Rafał Dębiński: Reforma Ligi Mistrzów okazała się fantastyczna
Kibice piłkarscy doczekali się - wraca piłkarska Liga Mistrzów. Czas na drugi sezon fazy ligowej z udziałem 36 zespołów. Dziennikarz sportowy RMF FM Cezary Dziwiszek porozmawiał z ekspertem z Canal+Sport Rafałem Dębińskim o tegorocznych faworytach rozgrywek, wzroście atrakcyjności rozgrywek i niezbyt budującej sytuacji Polaków - w tym sezonie w fazie ligowej jest ich tylko ośmiu i niewielu z nich może liczyć na regularną grę w swoich klubach...
Bardzo trudne. Ja tylko powiem, że rok temu, kiedy ruszała Liga Mistrzów, to myślę, że mimo wszystko niewiele osób wierzyło w Paris Saint-Germain, na przykład w Polsce, tym bardziej w Inter, a taki był finał. Pamiętamy, że fazę ligową wygrał Liverpool, druga była Barcelona, z tego co pamiętam, albo odwrotnie, bo to się tasowało tak w końcówce. No i widzimy, że Barca nie doszła do finału, a Liverpool odpasł PSG. Pamiętamy, że rok wcześniej w finale grała Borussia, której pewnie nikt nie typował na finał, kiedy tamten sezon startował. Więc sezon jest bardzo długi i de facto kluczowe jest to, w jakiej będziesz formie i jakimi będziesz siłami piłkarzami dysponował w kwietniu, w marcu, no i później w maju. A tego dzisiaj nie przewidzimy. Natomiast tak, kluby angielskie zainwestowały masę pieniędzy. Tutaj przede wszystkim Liverpool czy Arsenal wzmocniły swoje zespoły i zainwestowały w piłkarzy, którzy od razu mają wejść do pierwszego składu. i sprawić, że zespoły będą lepsze.
Byłem bardzo ciekaw, co powiesz, bo zdaje się, że pewien super komputer już to wyliczył, nie wiem czy widziałeś, tam zdaje się największe szanse ma Liverpool, ale w piątce są także Arsenal, Barcelona, PSG właśnie. Słuchaj, ja też widziałem to, ale nie pamiętam dokładnie, wiem, że zdziwiło mnie, że dosyć daleko był jednak Real Madryt. Tak, ten super komputer opty cały czas to wylicza, zresztą po każdej kolejnej fazie, po każdej serii, po każdej kolejce Ligi Mistrzów też to będzie wyliczał. Pamiętam jak to się zmieniało też, kiedy ten super komputer to wyliczał na przykład po ćwierćfinałach, ale to już po pierwszych meczach ćwierćfinałów już się to zmieniało. To są statystyki, natomiast boisko jest jedno i czasami nie da się przewidzieć tego, że zawodnik, który jest kluczowy złapie kontuzję albo złapie czerwoną kartkę z zespół, który jest faworytem i nagle wszystko się odmienia. No właśnie, i czarnych koni taki super komputer nie przewidzi, bazujący tylko na statystykach.
Może to jakichś widzisz już teraz, może o kimś się mało mówi, a ma mocny skład, może ma już mocne finanse, a może to będzie na przykład Newcastle, na dzień dobry zdaje się grają z Barceloną. Bardzo ciekawie zapowiada się to spotkanie. Bardzo i to będzie czwartek, bo przypomnimy, że ta pierwsza kolejka, tak było rok temu, kiedy pierwszy raz był ten nowy format, tak jest i w tym roku, że ta pierwsza kolejka jest rozłożona na trzy dni, wtorek, środa, czwartek i dopiero później wchodzą do gry te pozostałe europejskie Puchary Ligi Europy i Konferencje Europy. I akurat w czwartek hitowym meczem jest to spotkanie na St. James' Park, gdzie gości Barcelona. Tak, oczywiście, że Newcastle może być takim czarnym koniem. Myślę, że dobrze też w sezon wszedł Tottenhama, a w Superpocharze Europy tego widać nie było z PSG, także to się będą zespoły rozkręcały.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zatankuj paliwowe rwa lub efekta, zrób zakupy na stacji i codziennie odbieraj rabaty w aplikacji Orlen Witaj.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zatankuj paliwowe rwa lub efekta, zrób zakupy na stacji i codziennie odbieraj rabaty w aplikacji Orlen Witaj."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.