Paulina Matysiak w PiS? "Miejsce się powinno znaleźć"
Paulina Matysiak wyrzucona z partii Razem. W Polskim Radiu 24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Lipiec chwalił Matysiak za merytoryczną pracę i wskazywał na zbieżności w poglądach. - PiS otworzy swoje szerokie wrota dla ludzi dobrej woli - powiedział pytany o możliwość dołączenia posłanki do jego ugrupowania.
Rozmowy Polskiego Radia 24 A moim gościem jest Krzysztof Lipiec, Prawo i Sprawiedliwość. Dzień dobry, witam serdecznie. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Panie pośle, mieliśmy zacząć od innego tematu, ale życie zmusza nas do elastyczności. Zastanawiam się, jak bardzo będzie elastyczna partia Prawo i Sprawiedliwość, jeśli zobaczy, że może mieć nowy nabytek w Sejmie. A chodzi mi oczywiście o posłankę Paulinę Matysiak, która została dzisiaj skreślona z listy członki partii Razem. Czy dla pani posłanki byłoby miejsce w Prawie i Sprawiedliwości, pana zdaniem? Wie pan, to dla mnie nowa i ciekawa informacja. Jestem zadziwiony tym, bo pani poseł była jedną z najbardziej merytorycznych posłów w tym małolicznym klubie poselskim z partii Razem i ja sądzę, że pewnie miejsce by było, ale to najpierw musi być wola pani poseł.
Bo ja nieprzypadkowo pytam, bo pani poseł przecież współpracuje między innymi z Merckim. Bardzo merytorycznym posłem jest i w wielu sprawach mamy wspólne zdanie, chociażby w sprawach polskiej gospodarki, w sprawach CPK, czyli Centralnego Portu Komunikacyjnego. Są pewnie spore rozbieżności, jeśli chodzi o sprawy ideowe, ale myślę, że tak jak kiedyś ktoś w Stanach Zjednoczonych powiedział, po pierwsze gospodarka, więc myślę, że dla takich ludzi, którzy wnoszą dobre rzeczy do polskiej polityki, Miejsce się powinno znaleźć. Ale tak jak powiedziałem, wola pani poseł, no i Prawo i Sprawiedliwość myślę, że otworzy swoje szerokie wrota dla ludzi dobrej woli. Może więcej rzeczy państwa łączy niż dzieli, natomiast na pewno więcej rzeczy dzieli niż łączy prezydenta i premiera.
A właściwie te dwa obozy, no bo dzisiaj pojawiła się informacja o tym, że prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania nominacji dla 46 sędziów, no i napisał Na Twitterze, za pomocą profilu swojej kancelarii i zresztą powiedział to na konferencji. Przez najbliższe 5 lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję, polski system prawny, nie może liczyć na nominację. Jak pan oceniał pana prezydenta? Tak, ja myślę, że to co powiedział na konferencji, ale proszę zwrócić uwagę, że pan prezydent podczas orędzia 6 sierpnia również mówił na ten temat, że nikt nie może liczyć na jakiekolwiek nominacje, które są prerogatywą prezydenta Rzeczypospolitej, jeśli ktoś nie przestrzega porządku prawnego Rzeczypospolitej, w tym przede wszystkim konstytucji.
No i okazuje się, że w przypadku nominacji sędziowskich z taką sytuacją mamy do czynienia. To jest sprawa bardzo nowa, ale tam rzecz rozbija się o to, że sprawa dotyczy kwestii bardzo istotnej, wręcz zakazanej przez polskie prawodawstwo, wbrew temu co Mówi pan minister Żurek, że chodzi o sędziów, którzy w procesach przez nich prowadzonych kwestionowali status sędziowski innych sędziów i dla takich sytuacji nie ma żadnego usprawiedliwienia i tacy sędziowie nie mogą liczyć na wsparcie ze strony prezydenta Rzeczypospolitej. I przypomnijmy, że to jest wyłączna prerogatywa prezydenta Rzeczypospolitej.
Tam gdzieś jakiś gwałciciel, to chyba nawet było w tym samym sądzie apelacyjnym w Poznaniu, o ile dobrze sobie przypominam, gwałciciel 14-letniego dziecka, który na skutek właśnie tego typu postępowania apelacyjnego został, że tak powiem, uwolniony od odpowiedzialności. I to nie chodzi o to, że on ponoć tenże delikwent nie wyszedł na wolność, Ale w imieniu Rzeczypospolitej, bo tak sądy orzekają, Rzeczpospolita stwierdziła, że ten przestępca jest niewinny. Rzeczpospolita Polska nie jest w stanie dzięki takim postawom sędziów wydawać sprawiedliwych wyroków.
Mam wrażenie, że w Rzeczpospolitej mamy też kolejne problemy i one dotyczą nie tylko wymiaru sprawiedliwości, ale także bezpieczeństwa. Panie pośle, czy polska klasa polityczna zaczęła niedawno kupczyć z prawami bezpieczeństwa? No, w tym może być coś na rzeczy. Chodzi mi oczywiście o sytuację z nominacjami oficerskimi w ABW i SKW. Tutaj to jest właśnie ten element, który wpisuje się w spór obozu prezydenckiego z Kancelarią Premiera. Tutaj pan redaktor ma rację, że rzeczywiście polska klasa polityczna zaczęła kupczyć i ta sprawa dotyczy akurat polityków Koalicji 13. 4 grudnia tutaj przede wszystkim sprawa bardzo głośna związana z tym, że prezes Rady Ministrów zabronił szefom służb specjalnych udziału w spotkaniu na zaproszenie prezydenta Rzeczypospolitej.
A prezydent powiedział, że jeśli takiego spotkania nie będzie, no to nie będzie w takim razie nominacji oficerskich. Nie jest to trochę małostkowe, panie pośle? Nie, to nie jest małostkowe, tylko prezydent Rzeczypospolitej jako pierwszy obywatel Rzeczypospolitej, człowiek, na którego barkach spoczywa bez mała całe bezpieczeństwo narodowe, bo jest przecież zwierzchnikiem sił zbrojnych i tutaj nawet oficerowie, generałowie służb wojskowych... Chciał dopiec premierowi, a dostało się... Nie panie redaktorze, w moim przekonaniu to akurat inaczej ta sytuacja wygląda. To premier chciał dopiec prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, zabraniając udziału w spotkaniach, czego do tej pory takiej sytuacji nigdy nie było.
I Rzeczpospolita powinna z ich wiedzy, z ich doświadczeń i dać im również czas na nabywanie coraz to lepszego. Natomiast, jeśli jest to wina premiera, to ja zastanawiam się, czy prezydent, jako mąż stanu, jako pierwszy obywatel, jako zwierzchnik sił zbrojnych, nie powinien wznieść się ponad tę domniemaną małostkowość premiera i po prostu jednak... Tak, powinien się, oczywiście, że powinien się wznieść i powinien wezwać prezesa Rady Ministrów, Donalda Tuska, na dywan do Pałacu Prezydenckiego. W jakim trybie? No jak, w jakim trybie? Jest pierwszym obywatelem, jest prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i sądzę, że... To jak się nazywa ten tryb? W którym miałby wezwać premiera? No taki tryb, w jakim kiedyś już premier był w Pałacu Prezydenckim. Mówi pan o Radzi Gabinetowej w tym przypadku, czy nie?
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.