Czarnek "premierem PiS". Schetyna: Kaczyński chce go użyć
Grzegorz Schetyna ocenił w Polskim Radiu 24, że wskazanie Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera ma pomóc PiS odzyskać wyborców odpływających do Grzegorza Brauna i Konfederacji. - Kaczyński chce go użyć do tego, żeby odebrać tlen tym ugrupowaniom, które są na prawo od PiS-u - mówił senator.
Witam ponownie, a moim gościem jest senator Koalicji Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna. Witam, dzień dobry. Grzegorz Schetyna Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. Panie senatorze, premier Przemysław Czarnek, to brzmi dumnie? Normalnie bym powiedział, że śmiesznie, ale trochę dziwnie, bo wybierać premiera i to jeszcze na spotkaniu partyjnym półtora roku przed wyborami, ponad półtora roku przed wyborami, to trzeba mieć odwagę i być pewnym siebie, co zaproponował Kaczyński. Ale to za wcześnie? To za wcześnie? Tak, no bo za wcześnie z różnych powodów. Po pierwsze to Rzeczywiście kilkanaście, dwadzieścia miesięcy do wyborów, to po pierwsze. Po drugie, takie mam wrażenie, że PiS nie jest faworytem tych najbliższych wyborów.
Sondaże spadają, oni mają teraz zły czas polityczny dla siebie. Mają sondaże najniższe od 10 lat, więc nie są faworytem. I nie są pierwszą partią, która powinna wskazywać, kto będzie premierem po następnych wyborach. Po trzecie, trzeba te wybory wygrać. Znaczy, jeżeli wygrać i jeszcze mieć zdolności koalicyjne, przepraszam, bo to w przypadku PiSu jest ważne, bo PiS wygrał wybory, miał najlepszy wynik w wyborach 2,5 roku temu, a nie był w stanie zbudować koalicji. Także tych ale jest przynajmniej kilka. A nie ma pan obaw, że teraz może podobna sytuacja dotknąć Koalicję Obywatelską, no bo biorąc pod uwagę sondaże, na które pan się powołuje, to jednak mimo wszystko prawicowe partie mogą mieć większość w polskim Sejmie.
Tak, no tak pokazują te sondaże. Jak wiemy, jeszcze jest bardzo dużo czasu do wyboru, więc my robimy, zrobimy wszystko, żeby nie powtórzyć błędu PiS-ów. To znaczy, żeby nie zjeść i nie skonsumować koalicjantów, tak jak zrobił to PiS dwa lata temu. Ale takie mam wrażenie też, jeśli chodzi o Czarnka, o profesora Czarnka, że on właśnie jest po to, żeby... Chciałbym odebrać tych wyborców PiSu, którzy odeszli do Konfederacji, do środowiska Grzegorza Brauna. On jest radykalny, jest bardzo taki zero-jedynkowy, jest bardzo prawicowy i na pewno to była główna przesłanka do tego, żeby go wskazywać na to stanowisko kandydata na premiera.
On ma właśnie skutecznie ograniczyć Konfederację i Brauna, dlatego że oni w taki systemowy i systematyczny sposób zabierają wyborców PiS-owi. To widzimy szczególnie w ostatnich miesiącach. Więc tutaj, tak jak powiedziałem, tutaj się będzie bardzo wiele działo. A kto będzie za półtora roku kandydatem na premiera, jeżeli nawet PiS będzie miał... No i wychodzi Przemysław Czarnek na mównicę i w reakcji na słowa Donalda Tuska sprzed kilkunastu dni mówi tak, to jest cytat. Koniec cytatu.
Chce go użyć Kaczyński do tego, żeby po prostu odebrać tlen, powietrze tym ugrupowaniem, które są na prawo od PiS-u. Ale panie senatorze, czy na razie Czarnek nie odbiera tlenu powietrza Koalicji Obywatelskiej? Bo dzisiaj wyszedł na stację Orlenu i mówi tak, 8% VAT-u na paliwo zamiast 23%, plus jeszcze obniżenie akcyzy. To jest pomysł Przemysława Czarnka na to, żeby walczyć z wysokimi cenami paliw w Polsce. Dobry pomysł? Jeszcze powinienem powiedzieć, że jest umówiona rozmowa z prezydentem Trumpem na temat przyszłości działań amerykańskich, no i może jeszcze z premierem Netanyahu, działań amerykańsko-izraelskich w rejonie Zatoki Perskiej.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.