Wtorek IV tygodnia adwentu 2025
Dzisiejsze kazanie podczas rorat w krakowskiej bazylice oo. Dominikanów
Roraty dla tych, co zaspali. Nagrania kazań krakowskich dominikanów przygotowane przez Dominikański Ośrodek Liturgiczny Syn Zachariasza otrzymuje imię Jan, Johanan, które oznacza Bóg jest łaskawy, Jachwę się zmiłował. już jest znakiem Bożego miłosierdzia, jest znakiem Bożej miłości, która tego świata nigdy nie opuściła, która nigdy nie wycofała się, nawet kiedy my odwraciliśmy się od Boga, kiedy pogubiliśmy się w swoich wyborach, kiedy w tym świecie coraz bardziej oddaliliśmy się także od siebie nawzajem poprzez naszą głupotę, lęk, strach, pożądania.
Bóg jest łaskawy. Bóg się zmiłował. Jan przyjdzie, jak to sugeruje pierwsze czytanie, o czym zresztą powie sam Jezus, w duchu i mocy Eliasza, tego wielkiego proroka I Testamentu, który objawi świętość Boga i obecność Boga w tym świecie. Tego proroka, który sprowadzi ogień z nieba. Aby pokazać, kto jest Panem, kto ma ostatnie słowo, kto potrafi ten świat także pogubiony wyprostować. I w tym proroctwie, które dzisiaj słyszymy Malachiasza o drugim Eliaszu, czy Eliaszu, który miał powrócić, który z czasem okaże się być drugim Eliaszem, Jan przyjdzie w mocy Eliasza, to zbawienie, które jest zapowiedziane wyraża się w bardzo przejmującym zdaniu.
Kiedy przyjdzie Eliasz przed Dniem Pana, tym, który będzie zakończył historię tego świata, które nazywamy Paruzją, to przyjdzie, aby skłonić serca ojców ku synom i serca synów ku ich ojcom. Boże miłosierdzie, które tego świata nie opuszcza, a które zapowiedziane przez Jana stanie się ciałem, przygotowywane ta droga Zbawiciela przez Jana, słowa, które staje się ciałem i które zbawia, ono otwiera nam bramy nieba, jak mówimy. I to jest coś niesamowicie prawdziwego. Królestwo, które opuściliśmy, dom, który...
do którego nie potrafiliśmy sami znaleźć drogi. Ale to Królestwo Boże, to otwarte niebo, które czeka dla każdego z nas, ono nie tylko jest otwarte i będzie otwarte w chwili, kiedy przestanie bić nasze serce tu na ziemi, ale to Królestwo już jest pośród nas. Znaki tego Królestwa, jego działanie jest pośród nas. I jednym ze znaków tego Królestwa jest pojednanie. Jest to, o czym mówi Melachiarz. Serca, które dążą do siebie, które są skłonione ku sobie, serca, które bardzo często są poranione, są oddalone, serca, które nawet w tych miejscach, w których powinna być miłość i życie, nie zawsze tak jest.
Lęk, strach, agresja, która z tego lęku się rodzi, która przecież nami targa, można powiedzieć w całym świecie pełnym przemocy, ale także w tym naszym bardzo bliskim świecie, a czasem w tym najbardziej wewnętrznym naszym świecie. Zbawiciel przychodzi, by dać dar pokoju. Nie będzie w tym świecie pokoju, nie będzie pokoju między narodami, jeśli nie ma pokoju w moim sercu. Jeśli w moim sercu nie pozwolę Chrystusowi stać się prawdziwie dla mnie księciem pokoju, którego zapowiada Pismo. Ale pozwolić Mu stać się, to także pozwolić zacząć działać i czynić rzeczywiście ze mnie miejsce pokoju i narzędzie pokoju. Chcieć przyjąć Boże obietnice, to nie tylko zatrzymać się na tej idei, oczywiście każdy by chciał, też bym chciał, ale to pozwolić się Słowu poprowadzić dalej, pozwolić się temu boskiemu światłu zapalić w sercu ogień, którego być może już nie ma.
Kiedy zwątpiłem w budowanie prawdziwych relacji, głębokich, kiedy przestałem wierzyć, że pojednanie jest możliwe, Boże Narodzenie nam o tym co roku także przypomina, że bycie z Bogiem pozwala być także z drugim człowiekiem. Z tym, którym czasem jest bardzo trudno być razem. Z tym, na którego bardzo trudno spojrzeć, a jeszcze trudniej spojrzeć mu w oczy. Z zaproszeniem do tego, by jeszcze raz spróbować budować miłość, którą Pan nam daje, która jest naszym darem. Niech więc to dzisiejsze słowo, niech spotkanie z Chrystusem, który przychodzi w Eucharystii, niech osoba Jana, niech Eliasz, który także w Janie działa jako prorok Boga Jedynego, niech to wszystko pozwoli nam na nowo doświadczyć.
Zapragnąć może pierwsze, a później doświadczać tej uzdrawiającej mocy z obecności Pana pośród nas. To niebo jest otwarte dla nas, czeka, ale to niebo zaczyna się także już teraz, już jest dzisiaj darem. Może ciągle niedoskonałym, może ciągle na chwilę, ale darem, którym pozwalamy zobaczyć, co znaczy uwierzyć w Boga, który jest miłością i w tej miłości na siebie nawzajem spojrzeć.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.