Afera bukmacherska w polskiej piłce? Komentuje były wiceprezes PZPN
Komisja Dyscyplinarna Polskiego Związku Piłki Nożnej prowadzi postępowanie wobec pięciu piłkarzy grających na poziomie centralnym. Według komunikatu chodzi o ponad pięć tysięcy niedozwolonych zakładów bukmacherskich. "Przy takiej skali nie możemy mówić o przypadku" - podkreślał w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 były reprezentant Polski i były wiceprezes PZPN Marek Koźmiński.
Polski Związek Piłki Nożnej prowadzi postępowanie. Postępowanie wobec pięciu zawodników z poziomu centralnego rozgrywek, czyli mówimy o ekstraklasie pierwszej lub drugiej lidze. Nie wiemy o kogo chodzi, bo Związek nie ujawnia danych, ale wiadomo, że ci panowie są podejrzani o uczestnictwo w zakładach Bukmacherskich. Wiemy tylko tyle, jeśli mówimy o oficjalnym komunikacie PZPN-u, że zgromadzony materiał dowodowy, to jest cytat, w tym szczegółowe wykazy zakładów bukmacherskich zawieranych na kontach należących do obwinionych, wskazują na dokonanie ponad pięciu tysięcy niedozwolonych zakładów. I o tym teraz będziemy rozmawiać z naszym gościem. Marek Koźmiński jest razem z nami, były reprezentant Polski, były wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Dzień dobry Marku.
No to jest najgorsza rzecz z najgorszych. Czy tak tutaj się wydarzyło, nie wiemy. Poczekajmy na oficjalne stanowisko, oficjalne informacje, bo na pewno się tego wszystkiego opinia publiczna dowie. No to nie jest tylko problem Polski. To nie jest tak, że my jesteśmy czarną owcą i u nas się źle dzieje. To jest problem światowy, ale wszystkie organy, wszystkie związki działają z dużą siłą, jeżeli chodzi o karanie tego typu przypadków i są specjalne komórki powołane, aby śledzić pewne zakłady, śledzić pewne dziwne sytuacje, dziwne wyniki, dziwne zdarzenia. No i to jest taki przykład, że mówimy o skali pięciu tysięcy ponad Piotr Salak, Marek Koźmiński, Polski Związek Piłki Nożnej PZPN.
Na pewno tak jest, no bo skala, o której rozmawiamy, to nie jest przypadek. Słyszymy o pięciu osobach, pewnie jak poznamy więcej faktów, będziemy mogli troszeczkę bardziej to ocenić, natomiast no co innego jest jeden, drugi, trzeci sporadyczny wypadek, co innego jest działanie jednej osoby. Która z różnych pobudek może takie przewinienia czy przestępstwa popełniać, a co innego jest taka skala i mamy tutaj pięć osób. No poczekajmy, jak będziemy więcej wiedzieli, będziemy mogli bardziej to ocenić, bo dzisiaj wiemy tylko o skali. Czy struktury PZPN-u mają środki i mają narzędzia, żeby tą całą sprawę wyjaśnić? Do pewnego momentu tak, dlatego że jest specjalna komórka we wszystkich związkach Piotr Salak, PZPN.
Do tych ustawień czy do tego uczestnictwa w zakładach bukmacherskich. To jest najbardziej zadziwiające, bo takie rzeczy się zdarzają, ale na niższych poziomach rozgrywek, a tutaj mówimy o poziomie centralnym. No tak, oczywiście, ale tylko, że na poziomie centralnym te możliwe stawki są troszeczkę większe. Tutaj mówimy o większej puli pieniędzy, o większych możliwościach obstawiania, ten wachlarz jest troszeczkę szerszy. Także niestety mamy do czynienia z czymś, co wygląda na początek Piotr Salak, Marek Koźmiński, Polski Związek Piłki Nożnej PZPN.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.