Mentionsy Mentionsy
Rower Daniela - Radio Gorzów
Rower Daniela - Radio Gorzów

Rower Daniela #238

18.10.2024 ·7 min 55 s

W programie pozdrowienia z Indii od Krzysztofa Fechnera i Roberta Suszczyńskiego wprost z wyścigu Race Across India (Najdłuższy Wyścig Kolarski w Indiach)Z Kaszmiru do Kanyakumari podróż 3758 KM .

Daniel Rutkowski, witam fanów dwóch kółek, a dziś w programie porady eksperta jak bać rower jesienią. Ale zaczynamy od ekstremalnego ścigania i przenosimy się do Indii. Druga edycja Race Across India. Najdłuższy wyścig kolorski w Indiach z Kaszmiru do Kanyakumari. Podróż to 3758 kilometrów. Rozpoczęło się 10 października, a nasze województwo reprezentuje zielonogórzanin Krzysztof Fechner, nad którym czuwa w jego zespole Robert Suszczyński, dobrze Wam znany gorzowianin. Krzysiek średnio na dobę przejeżdża, uwaga, ponad 400 kilometrów. I mamy pozdrowienia wprost z Indii od Panów, a idzie Krzysztofowi naprawdę dobrze. Cześć Daniel. Pozdrawiamy radiosłuchaczy z Gorzowa i Zielonej Góry.

Zostało nam do metry sześćset dziesięć kilometrów. Ponad trzy tysiące klubów, trzy tysiące sto pięćdziesiąt przejechanych. Przejechaliśmy około dziewięciu stanów w Indiach. No droga jest różna, różne napotykamy trudności, ale dajemy i utrzymujemy cały czas drugie miejsce. Goni nas hinduski komandos, żołnierz, ale prowadzimy około 200 kilometrów mamy przewagi. No, powiedz jak tam warunki ogólnie, jak Ci się tam podobały te pierwsze Twoje jakby odczucia z Kashmiru, gdzie był start i potem jak to tam przechodziło dalej? Warunki są bardzo zróżnicowane, naprawdę. Kashmir, oczywiście Himalaje, wąska droga, dziury, trzeba uważać, pełno wojska.

Trzymajcie kciuki za Krzysztofa Fechnera. Krzysztof, pozdrow słuchaczy. Pozdrawiam tutaj Roberta Suszczyńskiego, Szczepan Bajka pozdrawiam. No i pozdrawiamy oczywiście Zieloną Górę i Gorzów Wielkopolski. Hej! Krzysztof Fechner, który walczy na rowerze w Indiach i przedstawiciel jego zespołu Robert Suszczyński z Gorzowa. Trzymamy kciuki, a do mety już naprawdę niedaleko. A teraz wracamy do Polski, a tu rozkręca się jesień. Jak dbać w takich warunkach o rower? O tym kilka podpowiedzi eksperta. Rower Daniela w Radiu Gorzów. Witam serdecznie, Mateusz Mak z tej strony, serwisant sklepu rowerowego Sprint Bike. No, generalnie zaczyna się sezon jesienno-zimowy. I co w związku z tym, Mateusz, powiedz, trzeba inaczej traktować rower jak latem, wiosną? Na coś powinniśmy bardziej zwracać uwagę?

Czy po prostu jeździmy rowerem? To znaczy według mnie nie ma jakby czegoś takiego jak zmiana sezonu. Według mnie rower się jakby użytkuje cały rok. Nie ma czegoś takiego jak właśnie takie sezony. Jeżeli ktoś serwisuje rower po prostu na bieżąco, robi mu tam jakieś okresowe przeglądy, na bieżąco go gdzieś tam smaruje, łańcuch, napęd ogólnie, no to myślę, że nie ma co się przejmować takimi rzeczami. A jeżeli po prostu ktoś jeździ tylko tym rowerem i długo jakby nic przy nim nie robi, no to Wystarczy po prostu zadbać o dobre nasmarowanie napędu, sprawdzić hamulce, ciśnienie w oponach. Smary zmieniamy, używamy jakiś innych tutaj zabezpieczeń na łańcuch, czy to dokładnie są te same, które mamy przez cały rok?

To znaczy, preferuje się na pewno używać czegoś takiego jak oliwka, z tego względu, że niektórzy ludzie też smarują napędy Smarami w spreju. Nie jest to polecane z tego względu, że podczas gdy się posmaruje, popsika taki łańcuch takim smarem stałym jakby w spreju, no to po prostu oprócz łańcucha jest nasmarowane też pół roweru. W takim przypadku i po prostu... Najgorzej jak hamulce przy okazji również. Tak jest, dokładnie. Najgorzej jak hamulce. Jak pół roweru dostanie tak naprawdę takiego smaru, no to nie wydaje ten rower przyjemnych dźwięków, a przede wszystkim też bardzo się klei brud do tego wszystkiego, do łańcucha, do całego roweru. Także jeżeli już smarować łańcuch to polecamy oliwkę, żeby po prostu posmarować tylko jedną wymaganą jakby rzecz, czyli w tym przypadku łańcuch i lepiej jest takiego łańcucha nasmarować mniej niż go przesmarować.

Dlatego polecane też jest w takim przypadku myć rower najlepiej ręcznie. Ręcznie albo pod odpowiednim kątem i nie dużym ciśnieniem, tak? Tak jest, dokładnie. Jeżeli już ktoś by chciał pojechać na myjnię takim zabrudzonym rowerem, no to dobrze jest go myć małym ciśnieniem i z dosyć większej odległości, żeby rower stał się wilgotny, a nie mega mokry. No i trzeba go potem przesuszyć i zabezpieczyć, bo momentalnie łańcuch zardzewieje. Tak jest, dokładnie. Po takim myciu bardzo dobrze jest wytrzeć go po prostu do sucha. Nie powinno od razu bezpośrednio po takim myciu wypłukać całego smaru, aczkolwiek dobrze jest wtedy przejrzeć to od nowa, żeby się upewnić, że wszystko jest nasmarowane tak, jak być powinno.

I to wszystko dziś w programie. Daniel Rutkowski, do usłyszenia. To jest dźwięk dzwonka przy rowerze. A to jest magazyn Rower Daniela. Jaki wybrać sprzęt i jak dobrać ubiór? Gdzie jeździć i jak przygotować formę? Na te i inne pytania szukajcie odpowiedzi w piątki kwadrans przed 16. Rower Daniela w Radiu Gorzów.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.