku, nie wiem, dywizjami pancernymi, lotnictwem, w tej chwili nie posiada. Ukraina te zdolności bardzo mocno Rosji ograniczyła. No ale broń słabych, właśnie terroryzm, dywersja, no to jest coś, co Putin rzeczywiście może nam wysyłać.

To jest to, co stanowi podstawę naszego funkcjonowania. Wyobraźmy sobie życie zimą, na co skazani było wielu Ukraińców, bez prądu, bez dostępu do wody i bez internetu, bo to są dzisiaj elementy wrażliwe. No i blackout w Szczecinie już kiedyś mieliśmy. Ta infrastruktura jest tak sobie chroniona. No stąd też Putin właśnie tym naprawdę grozi, żeby właśnie uderzać w tego typu elementy, które spowodują, że ta opinia publiczna, która w dużej części udało się ją ustawić przeciwko Ukrainie, bo właściwie bardzo często w mediach słyszymy oskarżenia o tą wojnę, ale nie kierowane w stronę Rosji, tylko w stronę Ukrainy, no to warto Zgodnie z tą propagandą kremlowską dalej iść w tym kierunku.

Rosja przecież nie ma innego wyjścia. Jeżeli pomagamy Ukrainie, no to będziemy atakowani, Ukraina wciąga nas do wojny. Otóż no to jest narracja strachu, którą Putin buduje i która, jeżeli byłaby zakończona sukcesem, spowodowałaby, że działania wojenne przeniosłyby się na nasz obszar i to takie pełnowymiarowe, a nie takie jak teraz o charakterze hybrydowym. Jak dzisiaj dobrze rozumiem, no to takim elementem może być również budzenie jeszcze silniejszej niechęci części środowisk polskich do Ukraińców albo części środowisk ukraińskich wobec Polaków, co może doprowadzić do, no nie punktowych aktów agresji, skandalicznych i ściganych, tylko do jakichś, no nie chcę powiedzieć większych, no ale do przypadków śmiertelnych po prostu.

Toczymy wojnę polsko-polską, czy wręcz nawet boję o pamięć historyczną, która jest oczywiście ważna, zapominając, i tu jest najgorsze, o tym, co jest dzisiaj największym zagrożeniem dla Polski i dla świata. Dzisiaj tym zagrożeniem największym jest Rosja. Rosja, która morduje ludzi na Ukrainie, która jeżeli nie będzie powstrzymana, po prostu tak jak Hitler, pójdzie dalej. Często mówi się tak, że, ale to bardziej w odniesieniu do krajów bałtyckich, jakieś możliwości wykorzystania tam mniejszości rosyjskiej, no w Estonii na przykład albo na Łotwie. Pytanie, czy tego typu, no nie mniejszość rosyjska, bo ona jest w Polsce dużo mniejsza, ale tego typu działania, na przykład jakieś lądowanie rosyjskiego helikoptera, rzekomo awaryjne na terenie Polski, to również może być plan, który Władimir Putin, jakieś zielono ludziki polskie wobec naszego kraju szykuje?

No takich scenariuszy z zielonymi ludzikami było dużo jeszcze przed pełnoskalową agresją. To tu nie mamy wątpliwości, że rzeczywiście łatwiej w krajach bałtyckich, gdzie jest ta mniejszość rosyjska, która właściwie nie wiadomo po której stronie, w Estonii, na Łotwie, po której stronie jest. Ale pretekst, żeby dokonać jakiegoś ograniczonego działania czy ograniczonej interwencji, jeżeli Putin będzie chciał, to zawsze się znajdzie. Pewnie łatwiej byłoby mu to przetestować tam, gdzie ta Bariera językowa nie istnieje, gdzie ta kultura rosyjska łatwiej może przeniknąć w tamte obszary, czyli mam na myśli właśnie Łotwę, Estonię. Trudniej w Polsce, ale nie możemy tego wykluczać i to też jest kluczowa rzecz. Jeżeli byłaby Łotwa czy Estonia zaatakowana, to musimy interweniować.

To jest właśnie ten często błąd w myśleniu, że my patrzymy przez czubek własnego nosa zapominając o tym, że gwarancją naszego bezpieczeństwa jest obrona kolektywna wtedy, kiedy jesteśmy solidarni, kiedy jesteśmy razem. Gdy daje się Putinowi, udaje się Putinowi podzielić nas Chociażby z Ukrainą, ale też z naszymi partnerami, z niemieckimi, łotewskimi powiedzmy, czy z Litwy, no to to już jest jego wygrana. To z pewnością tak naprawdę jest dla niego zachęta, żeby w tą nutę uderzać, żeby właśnie eskalować i sprawdzać, czy rzeczywiście w sytuacji trudnej będziemy razem. No i tu właśnie jest kluczowe pytanie, bo jak rozumiem, to chce przetestować Putin tym działaniem, to znaczy czy Europa, w której AFD zmierza ku zwycięstwu wyborczemu, w którym Marine Le Pen i jej formacja jest coraz silniejsza, ona sama jest coraz silniejsza jako kandydatka na prezydenta, ona lub jej

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.