Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Czy przywódcy wielkich mocarstw mogą być ukarani? Steve Crawshaw: Sprawiedliwość często czeka

29.10.2025 ·27 min 25 s

Czy przywódcy wielkich mocarstw mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne? Według autora książki "Ukarać bezkarnych" historia pokazuje, że nawet najpotężniejsi nie mogą czuć się całkowicie bezkarni. "Bardzo niebezpiecznie jest, gdy politycy mówią: "Po prostu zapomnijmy o tym wszystkim, to jest zbyt skomplikowane". Sprawiedliwość często czeka. To może trwać lata i jest dużo przykładów, gdy to było 10-15 lat albo i więcej. Lepiej oczywiście, żeby to było szybciej, ale jednak to, że to może kiedyś nastąpić, też musi być. To jest też jakaś mała presja żeby rzeczy szły w dobrym kierunku" – przyznał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim Steve Crawshaw, dziennikarz, pisarz, działacz na rzecz praw człowieka i sprawiedliwości międzynarodowej.

Polska jest, popiera... Ten sąd wchadza mocno i był współzawodnikiem, ale słyszeliśmy od premiera, że tak, że Putina trzeba zaresztować, ale że Netanyahu, który ma nakaz aresztowania dokładnie taki sam i czasami trochę za te same zbrodnie, co Putina albo Rosja popełniła, mówi, że nie, niech przyjdzie do Warszawy. Co prawda to było powiedziane w kontekście takich politycznych gry, że tak powiem, ale jednak to smutno to usłyszeć. I to nie było tylko Polska. Polska, Francja, Niemcy, nawet Holandia. I ja myślę, że to jest problem, jak politycy nie rozumieją.

To był taki prolog, że tak powiem. I 89. rok i Berliński mur, to był... To był wynik tego, co było w Polsce. Ja mam nadzieję, że trochę można to samo znaleźć tą sprawiedliwością, rozumiejąc, że to jest tak ważne, ale trzeba walczyć o to. To nie jest oczywiste. Więc jesteśmy w takim momencie po prostu, gdzie... Nie wiadomo, co będzie dalej, ale ja uważam, że trzeba walczyć, nie oczywiście w broniu, ale filozoficznie bronić, żeby ten sąd został mocny albo był mocniejszy niż dzisiaj jest. Mówił pan też o Netanyahu i pytanie, czy tu polityka, polityka państw zachodnich, a także poczucie winy wobec Żydów i zaniedbania państw zachodnich, społeczeństw zachodnich, w niemieckim przypadku to jest też odpowiedzialność bezpośrednia, czy polityka poczucie winy nie wygra z konieczną sprawiedliwością i czy to z perspektywy państw globalnego południa nie będzie dowód na to, że Europa, czy argument za tezą

że Europa i Stany Zjednoczone prawami człowieka, prawem międzynarodowym posługują się głównie wobec innych, ale nie wobec tych, którzy są ich sojusznikami. Tak, to jest wielki ryzyko. Nie ma dwóch stanów. Absolutnie to jest wielki ryzyko i to widzimy już. I to jest tak dziwne i tak smutno, że to ma wpływy tam, gdzie właściwie zupełnie w inny dzień. Jeśli patrzymy na Ukrainę na początku tej wojny, w 22 roku, mniej więcej było globalne potępienie tego, co Putin robił. To nie było kontrowersyjne, żeby potępić. Ale po 7 październiku, po tych strasznych atakach Hamas, ale też później to, co rząd Netanyahu zrobił, dziesiątki tysięcy ofiar oczywiście w gazie.

Ale tak samo w Izraelu i w Palestynie. Byłem, tak jak mówiłem w zeszłym roku, byłem w Izraelu, byłem na zachodnim brzegu. I tam, i to było tak ciekawe, i w Ramallah, ale też w Tel Awiwie i w Jerozolimie z Izraelczykami, ludzie, Palestyńczycy, wiadomo, oni mają tyle trudności właśnie z rządem i okropne zbrodnie przeciwko palestyńczykom, między innymi nie tylko w Gazie, ale też w zachodnim brzegu. Ale ci Izraelczycy, to jest ciekawe, bo oni są mniejszością. Oni są, tak jak pan mówi, że, jak to było, wojący na pustyni. Bo w Izraelu i mamy tą złą, zły efekt Netanyahu,

Ale dzisiaj Netanyahu, który jest taki skandaliczny jak Trump, po prostu nie ma pojęcia, co to jest etyka, prawda? I on i jego przyjaciele teraz mówią na tych ludzi, że oni są niepatriotami. I to jest oczywiście odwrotnie. To jest tak, jak ja byłem w Serbii jako dziennikarz. Dużo jeździłem na Balkanii i wtedy... Milošević, serbski przywódca, wtedy mówił na krytyków, że oni są niepatriotami. Nie. Oni byli najlepszymi patriotami dla Serbii. I pomału, Serbia dzisiaj też ma swoje problemy, ale jednak to, co wtedy się działo i koniec Miloševića, to było właśnie, że społeczeństwo mówi, nie, to już nam wystarczy.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.