Gabriel Rogaczewski z Canal+ Sport o 24. kolejce piłkarskiej Ekstraklasy
Rusza 24. kolejka piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy. Na które mecze warto zwrócić uwagę? Mówił o tym w Radiu RMF24 gość Piotra Salaka - Gabriel Rogaczewski, dziennikarz z Canal+ Sport.
Sklep Amazon.pl obchodzi piąte urodziny. Bądź z nami od 13 do 15 marca na Placu Centralnym w Warszawie przy Pałacu Kultury i Nauki. Od godziny 16 w piątek czeka na Ciebie masa atrakcji i pełna nagród strefa unboxingamazon.pl. Radiu RMF24, program przedpołudniowy, program piątkowy przedpołudniowy, dzisiaj 6 marca. Jak piątek, to oczywiście rozmawiamy o tym, co się będzie działo na krajowych boiskach, czyli PKO BP Ekstraklasa. Gabriel Rogaczewski, Kanal Plus, razem z nami. Dzień dobry, Gabriel. Dzień dobry, witaj Piotrze. Ja to nie mogę się już doczekać tego, co będzie działo się w sobotę. Wolisz zacząć od meczu Widzewa z Lechem, czy od tego, co będzie się działo dzisiaj w Gdańsku, czyli od Lechii z Jagiellonią? To są na tyle dobre spotkania, że możemy zacząć od któregokolwiek wolisz.
Nadal pamiętajmy, że to było starcie prestiżowe z Legią, w którym Jagiellonia de facto strzeliła cztery gole. Problem w tym, że dwa były samobójcze. O stabilizacji formy na pewno Jagiellonia teraz marzy i chce to udowodnić. I myślę, że w tym momencie, gdy nie ma już kwestii Pucharu Polski czy Europejskich Pucharów, no to będzie już pełna koncentracja na lidze. Nadal mówimy o kimś, kto jest liderem tabeli i ma jeden mecz zaległy. To prawda, że cały czas mówimy o drużynie, która jest na czele, ale tych punktów ta wcale różnica nie jest duża. Nawet bym powiedział, że w ogóle różnicy nie ma, bo przypomnę, że i Zagłębie Lubin i Lech Poznań mają dokładnie tyle samo punktów, chociaż słusznie zauważyłeś, że Jagiellonia ma jeszcze jeden mecz w zapasie. O Zagłębiu za chwilę, ale wszyscy chyba czekają już na ten mecz sobotni, bo to rzeczywiście zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie Widzew Łódź z Lechem Poznań.
Natomiast wracając do samego Lecha, wspominaliśmy o Jagiellonii, o tym zaległym meczu, prawda? Ale trzeba sobie też uświadomić, że ten zaległy mecz Jagiellonii jest z GKS-em. Nawet jeżeli Jagiellonia wygrałaby z GKS-em, miałaby trzy punkty przewagi, no to przed nami jeszcze będzie taki mecz jak Lech Poznań, Jagiellonia Białystok, Lech, który czai się, wie doskonale, że wtedy w takim bezpośrednim meczu, jeżeli pokonałby Jagiellonię, a nie jest to aż tak wielkie wyzwanie, bo to tylko kwestia jednego meczu, no to wtedy on przez ten bezpośredni bilans przeskoczy drużyna z Białegostoku, stałby się liderem tabeli, miałby autostradę do mistrzostwa, więc Lech, który teraz tę presję być może ma troszeczkę mniejszą z racji tego, że jeszcze oficjalnie tym liderem nie jest. Piotr Salak, Piotr Rogaczewski
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.