Miko Marczyk przed startem rajdowego sezonu
17 kwietnia oficjalnie rozpocznie się nowy sezon rajdowych mistrzostw Europy - ERC. Wtedy rusza rajd Andaluzji, pierwsza z siedmiu rund tegorocznego sezonu. Na starcie pojawi się polska załoga, która będzie bronić mistrzowskiego tytułu - Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk. "Cele są ambitne, natomiast rywalizacja, jak zawsze, a w szczególności na początku mistrzostw Europy jest bardzo mocna. Wielu zawodników chciałoby zostać mistrzami Europy" - podkreśla Miko Marczyk. Załoga Orlen Team w weekend wystartuje jeszcze testowo w rajdzie La Llana i m.in. o tym starcie i przygotowaniach do mistrzostw Europy z Miko Marczykiem rozmawiał Wojciech Marczyk z redakcji sportowej RMF FM.
Jeżeli ktoś myśli, że ty zimą odpoczywałeś, to na pewno tak nie było. Był symulator, zakładam, i było też te przygotowanie fizyczne, bo ono jest piekielnie w rajdach ważne, o czym może nie wszyscy zdają sobie sprawę. Ten trening fizyczny, psychomotoryczny jest pewnym takim standardem funkcjonowania każdego sportowca. Oczywiście w naszym sporcie nie powiedziałbym, że numerem jeden jest wydolność czy jakiś aspekt fizyczny, natomiast ta cała psychomotoryka, zdolność do działania pod presją, automatyzm odruchów, no to... Nasze ciało jest narzędziem, które musi być dobrze funkcjonujące, żebyśmy w powtarzalny sposób mieli równy poziom sportowy na wszystkich rajdach. Między innymi na przykład na rajdzie Romady i Capitale, gdzie odcinki mają czasami trzydzieści parę kilometrów, jedziemy dwadzieścia parę minut, temperatura na zewnątrz wynosi czterdzieści stopni, w środku w rajdówce jest siedemdziesiąt stopni, także proszę mi wierzyć, że to jest sport.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.