Mentionsy Mentionsy
Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24

Andrzej Duda: Radio RMF narodziło się na moich oczach | 36. urodziny RMF FM

15.01.2026 ·11 min 28 s

Z okazji 36. urodzin RMF FM rozmawiamy z prezydentami Polski. Andrzej Duda podzielił się wspomnieniami z czasów młodości. Mówił mi.in o przełomowej roli radia w latach 90., jej wpływie na młodzież i osobistych doświadczeniach związanych z pierwszymi audycjami. "To była zupełnie inna dynamika. To było radio komercyjne, bardzo szybkie. Miało zupełnie inne tempo pracy, inne tempo nadawania. To było zupełnie coś nowego, do czego nie byliśmy przyzwyczajeni w Polsce. To był nowy sposób podania słuchaczowi treści. Mieliśmy poczucie, że rzeczywiście runęła żelazna kurtyna, a my stajemy się częścią Zachodu. To było bardzo ważne" – mówił były prezydent Andrzej Duda.

To pierwsze takie spotkanie w historii polskich mediów. Z okazji 36. urodzin RMF FM na antenie naszej stacji, a także podczas specjalnego 36-godzinnego urodzinowego live'a na YouTubie pojawiają się wszyscy polscy prezydenci. Zatem już teraz razem z nami kolejny znakomity gość, prezydent Andrzej Duda, z którym rozmawia nasz dziennikarz Bogdan Zalewski. Dzień dobry, panie prezydencie. Dzień dobry, panie redaktorze. Bardzo się cieszę, że pan przyjął nasze zaproszenie. Prezydent Andrzej Duda, wyjątkowy gość, w wyjątkowym czasie. Mam zaszczyt i przyjemność gościć byłą głowę państwa. Wspaniały dzień, 36. rocznica powstania Radia RMF FM, nasza okrągła rocznica. Ja chciałbym, panie prezydencie, pana zapytać, trawestując trochę ten tytuł, kiedy pan sobie powiedział, to ja, Andrzej Duda, słuchacz Radia RMF FM?

Dzień dobry, panie redaktorze. Witam bardzo serdecznie pana i witam naszych słuchaczy i widzów. I przede wszystkim chcę powiedzieć tak, dziękuję za to zaproszenie. Dla mnie bardzo też takie symboliczne i powiedziałbym wręcz takie no trafiające w serce, bo... Mogę powiedzieć tak, że Radio RMF narodziło się na moich oczach. To jest czas mojej takiej radosnej, wczesnej młodości, kiedy powstawał RMF z Radio Fan. I wszyscy tutaj w Krakowie, młodzież, Radio Małopolska Fan. Taki akronim, RMF, potem się to przerodziło. Francuskie radio, które na fali wtedy przemian gospodarczych, ustrojowych, przyjechało tutaj do Polski, do Krakowa, było czymś zupełnie nowym, zupełnie nową jakością, zwłaszcza dla nas wtedy takiej młodzieży.

Ja miałem wtedy 18 lat i to było rzeczywiście dla nas coś takiego wow. Przeżywaliśmy to wszyscy, słuchaliśmy wszyscy tego Radia Małopolska Fan. I ten RMF to jest właśnie Radio Małopolska Fan, bo nie wszyscy wiedzą, co to jest za skrót, ale to jest właśnie Radio Małopolska Fan. I pamiętam też taką dyskotekę w hali Wisły Krakowskiej, którą właśnie robiło wtedy Radio Fan. Bardzo fajną i taką wow, wtedy to było tutaj szaleństwo wśród młodzieży u nas w mieście. Także bardzo, bardzo się cieszę, że mogę z Państwem być w związku z tym ważnym wydarzeniem dla nas wszystkich. Proszę Panie Prezydencie, bo przecież z radiem Pan się na pewno wcześniej zetknął. Co takiego nowego było w Radiu RMF FM, że jak Pan mówi tak do serca od razu Panu trafiło?

No przede wszystkim była inna dynamika zupełnie, tak? To był jakby inny... To było po prostu radio komercyjne. To było radio, które bardzo było takie szybkie. Ono miało zupełnie jakby inne tempo pracy, można powiedzieć, tak? Inne tempo nadawania. Nie wiemy, jak to... Ja się nie jestem radiowcem. Nie znam się na tym. Nie jestem człowiekiem mediów, ale... Ale to było coś zupełnie takiego nowego, to było zupełnie jakby inne tempo niż to radio klasyczne, do którego my tutaj w Polsce byliśmy przyzwyczajeni. Także młodzież, trójka, która oczywiście listę przebojów nadawała i tam wszyscy jej słuchali, ale to było coś zupełnie w nowym tempie, nowej jakości, na nowy sposób w ogóle. Nowy sposób podania słuchaczowi treści.

To było zachodnie, to było nowoczesne. Mieliśmy takie poczucie, że rzeczywiście ta żelazna kurtyna runęła, że my się stajemy częścią Zachodu. Ten Zachód przyszedł do nas, stajemy się jego częścią. To było bardzo ważne. No właśnie, bardzo istotną kwestię pan poruszył, mianowicie żelazna kurtyna, prawda? To nas oddzielało od świata zachodu, nie tylko w sensie jakiejś formy radiowej, tej szybkości, tego tempa, ale także treści nadawanych, prawda? Czy pan wiązał powstanie tego typu rozgłośni jak nasza, właśnie Radio RMF FM, jako taki nowy powiew, nowy powiew wolności właśnie także słowa? Nie, może w tym sensie nie. Jakoś tak nie przypominam sobie, żebym RMF w tym kontekście rozpatrywał. Raczej takie w ogóle nowe radio, takie radio bardziej młodzieżowe.

RMF nie był dla nas radiem informacyjnym. RMF był dla nas właśnie takim radiem niosącym rozrywkę przede wszystkim, niosącym muzykę. Radiem, którego się fajnie słucha, bo ono gra. To było radio Małopolska Fun. Tak, ale właśnie to tempo informacji też odgrywało ogromną rolę wtedy. Ja właśnie z lektury pana książki wiem, że pan też od razu jako młody człowiek mocno uczestniczył w życiu politycznym. Brał pan udział jako... No, taki wolontariusz, prawda, zwolennik Jana Marii Rokity, prawda, nosił pan koszulkę. Może inaczej, ja nie znałem wtedy Jana Marii Rokity, teraz znam pana ministra, ale byłem po prostu jakby częścią tej grupy młodych ludzi, wolontariuszy, miałem wtedy 17 lat.

Troszkę może z innej pozycji, innego pokolenia, innej generacji, wcześniejszej. Ja sobie wcześniej nie wyobrażałem pracy w radiu w ogóle. Pamiętam, że przed budynkiem Radia Kraków w latach 80-tych demonstrowałem razem z taką grupą. Oczywiście to nie wymagało żadnej odwagi już wtedy. I krzyczyliśmy, radio kłamie. Więc nie wyobrażałem sobie pracy jako dziennikarz radiowy. Natomiast po 89 roku już tak. I właśnie wtedy, kiedy słuchałem radia RMF FM, to dla mnie to była właśnie taka, taki też powiew nowych informacji. Program Radio Muzyka Fakty to było coś, nie tylko tempo, nie tylko amerykański taki sznyt, ale też właśnie to, że mogłem zobaczyć inny świat niż ten, który znałem z czasów komuny. No tak, znaczy ja muszę powiedzieć, że ja się w wielkim stopniu po 1989 roku, no wtedy brałem udział w tej fali przemian, w tym sensie też chciałem być jej częścią i byłem w jakimś tam drobnieńkim stopniu, natomiast później nie zajmowałem się polityką, nie interesowałem się polityką, więc dlatego mówię, że ja tego RMF-u nie rozpatrywałem z tego punktu widzenia, tak?

wybory 1989 roku się skończyły, miały swój wynik. Ja miałem swoje oczywiście poglądy i później głosowałem. Kiedy już mogłem głosować, to głosowałem zgodnie z tymi poglądami, zgodnie ze swoimi przekonaniami. Ale jako taką polityką nie interesowałem się tak na bieżąco. Myślę, jak większość młodych ludzi, jak większość w ogóle Polaków, którzy też nie są jakoś super zaangażowani politycznie i nie analizują polityki cały czas na bieżąco. Po prostu żyłem jak zwykły człowiek. I dla mnie RMF po prostu był takim właśnie nowym powiewem, nowym radiem, nowym sposobem podawania treści, przede wszystkim treści muzycznej. Myśmy słuchali przede wszystkim muzyki w RMF-ie. Tak. A pamięta pan jakieś zdarzenie ze swojego życia, które jakoś tak pana bardziej zakotwiczyło w RMF-ie?

Wtedy byłem po raz pierwszy rzeczywiście tutaj w studiach RMF-u już na kopcu, czyli tutaj, gdzie dzisiaj jesteśmy. Czyli można tę metaforę, że RMF trafił do pana serca, potraktować trochę dosłownie walentynki. Serdeczna wizyta, prawda? Dokładnie serdeczna. Tak, to był mój pierwszy kontakt w ogóle w życiu taki bliski z radiem. Bardzo zresztą dla mnie ciekawy. To jest coś, co... Czego nigdy nie zapomnę, bo to było dla mnie ogromne, ogromne przeżycie. Nie ukrywam, że mam przez to ogromny sentyment do Radia RMF. I kiedy państwo zapytaliście się mnie, czy przyjdę porozmawiać w związku z 36. rocznicą powstania Radia, no to się wręcz wzruszyłem, bo pomyślałem sobie, Boże, to takie... Takie symboliczne, tak?

No niedługo będzie rocznica tej walentynkowej wizyty. Kolejną rocznicę, nie tylko urodziny Radia Armafietem. Będzie. Bardzo się cieszę. Prerogatywą prezydenta jest m.in. podpisywanie. Ja pana nie proszę o podpisanie ustawy, bo nie mam takich prerogatyw, ale bardzo... Prerogatywą prezydenta jest również niepodpisywanie. No tak. Czy pan podpisze książkę? Nie jestem prezydentem, więc nie mam prerogatywy. Książkę podpiszę z przyjemnością. Dyskusja była bardzo ożywiona. Na różne tematy rozmawialiśmy. Książka też jest taka właśnie. Książka ma tytuł To Ja z bardzo prostej przyczyny, dlatego że różne książki na temat mojej prezydentury się pojawiały, ale żadna nie była moja i nie uczestniczyłem w żaden sposób, nikomu nie relacjonowałem niczego.

To ja bardzo pana proszę o podpis. Dla RMF? Oczywiście, dla naszych widzów i słuchaczy z okazji 36. urodzin. Prezydent Andrzej Duda, była głowa państwa, specjalnie dla Radia RMF FM, specjalny dzień. Bardzo dziękujemy, panie prezydencie. Bogdan Zarewski, kłaniam się nisko, dziękuję bardzo. Prezydent Andrzej Duda w rozmowie z Bogdanem Zalewskim. A ja przypomnę, cały czas trwa nasz 36-godzinny live na YouTubie. Aby dołączyć, wystarczy, że wejdziecie na kanał RMF FM na YouTubie.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.