Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Chwalińska w półfinale French Open. Ekspert o wielkim atucie Polki

03.06.2026 ·8 min 27 s · 6 rozdziałów

Paryski sen Mai Chwalińskiej trwa. W półfinale French Open Polka zagra z rozstawioną z numerem 25. rosyjską tenisistką Dianą Sznajder. "Główną przewagą Mai jest nietypowy styl gry. Nikt tak nie gra" - mówił w Radiu RMF24 Tomasz Wolfke - komentator Eurosportu. Gość Krzysztofa Urbaniaka podkreślał, że minimalną faworytką tego spotkania jest Sznajder. "Jest wyżej klasyfikowana w rankingu, jest wiceministrzynią olimpijską w deblu, bo wygrała już trzy turnieje WTA w karierze. (...) Ale Maja w tym turnieju już wygrała osiem meczów i straciła zaledwie jednego seta" - podkreślił.

0:00 · Wprowadzenie do rozmowy 1

To jest wieczorny program Radia RMF24. No i temat, który wraca dziś na naszej antenie jak bumerang, ale cieszy on nas niezmiernie. Maja Chwalińska w półfinale French Open. Jutro około 17 zmierzy się w nim z rosyjską tenisistką Dianą Sznajder. No i właśnie o tym porozmawiam z naszym gościem. Teraz z nami na łączach pan Tomasz Wołfke, komentator Eurosportu. Dobry wieczór. Dobry wieczór. Zaskakuje Pana taka doskonała gra Mai Chwalińskiej? Myślę, że każdego zaskakuje, a najbardziej jej przeciwniczki, bo to nie tylko jest gra doskonała, ale to jest gra piekielnie trudna do rozszyfrowania. Nikt tak nie gra jak Maja. To jest tenis Bardzo ciekawy, bardzo różnorodny, z wieloma pomysłami na rozgrywanie punktów, a nie tak jak zdecydowana większość tenisistek gra od kilkunastu lat, gra oparta tylko na mocnym przebijaniu piłki.

0:33 · Analiza gry Maja Chwalińskiej 1

Także Maja jest na pewno ogromną, największą rewelacją tego turnieju, choć oczywiście dzisiaj także na takie miano zasłużyła Diana Szajnader, która najniespodziewaniej w świecie pokonała Arynę Sabalenkę i to wygrywając z nią w decydującym secie 6-0. Oczywiście w tym meczu akurat troszeczkę mówiąc w cudzysłowie pomogła sama Sabalenka, która popełniała mnóstwo niewymuszonych błędów i nie wytrzymała tego spotkania emocjonalnie, ale Sznajder od pewnego momentu, mniej więcej od końcówki drugiego seta też grała znakomicie. No i jutro zapowiada się fantastyczny mecz, bo wydaje się, że ta Sznajder jest niewątpliwie najtrudniejszą wywalką dla Mai, patrząc na te pięć, które do tej pory pokonała. Sensacyjna rywalka Mai w półfinale. Tam słyszeliśmy w trakcie tego spotkania, jak te podpowiedzi do Aryny Sabalenki, żeby ona się uspokoiła, prawda?

1:39 · Podsumowanie meczu Aryny Sabalenki 2

I ten trzeci set, no kompletna porażka 6-0. No w tenisie jest taka sytuacja, to chyba jedyny sport, patrząc na wszystkie dyscypliny, w której trener nie jest szefem zawodnika, tylko zawodnik jest szefem trenera. W związku z tym tak naprawdę Arena mogła mieć te rady w głębokim poważaniu, a poza tym to się tak łatwo mówi. Nie denerwuj się, uspokój. Emocje wzięły górę i rzeczywiście jej gra się całkowicie posypała, szczególnie w końcówce meczu. Ale Sznajder wygrała to całkowicie zasłużenie i to jest kolejna tenisistka mocno bijąca. Jak większość, którymi w tym turnieju grała Maja, ale od Mai będzie dostawała piłki spadające z dużej wysokości, piłki podcinane, piłki z rotacją boczną, prawa, lewa, przód, tył.

Będzie jej niezwykle trudno wejść w rytm, no i zobaczymy, jak sobie z tym poradzi. Ma dopiero 20 lat Diana Szajnader, więc ma prawo się zagotować, tak bym powiedział w cudzysłowie. Maja wygląda na oazę spokoju, chociaż ona oczywiście też Napiszę tutaj scenariusz nieprawdopodobny. Nikt, absolutnie nikt oczywiście na nią nie stawiał. Przypomnę, że ona przystąpiła do tego turnieju ze 114 miejsca na świecie. Grała kwalifikacje, wygrała trzy mecze w tych kwalifikacjach i pięć w turnieju głównym. To jest w sumie osiem spotkań i w tych ośmiu spotkaniach straciła jednego seta. To naprawdę się nie zdarza. Rewelacja. A co Pana zdaniem jest tym największym atutem w grze Polki? Ten spokój, o którym Pan mówił przed chwilą? Nie, nie. Raczej to, co powiedziałem. Oczywiście spokój też, bo to też ma znaczenie, kiedy ona potrafi przejść do porządku dziennego nad niepowodzeniami.

3:10 · Największy atut Maji Chwalińskiej 2

Za każdym razem przeciwniczka nie wie, co ją spotka, jaka piłka nadleci, czy ona odbije się wysoko, czy nisko, czy odbije się kręcąc do przodu, czy kręcąc do tyłu, czy kręcąc w bok. Naprawdę to jest unikat w skali światowej sposób, w jaki Maja gra w tenisa. A nikt takiego tenisa nie uczy. Nikt nie uczy. Nie ma trenerów, którzy uczą, żeby grać w ten sposób i nie ma trenerów, którzy byliby w stanie nauczyć, jak się temu przeciwstawić. Nie wystarczy jeden czy dwa sparingi z tenisistą, któremu powiemy, no graj tak jak Maja. To za mało. Jedyne niebezpieczeństwa, jakie widzę przed jutrzejszym meczem, za wyjątkiem oprócz tego, że tak jak mówię, Sznajder na pewno nabrała ogromnej pewności siebie i wiary w swoje możliwości po zwycięstwie nad Sabalenką, to jest także to, że obie grają lewą ręką.

I po raz pierwszy Maja się spotka w tym turnieju z taką rywalką, która będzie miała tam forehand, gdzie Polka i backhand tam, gdzie Polka. Więc to może być paradoksalnie dla Maji jakieś utrudnienie, ale być może będzie to także utrudnienie dla Sznajder. Wszyscy spodziewali się, że rywalką w półfinale będzie Aryna Sabalenka. Białorusinka, jak już mówiliśmy tymczasem, niespodziewanie przegrała z Dianą Sznajder. A wolałby pan, żeby Maja w półfinale zagrała z Sabalenką czy ze Sznajder? Oczywiście nie, bo taki mecz jak dzisiaj Sabalence zdarza się raz na kilka miesięcy. Wszystkie argumenty były dzisiaj po jej stronie, chociaż one grały ze sobą pierwszy raz. Sabalenka i Sznajder, więc nie było takiego idealnego materiału porównawczego.

5:16 · Porównanie Maji Chwalińskiej i Aryny Sabalenki 2

No ale Sabalenka walczyła dzisiaj o swoje 400. zwycięstwo W karierze. Ona grała siedem z rzędu ostatnich turniejów wielkostrzemowych, co najmniej półfinał. Ona chyba sama nawet nie pamięta, kiedy przegrała z zawodniczką klasyfikowaną na takim poziomie jak Sznajder, czyli z pierwszej dwudziestki piątki światowego rankingu. Bodaj zdarzyło jej się to raz od czasu, kiedy została liderką światowego rankingu. Także wszystkie argumenty na papierze były po stronie Sabalenki. No ale oczywiście to jest sport, liczy się, zapominamy o tym czasami, a o tym warto pamiętać. Że liczy się też w sporcie bardzo dyspozycja dnia. I dzisiaj to nawet nie była dyspozycja dnia, to była zła dyspozycja godziny Aryny Sabalenki. Bo przez pierwsze mniej więcej 80-90 minut w tym meczu ona grała zupełnie przyzwoicie na swoim, no może nie 100% swoich możliwości, ale 80-90 i Sznajder miała niewiele do powiedzenia.

Dopiero kiedy Sznajder zagrała na te kolokwialne 110% swoich możliwości, a Sabalenka przestała trafiać w kort, no to mecz się odwrócił. I takie sytuacje Raz na jakiś czas w sporcie się zdarzają, ale trudno byłoby sobie wyobrazić. Oczywiście, być może gdyby Sabalenka dziś wygrała, to jutro by się to jej przydarzyło w meczu z Mają. No ale na takie okoliczności ciężko liczyć, żeby one się tak często powtarzały. Pana zdaniem, jaki to będzie mecz i kto w tym spotkaniu jest faworytem jutrzejszym? Ja myślę, że oczywiście cały czas minimalną faworytką w tym meczu jest Sznajder, bo jest wyżej klasyfikowana, bo jest wicemistrzynią olimpijską w deblu, bo wygrała już trzy turnieje WTA w karierze. Wszystkie argumenty papierowe, statystyczne są po jej stronie, ale Maja z kolei w tym turnieju osiem wygranych meczów, zaledwie jeden stracony set.

7:03 · Analiza przyszłego meczu 1

Oczywiście ktoś może troszkę narzekać, że przeciwniczki nie były takie bardzo groźne, ale no jednak mistrzyni olimpijska wyeliminowana. Wyeliminowana była trzecia rakieta świata, czyli Sakari. Wyeliminowana bardzo dobra belgijska deblistka i też singlistka Elize Mertens. Dzisiaj Anna Kanińska, czyli tenisistka wyżej klasyfikowana niż Sznajder. Więc sky is the limit w tym turnieju dla tej Polki, która pisze niesamowity scenariusz. Takie rzeczy zdarzają się niezwykle rzadko. Żeby ktoś z kwalifikacji dochodził aż do półfinału Wielkiego Szlema. To się zdarza raz na kilka, kilkanaście lat. Na Roland Garros to się zdarzyło kilka lat temu, ale to w tym nietypowym pandemiowym turnieju w 2020 roku, który wygrała Iga Świątek. Bardzo panu dziękuję za rozmowę, za komentarz. Naszym gościem był pan Tomasz Wołfke, komentator Eurosportu.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.