Mentionsy Mentionsy
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24

Kiedy podwyżka stóp procentowych? Ekspert wskazał termin

23.09.2026 ·19 min 4 s · 5 rozdziałów

Tankowanie na stacjach benzynowych jest coraz droższe - analitycy spodziewają się, że ceny paliw będą wciąż rosnąć. Czy grozi nam wzrost inflacji? „Będziemy prawdopodobnie podnosić cenę pieniądza w gospodarce, zmuszą nas do tego ceny paliw” - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej. Ekspert wskazał, że poziom inflacji na poziomie 4 proc. GUS ogłosi już prawdopodobnie w październiku. „Niestety to będzie ten moment, kiedy zobaczymy czwórkę. Pytanie tylko, czy będzie incydentalna, czy z nami zostanie. Rada nie będzie miała wtedy wyjścia i będzie musiała podnieść stopy procentowe. To będą małe kroki. Trzeba zaznaczyć, że bardzo zależymy od tego, co się dzieje z cenami ropy i gazu na świecie. (...) Trump nie ma pomysłu na to, jak rozwiązać konflikt, więc ryzyko jest takie, że te ceny z nami zostaną” - ocenił.

0:00 · Wprowadzenie i prezentacja gościa 1

W niskich cenach remont zrobisz. Teraz lamel ścienny na filcu Dąb 94,97 za sztukę, a farba kolorowa do wnętrz 2,5 litra Becker's Designer za 109 zł. Wszystko do remontu i to w niskich cenach. Zapraszamy do sklepów na dni mojego domu. Leroy Merlin. A gościem Rozmowy o 7 w Radiu RMF24 jest członek Rady Polityki Pieniężnej pan Ludwik Kotecki. Dzień dobry panu. Dzień dobry, bardzo dziękuję za zaproszenie. Nam bardzo miło pana powitać. Będziemy rozmawiać o tym, co się dzieje z naszymi pieniędzmi ze stopami procentowymi, bo tak, ceny benzyny szaleją, szaleją również ceny diesla. Pańskim zdaniem Rada Polityki Pieniężnej już powinna zareagować, czy jeszcze może poczekać? Myślę, że się zbliżamy do poważnej dyskusji na temat właśnie niestety reakcji.

0:37 · Podwyżki stóp procentowych i inflacja 3

To nie jest zawsze albo nigdy nie jest to jakby miła dyskusja, przyjemna dyskusja, bo będziemy prawdopodobnie podnosić cenę pieniądza w gospodarce. Będziemy zmuszeni do tego. I to właśnie okolicznościami, o których pan wspomniał, czyli przede wszystkim cenami, A jak Pan mówi, że Rada nie może czekać, to Pan myśli o październikowym posiedzeniu, czy bardziej o listopadowym? Prawda mówiąc, myślę bardziej o listopadowym z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że październik będzie taką chyba rozgrzewką tej dyskusji, a listopad może już się...

Oczywiście ja mówię tu w swoim imieniu, nie w imieniu rady. Rada zdecyduje tak, jak będzie chciała. Natomiast chodzi mi o to, że w listopadzie jest tak zwana Taki dodatkowy dokument Rada zawsze ma w listopadzie, w marcu i w lipcu, to jest projekcja inflacyjna. To jest taki średnioterminowy, ponad dwuletni, dwuletnia prognoza inflacji i ona jest bardzo ważna dla Rady, więc myślę, że to będzie ten moment. A jeśli, pojedę Panu w słowo, jeśli w tej projekcji inflacji pojawi się liczba, cyfra 4, to rozumiem, że wtedy już będzie poważny argument do tego, żeby podnosić stopy jeszcze w tym roku? To jest jeszcze dodatkowy argument. Tą czwórkę my zobaczymy prawdopodobnie już w inflacji ogłoszonej przez Główny Urząd Statystyczny za październik, czyli znowu na początku listopada czy końcu października.

To jest tak zwany wstępny odczyt inflacji, tak zwany flash i GUS to publikuje na koniec października. Myślę, że to będzie już ten moment, kiedy czwórkę zobaczymy niestety. Natomiast pytanie tylko jest takie, czy ta I4 będzie incydentalna, czy ona już z nami zostanie. Jeżeli miałaby zostać i to właśnie nam pokaże projekcja inflacyjna, to Rada, myślę, nie będzie miała wyjścia, to znaczy będzie musiała podnieść stopy procentowe. I Pańskim zdaniem to będzie podwyżka dość znacząca, czy to będzie najpierw podwyżka taka na zasadzie spróbowania, jak zareaguje rynek? To będą, myślę, małe kroki. Jak już się zdecydujemy, jak Rada się zdecyduje, to nie będzie jednorazowa rzecz.

6:39 · Obniżka ratingu Agencji Moody's 4

Absolutnie tak. I też my, myślę Rada i zresztą nie tylko nasza Rada, bo to widać już w reakcji innych banków centralnych, nauczyliśmy się, że tutaj nie ma na co czekać. Jeżeli jest zagrożenie, trzeba reagować. EBC podniosło, czyli Europejski Bank Centralny już podniosły stopy, FED też, czyli Amerykański Bank Centralny także. No i my też pewnie się nie zawahamy, jeżeli uznamy, że rzeczywiście takie ryzyko istnieje. Chociaż tak jak powiedziałem ten kryzys jest inny, w pewnym sensie trudniejszy dla nas, dlatego że tak jak powiedziałem ma charakter podażowy. My na te ceny ropy wpływać nie możemy, ale możemy wpływać na sposób w jaki one się będą przefiltrowywać do gospodarki, czyli do naszych... Ale zdaje pan sobie sprawę z tego, że to jest zupełnie inne stanowisko niż stanowisko chociażby prezesa Glapińskiego, który mówi, że do końca roku raczej ten koszt pieniądza nie powinien, powinien pozostać na tym samym poziomie?

Czytając literalnie ustawę o Narodowym Banku Polskim nie mielibyśmy wtedy zarządu. Ale co to oznacza? Co to oznacza dla obrad RPP? Bo z tego co o ile dobrze pamiętam, to przecież zarząd musi zaakceptować chociażby informacje, które dostają członkowie Rady Polityki Pieniężnej przed swoimi kolejnymi posiedzeniami, prawda? To prawda, natomiast Rada sobie poradzi. To jest trochę tak, o czym żeśmy przed chwilą rozmawiali, że każdy z nas przychodzi na spotkania Rady Polityki Pieniężnej ze swoimi opiniami, swoimi analizami i nie potrzebujemy tak naprawdę, oczywiście to nie jest tak, że one są bezuczteczne, a wręcz przeciwnie, ale my tak naprawdę nie potrzebujemy do podjęcia decyzji dokumentów zaakceptowanych przez zarząd. Mamy swoje niezależne opinie i zdanie.

To co się stanie w takim razie, jeżeli nie będzie pełnego składu zarządu, jeżeli nie będzie tego ustawowego składu zarządu, czyli nie będzie minimum sześciu osób? Co to będzie oznaczało dla funkcjonowania banku centralnego, dla sytuacji finansów? No właśnie, to jest właśnie bardziej skutek dla działania codziennego banku centralnego, takiego bieżącego działania banku centralnego niż dla rady. Rada sobie, tak jak powiedziałem, da radę, natomiast oczywiście zarząd jest tym głównym organem, Tam są trzy organy, prezes zarząd oraz Rada Polityki Pieniężnej. Zarząd jest tym głównym organem, który podejmuje wszelkie decyzje takie o charakterze bieżącym, zarządcze, dotyczące prowadzenia działalności banku centralnego. No i to oczywiście powodowałoby, że takie decyzje nie mogłyby być właściwie podejmowane tak naprawdę, bo tutaj mielibyśmy

Więc dzisiaj wszystkie trzy agencje mniej więcej oceniają Polskę na tym samym poziomie. A czy uważa pan, że w takim razie agencje myślą tak samo jak Rada Fiskalna, która też ma bardzo poważne zastrzeżenia do tego budżetu? No tak, rzeczywiście jest dokładnie tak, jak Pan przed chwilą powiedział. Te argumenty, które się pojawiły w uzasadnieniu zmiany ratingu Agencji Moody's są podobne do tych, które formułuje Rada Fiskalna w swoim stanowisku do projektu budżetu To ja się zastanawiam, wejdę teraz Panu w słowo, zastanawiam się dlaczego taki oburzony jest tym stanowiskiem Rady Fiskalnej minister finansów. Skoro Rada Fiskalna, Pan też o tym mówi, Rada Fiskalna słusznie zwraca uwagę na pewne niebezpieczeństwa związane chociażby z poziomem długu publicznego.

16:35 · Reakcja Ministerstwa Finansów i Rady Fiskalnej 3

Myślę, że Pan mówi w tej chwili o tym takim chyba troszeczkę niefortunnym komunikacie Ministerstwa Finansów, który się pojawił zaraz po opublikowaniu opinii do budżetu, tej opinii Rady Fiskalnej. Natomiast właściwą reakcją, na którą czekam i wszyscy czekamy, Ministerstwo Finansów na tą opinię i jest ustosunkowanie się do tej opinii w sposób taki już bardziej merytoryczny i na to Ministerstwo Finansów ma dwa miesiące, więc czekamy z niecierpliwością w jaki sposób właśnie te argumenty podniesione przez Radę Fiskalną będą ocenione, Czy zostaną uwzględnione, czy zostaną też wyjaśnione? Bo tutaj ma dwie możliwości minister finansów. Już tak nie wnikając i nie wchodząc w szczegóły.

55 jest już niebezpieczne pańskim zdaniem, czy 60% jeszcze, do 60% jeszcze daleko, jak mówi minister finansów? Bo 55%, mówimy o stosunku długu publicznego do PKB, to już jest niebezpieczna granica, mówi Rada Fiskalna. Bardzo słusznie, dlatego że wystarczy przeczytać ustawę, artykuł 68, jeżeli pamiętam dobrze. Ustawę o finansach publicznych, która mówi, co się dzieje, co musi zrobić Rada Ministrów w momencie, kiedy dług publiczny przekroczy tą właśnie granicę 55%. Ciąć wydatki socjalne? Ciąć deficyt, znaczy w jaki sposób ten deficyt będzie obniżony, czy podatkami, czy wydatkami, to jest jakby sprawa w dużej mierze Ministra Finansów.

Tam oczywiście w ustawie są pewne działania, które są jakby bezwzględnie konieczne, ale też jest tutaj oczywiście kompozycja tego zacieśnienia, czyli obniżenia deficytu, jest zależna od decyzji Rady Ministrów. Natomiast skala. Skala tego obniżenia deficytu po przekroczeniu 55% byłaby już bardzo duża. Bardzo panu dziękuję za spotkanie, bardzo dziękuję za rozmowę. Pan Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, był gościem rozmowy o 7 w Radiu RMF24. Pięknie dziękujemy.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.