Grube Rozmowy #6 - Zmęczenie Materiału
Preza ogarnęło tymczasowe zmęczenie materiału. Chciał się chłop wygadać, a przypadkiem zaczął wątek, który zajął nam połowę odcinka. Pomarudziliśmy o pracy, ambicji, samorozwoju, zarobkach i zakupach w delikatesach.
ateizm się rozrasta w całej Europie, jak coraz mniej ludzi chodzi do kościoła i jak coraz więcej ludzi kręci bekę z chrześcijaństwa, z kościoła, z Jezusa i ze wszystkiego. I patrząc na przykład na Facebooku, na niektórych znajomych, którzy co chwilę dopieprzają jakimiś tematami, ja osobiście nie jestem praktykujący. Zostałem wychowany w tej wierze, mam szacunek do moich dziadków, do moich rodziców, którzy są praktykujący, którzy mnie tego nauczyli. I generalnie rzecz biorąc, patrząc na moich rówieśników i ludzi młodszych, a zwłaszcza na ludzi młodszych, którzy na przykład kręcą mega bekę z Jana Pawła II i są całą fanpage'em temu poświęcone. To jest ten ruch, którego ja nie ogarniam. To znaczy, że Europa tak się już rozbestwiła i tak mamy dobrze, tak się w dupach poprzewracało, że ludzie właśnie doprowadzają do czegoś takiego.
I najbardziej mnie zaskakuje jedna rzecz. Ateizm zawsze wydawało mi się kiedyś z czymś takim, z podejściem pod tytułem, ja nie wierzę, ja nie będę wierzył, proszę mnie w to nie mieszać. A teraz ateizm w dzisiejszych czasach, w dobie internetu, Facebooka i YouTuba, wchodzi wierzącym z butami do domu i mówi, ale z was debile, ale z was wsioki, w ogóle co wy, w Jezuska wierzycie, idioci? I ateizm tak naprawdę zrobił się kolejną religią, bo chrześcijanie Wiesz, to nie chodzi o to, czy wierzysz, czy nie wierzysz, tylko jak się zachowujesz. Myślę, że to nie jest kwestia etoizmu jako takiego, czy czego w co kto wierzy, tylko kwestia ludzi, że po prostu niezależnie od poglądów są ludzie, którzy mają podejście z gatunku muszę innego przekonać do swojego. I nieważne, czy to chodzi o to, że on nie je mięsa i musi udowodnić tobie, że jedzenie mięsa jest lepsze od jedzenia mięsa.
Ja go kojarzę z telewizji. Nigdy go nie oglądałem za dorosłego, ale kojarzę, że był taki serial. Tam właśnie grał... Nie tylko, tam grał Lonard z Big Bang Theory. No co ty? On grał syna Czewiczejsa w tych wszystkich National Lampoon, te tam w krzywym zwierciadle. Mój ulubiony to był ten w krzywym zwierciadle Witaj Święty Mikołaj. Kojarzysz Czewiczejsa? Pozdrawiam Damiana, Dachmana z Fantasmagieli, który absolutnie uwielbia. Griswoldowie, tak? Griswoldowie, o Jezus, kocham, kocham. No i właśnie on też tam grał, ten chłopak. No i Rosen, który jest właśnie takim generalnie ciepłym, przyjemnym serialem, kończy się tym, że to w ogóle jest niezły dick move. Serial trwał chyba dziewięć... Okej, będzie spoiler, jeżeli ktoś by chciał nadrobić ten serial z lat osiemdziesiątych albo osiemdziesiątych.
Nawet skrapsy jeszcze pochodzą z tamtych czasów, kiedy odcinek leciał tam co drugi dzień i się czekało w telewizji, żeby on poleciał. bo oni potem w końcu nawet w Polsce zaczęli ten serial puszczać. Ja go poznałem akurat jak byłem w Szwecji, zupełnie przypadkiem i się zakochałem w nim. I chodzi mi o to, chodzi mi o to stary, że te postaci są bardziej ludzkie niż, nie wiem, jakieś supernaturalę, CSI-e czy coś takiego. To są ludzie, którzy żyją podobnym życiem do ciebie, mi się wydaje. I to jest śmieszne, bo to ma być śmieszne, bo ty masz bo ty masz w swoim życiu odpowiednią ilość problemów i nie chcesz się martwić kolejnymi problemami. Jasne, że są masochści, którzy oglądają ostry dyżur i właśnie Grey's Anatomy, chirurgów i wiesz, i tam co chwilę ktoś umiera, ktoś ma raka, ktoś jest smutny, ktoś jest alkoholikiem, komuś urwało rękę i o Jezus Maria, i wszyscy się zdradzają, nie?
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.