Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Atak na Iran, a ceny ropy. Ekspert: Dziesięć, kilkanaście procent wzrostu jest bardzo prawdopodobne

01.03.2026 ·12 min 36 s

Gościem Radia RMF24 był ekonomista i analityk z Akademii WSB Marek Zuber. Rozmowa dotyczyła gospodarczych skutków ataku na Iran, zwłaszcza możliwego wzrostu cen ropy (nawet o 10–15 proc.) i znaczenia Cieśniny Ormuz dla światowych rynków. Ekspert ocenił, że reakcja giełd powinna być ograniczona, a mimo rekordowego globalnego zadłużenia nie grozi nam w najbliższym czasie finansowa katastrofa, choć część krajów może mieć problemy.

Ceny ropy jest bardzo prawdopodobne, czyli w przypadku Brent być może się zbliżymy, może przebijemy 80 dolarów za baryłkę. To jest ta najbardziej popularna cena w Europie. Natomiast myślę, że na razie tyle. Na razie nie powinno być żadnych innych jakichś mocniejszych ruchów. W szczególności nie powinno być tak, jak wtedy, kiedy Rosja już na poważnie zaatakowała Ukrainę, czyli w marcu 2022 roku. Wtedy mieliśmy dramatyczne wręcz wzrosty cen i takie totalne Zniszczenie stabilności na rynkach surowcowych, na rynkach żywności również. Ale bardzo ważna rzecz to jest też to, o czym Pan przed chwilą powiedział, czyli dziesi na Ormus. Sam Iran to jest niecałe 4%, jeżeli chodzi o 2025 rok produkcji ropy na świecie.

Tam nie ma sił lądowych zgromadzonych. Pamiętajmy o tym, że inwazja na Irak to było ponad milion żołnierzy, w tym 700 tysięcy Amerykanów. Tam dzisiaj Amerykanie nie ściągnęli żadnych marins, więc tu nie ma takiego planu z całą pewnością. Więc jeżeli w kolejnych dniach to będą właśnie takie bombardowania, wystrzeliwanie rakiet, z drugiej strony Iran będzie odpowiadał, większość tych rakiet będzie zestrzeliwanych. To myślę, że po dwóch, trzech dniach sytuacja, to brutalnie brzmi zawsze, ale trochę się uspokoi, no bo świat przyjmie, że to jest takie właśnie wystrzeliwanie tych pocisków. Będą oczywiście ludzie ginęli, wiemy o tym. Natomiast jest jedyne w zasadzie pytanie strategiczne, biorąc pod uwagę surowce, jeśli nie będzie to eskalowało na inne kraje Zlatoki, to jest kwestia cieśniny Ormus. Oczywiście ewentualnej reakcji Rosji i Chin

Przy czym Rosja, no co Rosja może zrobić dzisiaj, biorąc pod uwagę to, że przecież też musimy to jasno powiedzieć, wykrwiawia się z punktu widzenia gospodarczego w Ukrainie i dobrze, i on by się wykrwiawał dalej. No ale mamy Chiny, które też mogą jakoś reagować, choć wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby reagowały bardzo. Na razie to jest na poziomie jakichś naddyplomatycznych. To jeszcze jeden wątek już tak na koniec, może w skrócie powiedzmy o tym, że według Institute of International Finance globalne zadłużenie osiągnęło w 2025 roku historyczny najwyższy poziom 348 bilionów dolarów. No i to przerażająca kwota i pytanie, czy to jest w ogóle taki komunikat, który dla zwykłych ludzi ma jakiekolwiek znaczenie, czy powinno się o tym myśleć, czy to raczej jest coś, co jest tylko takim powiedzmy komunikatem typowo formalnym?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.