Wiceszef MSWiA: Alerty RCB są budowane w trzech krokach
„Nie mamy wyjścia, musimy reagować na to, co nam przekazuje Wojsko Polskie. A Wojsko Polskie nam przekazuje te informacje wtedy, kiedy jest prawdopodobieństwo naruszenia naszej przestrzeni powietrznej” – powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Wiesław Leśniakiewicz wiceszef MSWiA o alertach RCB wysyłanych głównie do mieszkańców wschodnich województw.
Uwaga, uwaga, trzykrotne, to wtedy już schodzimy do miejsca bezpiecznego albo szukamy, wchodzimy już do tego miejsca bezpiecznego. Natomiast przy tym wcześniejszym już musimy mieć jak gdyby w głowie, gdzie ewentualnie możemy się schronić, gdzie ewentualnie szukać bezpiecznego miejsca w swoim mieszkaniu. Wydaliśmy właśnie taką publikację, która ma jak gdyby trochę przybliżyć informacje dla mieszkańców. Ten komunikat albo właściwie ten plakat znajduje się na stronach internetowych, no wszelakich, które ewentualnie są dostępne, więc zachęcamy do tego, żeby zapoznać się i reagować odpowiednio do tych komunikatów, które są wysyłane SMS-ami. Proszę doczytywać do końca te SMS-y, bo to jest sprawa najważniejsza. Wojewoda lubelski wprowadza stan podwyższonej gotowości.
Czy to znaczy, że są jakiekolwiek pomysły, żeby w województwie podkarpackim czy lubelskim wprowadzać jakieś dodatkowe stany nadzwyczajne? No nie, no na razie nie mamy takich potrzeb. Pamiętajmy, że Stany Nadzwyczajne są uregulowane konstytucją, w związku z tym to nie jest tak, że Ten stan podwyższonej gotowości to dotyczy przede wszystkim służb, które działają na terenie tego województwa, bo nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć. Oczywiście pamiętamy o tym, że na granicy mamy i Straż Graniczną, i Wojsko Polskie, jest również Policja, Straż Pożarna, inne służby ewentualnie. Ale pamięta pan, jak był kryzys migracyjny, to wprowadzaliśmy taki stan nadzwyczajny w pobliżu granicy. O to pytam. Ale na ten moment, wie Pan, my nie przewidujemy jakichś zagrożeń natury zwiększonej ilości napływających osób z Ukrainy.
Nie udostępniają tego typu obiekty. No ale dlaczego nie możemy tego zrobić? No być może w drugim kroku trzeba będzie coś takiego uczynić. My nie jesteśmy jeszcze w stanie wojny. Zauważmy na to. Owszem, są przypadki, że te obiekty, czy drony, czy rakiety wlatują w naszą przestrzeń powietrzną, prawda, i były przypadki, że one również spowodowały określone szkody. My jesteśmy w czasie pokoju. W czasie wojny niewątpliwie wszystkie te obiekty będą musiały być uzdostępnione. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Bierzmy pod uwagę, że my mamy pewien element również takiej solidarności społecznej. W związku z tym uważamy, że w duchu tej solidarności społecznej udostępniamy te obiekty i proszę mi wierzyć, nie sądzę, żeby ktoś odmówił w ogóle udostępnienia tego obiektu osobie oczekującej i która by chciała z tego
Zgadzam się z panem, panie ministrze, ja się z panem zgadzam. Nam zależy na tym, żeby poczuć tą wspólnotę, tą współodpowiedzialność za swoje życie, za swoje zdrowie, a nie nakazami i potem karaniem osób za to, że nie udostępnił obiektu wagi na to, że miał tam jakieś... Zgadzam się Panie Ministrze, że mogą być dobre chęci, ale czasami te dobre chęci muszą być wsparte poczuciem obowiązku albo tymże nałożeniem pewnego obowiązku. I zgodzi się Pan z tym, że... Ale konsekwencją nałożenia obowiązku będzie regres karny, jakikolwiek. No musielibyśmy to uzupełnić, a w ustawie o ochronie ludności nie wprowadzaliśmy żadnych elementów, które by ewentualnie wskazywały na to. Ale to w takim razie może ta ustawa nie jest do końca dostosowana do tych warunków, w jakich w tej chwili żyjemy, bo ja się z panem zgadzam, nie jesteśmy w stanie wojny, ale czy jesteśmy w stanie pokoju, szczególnie w tych województwach lubelskie i podkarpackie?
Stan pokoju na pewno jest, ale jesteśmy w stanie takiej wojny hybrydowej. Nie mamy żadnych wodności. Więc tutaj, wie pan, jeśli będziemy nowelizowali ustawę o ochronie ludności, bo ona będzie nowelizowana kolejny raz, bo wie pan, normalne życie powoduje, że coś trzeba ewentualnie poprawiać. Zastanowimy się nad tym głęboko i być może wprowadzimy pewien element po prostu tej odpowiedzialności nakazu udostępniania tego typu obiektów. Ale proszę mi wierzyć, to wszystko musi być przemyślane, przeanalizowane, skonsultowane z samorządowcami, skonsultowane również z tymi, którzy zarządzają tymi obiektami, bo nałożenie tego regresu bezwarunkowego udostępnienia musi mieć za sobą określone skutki W postępowaniu takim, no represyjnym powiem wprost.
Więc tu nie będzie takiej sytuacji, że wyprowadzamy te samochody z tego garażu, bo my je wyprowadzimy wtedy, jak będzie stan wojenny i ten garaż będzie miejscem doraźnego schronienia, MDS-em. To wtedy on będzie musiał być przygotowany, tam trzeba będzie przygotować miejsca do siedzenia, elementy socjalne, wsparcia dla mieszkańców. Więc to są tylko i wyłącznie pokazane pomieszczenia, gdzie ewentualnie możemy, z których możemy skorzystać i które stanowić mogą pewien element bezpieczeństwa dla mieszkańców na wypadek, gdyby ewentualnie zestrzelony dron spadał albo ewentualnie w sytuacji takiej, gdzie faktycznie jeszcze by się okazało, On wlatuje i nie został zneutralizowany przed siły zbrojnej.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wicedziesiątek MSWiA Wiesław Leśniakiewicz przedstawia się i opisuje sytuację z alertymi RCB w Lublinie i Rzeszowie.
Leśniakiewicz wyjaśnia, że alerty RCB są budowane w trzech krokach: czujność, gotowość do schronienia i sygnał alarmowy.
Leśniakiewicz odpowiada na pytania słuchacza dotyczące zrozumiałości alertów i publikacji dla mieszkańców.
Wysokiej gotowości województwa podkarpackiego i lubelskiego i brak potrzeby w Stanach Nadzwyczajnych.
Leśniakiewicz omawia system punktów schronienia i kontrowersje dotyczące ich dostępu podczas alertów.
Leśniakiewicz omawia potrzebę nowelizacji ustawy o ochronie ludności i ochronie cywilnej, aby zwiększyć dostępność punktów schronienia.
Leśniakiewicz opisuje aktywne działania województwa podkarpackiego i lubelskiego w zakresie oznaczania punktów schronienia.
Leśniakiewicz omawia rozmowy dotyczące przeniesienia punktów kontroli granicznej bardziej w głąb Polski.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy z ministrem Wiesławem Leśniakiewiczem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.