"Przewodnik" - reportaż Beaty Korbas (Radio Rzeszów)
Reportaż "Przewodnik" Beaty Korbas to dźwiękowe pokłosie wyprawy reporterskiej dziennikarzy Polskiego Radia Rzeszów w okolice Kijowa, gdzie udali się z darami przekazanymi przez słuchaczy swojej rozgłośni.
Dobrze, że wyjechaliśmy. Przywiozłem was wszystkich. Zobaczcie, przechodźcie, proszę. Dobry dzień. Boże, jak was dużo. To moja Kirill. Boże, to moja, jak moja dziecko, moja słoneczko. No, u mnie tatuś waszego roku narodzenia, tak że tak. To jak moja dziecko, szczerze mówiąc, moja kwiatka. Tak Cię kocham. Dlaczego nie dzwoniłeś? A to surprys. Tak, ładny surprys, bardzo ładny. Taki rok nie widzieliśmy, a tu w wojnie i właśnie taki surprys. Taki ładny surprys. To było straszne, straszne, że było tak i robiło się, że koszmar.
Ogromne wrażenie na Kirillę zrobił pomnik, który został zdewastowany przez rosyjskich żołnierzy. Ja sam chciałem podzielić, co było w Borodianku, to ja na własne oczy zobaczyłem, co Rosjanie strzeliły pomnik naszemu poetowi Tarasu Szewczenku. I pod pomnikiem była granitowa tablica, za którą Rosjanie strzeliły w głowę trzy razy naszemu poetowi. To był wiersz z takimi słowami. Swoją Ukrainę lubić. Uwielbcie ją w czasie lutego. W ostatnią, ciężką minutę za niej, Panie, bądźcie. A jak to ja rozumiem, po polsku to będzie kochaj swoja Ukrajina, kochaj ja czasie wczorajki, w ostatniej, trudnej chwili, modlij się za jej Pana.
Na sam koniec przewodnik poprosił dziennikarzy o podjechanie do Kijowa, gdzie mieścił się jego dom. Zawyły syreny alarmowe. Jednak Kirill, jakby ich nie słyszał, stał wpatrzony w swój dom. Przez cały wyjazd przewodnik często błądził gdzieś myślami. Dopiero w miejscu, które opuścił ponad dwa miesiące temu, wyjawił, o czym tak intensywnie rozmyślał. Dwa, trzy, sześć, dziewięć. My, Ukraińcy, takie proste, lubimy krasy. Uwielbiamy, dobra. Piękne.
To jest nasze miejsce, gdzie my śpimy. U nas jest taki szeroki dywan. To jest nasz ołtarz. Tutaj my modlimy się. To jest Iryna Święta. Równopostalny Kirill, też Grek. Ołtarze, księdze. Iryna i Kirill, czyli wasze imiennicy. Tak, tak. Tutaj Mateusz pod kołdrą i on ma 15 minut. Żył na tym świecie i to zdjęcie wtedy zostało zrobione. Jest tato, mama i dziecko pod kołdrą. Tak, i dziecko, tato, mama w szpitalu. I to u nas, no tak by my narodżowali, nas sfotografowali medyki. Żeby my tylko narodzyli. Ja byłem w niej na połogach. O, żywe, żywe moje kwiatki.
Ja powiedziałam, ja Kirill, ona powiedziała, ja Ira. To dziesięć dni zobaczyliśmy się znowu. Ja mówię, ja Kirill, ona mówi, my dziesiąt dni. Widzieliśmy się, ja Ira, ty mnie nie pamiętasz. I tak z trzeciego, trzeci raz zapamiętał i kochał. Ty bardzo, bardzo ładna, bardzo fajna, bardzo ładna. I wtedy ja zrozumiał, że nie trzeba siebie utrzymywać i trzeba robić to, co chce. I stał, powiedział, idź za mną. Będziesz moją żoną. My z moją żoną żyjemy od dziecka. My trzy lata czekaliśmy, jak Bóg da, to będzie jakość.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Reportaż przedstawia lokalnego przewodnika, który opisuje okupowane przez Rosjan miejscowości w Ukrainie.
Przewodnik opisuje zburzone budynki, barykadę i reklamy z czasów pokoju w Buczy, Irpień i Hostomelu.
Przewodnik opowiada o swoim zięciu i rodzinie, która musiała uciekać z Irpinia z powodu okupacji rosyjskiej.
nowe pomieszkanie, nowe budynki. Otrzymacie mieszkanie w letku.
Przewodnik i dziennikarze spotykają się z rodziną w Irpinie, gdzie opowiadają o swoim życiu przed wojną.
Przewodnik opowiada o swoim domu i rodzinie, które musiały uciekać z Kijowa z powodu wojny.
Przewodnik i dziennikarze wracają do Kijowa, gdzie przewodnik opowiada o swoich uczuciach i marzeniach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„nowe pomieszkanie, nowe budynki. Otrzymacie mieszkanie w letku."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.