Mentionsy Mentionsy
Rodzicologia
Rodzicologia

#30 Gotowość przedszkolna- misja adaptacja

13.08.2023 ·34 min 12 s · 12 rozdziałów · 1 sponsor

Jak pomóc dziecku przed pójściem do przedszkola? Czy można przerwać adaptację do przedszkola? Czy jak dziecko płacze w szatni to znak, że jest słabe? Na te i inne pytania odpowiadamy w tym odcinku podastu. Pakiet który wspominamy w trakcie rozmowy znajdziesz tutaj: https://mamologia.pl/adaptacja/ Spotkajmy się w social mediach: Mamologia/Ola: ⁠⁠⁠https://www.instagram.com/mamologia⁠⁠⁠ Piotrek ⁠⁠⁠https://www.instagram.com/piotr.iwacz⁠⁠⁠ Rodzicologia ⁠⁠⁠https://www.instagram.com/rodzicologia/⁠⁠

0:56 · Definicja gotowości przedszkolnej 1

Tak, więc jakby to chciałam powiedzieć, nie? Mówiłam o tej ustawie właśnie tylko dlatego, żeby dać znać, że to jest opcja, a nie obowiązek i żebyśmy jako rodzice się nie czuli w takim obowiązku. A odpowiadając na twoje pytanie, na podstawie czego my jako rodzice mamy podjąć tą decyzję, no to właśnie, nie na podstawie... Dzienniku staw, artykułach... Nie na podstawie Dziennika Ustaw i nie na podstawie zasłyszanych opinii, a raczej obserwacji naszego dziecka. I teraz gdybyśmy pewnie odszukali jakiś słownik, to zakładam, że tam byłoby coś takiego, że gotowość przedszkolna to jest taki stan rozwoju fizycznego, emocjonalnego, społecznego, wiesz, każdego, który pozwoli dziecku być bez rodzica przez kilka godzin i korzystać z tych atrakcji, które przedszkole zapewnia. oraz oczywiście uczestniczenia w życiu przedszkolnym, bo to najważniejsze będzie w tej definicji.

4:02 · Wpływ wieku i środowiska 1

No tak też pewnie jest, ale myślę, że... Mam nadzieję, że to nie są nasi słuchacze. Jestem pewna, że to nie są nasi słuchacze. Jeżeli państwo tego słuchali, a jesteście, no to możecie przestać być naszymi słuchaczami. Tak, ale tutaj robię gwiazdkę, że jakby czasami naturalne jest, że my uwielbiamy przedszkole, co nie? Tak, tak, nie, no uwielbiamy. Że jakby wiesz, jak my teraz byliśmy miesiąc na wakacjach, to też mieliśmy takie, uhu, przedszkole. Tak, ale no nie, przy wyborze przedszkola to nie było, a nie będę miał problemu z dzieckiem przez 8 godzin, nie? Tak, tak, tak, na tym etapie. No dobra, zgubiłam, zgubiłam chodek. A, o tych czterolatkach mówiłam. Tak, że czterolatki idą do kolegów, a czterolatki... Tak, że czterolatki już mają taką potrzebę zabawy z rówieśnikami. Wcześniej to jest raczej taka zabawa obok siebie. Wiesz, budują sobie klocki... Siedzą w jednej sali, każdy sobie... Każdy rzepkę skrobie, dokładnie. A czterolatki już rzeczywiście mają te wspólne zabawy. Oni już mają taką bandę, taki swój gang, swoje pomysły, drużynę, robią coś naprawdę razem.

6:46 · Samodzielność i dojrzałość emocjonalna 2

Natomiast to, co ja też chcę powiedzieć, to że nie ma dobrej i złej opcji. To nie jest tak, że na pewno przedszkole to jest dobra droga, albo na pewno przedszkole to jest zła droga. Wiesz, że to nie jest albo-albo. Ja myślę sobie, że jakby, kurczę, to może niefajnie zabrzmieć, ale nie tylko dziecko tu jest ważne, a cała rodzina. Znaczy nie, no tak, no bo dalej wydaje mi się, że robisz to dla dziecka, tak? Jeżeli na naszym przykładzie poszłaś do pracy, jak my daliśmy dziecko do żłobka, bo po pierwsze potrzebowaliśmy pieniędzy, bo nasza sytuacja materialna była kiepska, po drugie wariowałaś w domu. Tak, bardzo potrzebowałam już takiego pola do samorealizacji. Tak, gdybyś zwariowała w domu, nie mielibyśmy co jeść, więc znowu byś wariowała. Ja bym od tego wszystkiego zwariował, więc siłą rzeczy nie byłbym w stanie mieć sił być bardziej zaangażowanym, wspierającym rodzicem, bo wracałbym do domu i pewnie byśmy się

Tak, tak, no to nie byłaby fajna, sklejana rodzina, nie? Więc na to też warto patrzeć i jasne, że czasem się zdarzy, że my patrząc na potrzeby całej rodziny zdecydujemy się na przedszkole czy żłobek i po jakimś czasie się okaże, kurcze nie, nasze dziecko temu nie sprosta, więc musimy się wycofać, ale wtedy jasne. Natomiast jakby musimy patrzeć na całość, nie? Że jakby nie przeskoczymy pewnych rzeczy. Myślę, że fajnie jest to, co powiedziałaś, że można się wycofać, że puścisz tego Kazia do żłobka czy do przedszkola. Sprawdzam, nie? Sprawdzasz, zobaczysz, o kurde, jest Bangladesz, nie da rady, jest za dużo tego, no to wraca jej brata, nie? Tak, wtedy coś musimy jako dorośli wymyślić, nie? Dlatego my jesteśmy dorośli. No, to jest taki właśnie na przekór społeczeństwu, bo myślę, że społeczeństwo to jest logiczne. Poszło do przedszkola, to musi tam być. Musi tam być, tak. A potem jeszcze pewnie, że ulegasz i już nigdy nie pójdziesz do przedszkola.

10:24 · Rozwiązania dla rodziców 1

To czy teraz na te dwa tygodnie jakbyś miała tak powiedzieć komuś, kto przespał? No nie myślał o tym, wiesz, żyjmy chwilą. Chwila przyszła, że trzeba iść do przedszkola we wrześniu. Nie wiem, jakie jest przykładowe dziecko. Ale czy jest taka uniwersalna rada dla każdego dziecka, co możemy zrobić teraz te dwa tygodnie, żeby ułatwić to wejście w tą adaptację we wrześniu, nie? Na pewno nie tworzyć takiej zbędnej presji na przedszkole, czyli nie zafiksować się i nie mówić teraz przez te dwa tygodnie, no we wrześniu przedszkole, a we wrześniu przedszkole, ale pamiętasz, a ciekawe jak będzie w przedszkolu. No w przedszkolu To już Cię nikt nie będzie karmił. Nie no, naucz się ubierać, bo Ty będziesz zaraz przedszkolakiem. Wiesz... Tak, jeszcze najgorzej rozmawiać na przykład z koleżanką przy dziecku. Nie wiem, co to będzie w tym wrześniu. Tak, tak, tak. I teraz zobacz, ja podałam taki przykład, w którym my tworzymy presję tego przedszkola.

13:24 · mamologia.pl 1

Tak, co możemy zrobić teraz, przed rozpoczęciem przedszkola, jak poprowadzić dziecko w tych pierwszych dniach, co zrobić rano przed wyjściem, kiedy odbieramy dziecko z przedszkola, czego nie robić, co kiedy pojawią się pierwsze kryzysy, co odpowiadać na ja nie chcę do przedszkola, ja nie pójdę do przedszkola. Ja też nie chcę chodzić do pracy codziennie rano. Więc tam o tym wszystkim jest. Natomiast, jak myślę sobie o temacie naszego dzisiejszego odcinka, czyli o takiej gotowości na to, żeby pójść... Na to, żeby zbadać. Tak. To tutaj, jak mnie pytasz o to, jak przygotować dziecko, to pomyślałam sobie o zupełnie innej kategorii rzeczy. Dobrze. Pomyślałam sobie właśnie o tej samodzielności, o której wspomniałam wcześniej, ale nie, żeby właśnie musztrować dziecko. Rozpoczynasz za chwilę przedszkole, więc musisz sam jeść sztućcami, sam korzystać z toalety, sam...

14:15 · Instynkty przywiązania 1

Potrzebuje. To nie Tarzan. Więc na szczęście ewolucja nas wyposażyła właśnie w to, żebyśmy tą relację budowali i żeby dziecko ją chroniło. Swoim płaczem, krzykiem. Zobacz, no jak taki niemowlak Cię przywołuje? Płaczem, nie? On płaczem Ci komunikuje, halo, weź mnie na ręce i Ty je nosisz, tulisz. Właśnie dlatego, że to dziecko o to dba. I tutaj się dzieje coś bardzo, bardzo podobnego. Natomiast nagle Wchodzi ktoś, jakaś pani, jakiś w przedszkole i moja mama tą naszą relację zrywa na chwilę, ale dziecko nie wie tego jakby, tak? Moja mama, mój tata, żebyś tutaj się mnie nie czepiał, mój rodzic, Bo to w końcu Rodzicologia. Tak. Mój rodzic zrywa tą relację, chce mnie zostawić w tym przedszkolu.

21:19 · Zakłócenia adaptacji 1

Czyli żeby naprawić świat to powinno być badanie psychologiczne, wywiad, jakiś tak test badający gotowość przedszkolną. Ja jestem w ogóle ciekawa dlaczego to jest 3 lata. Ciekawi mnie to, o co chodzi, skąd się to wzięło. W garniturze tak wpisał, bo musiał dzieci szybko wywać. Znaczy ci powiem skąd się to wzięło, no z ekonomii, nie? No bo rodzice mają, wtedy mama, taka kobieta, jest w domu 3 lata, tak? Za 2 lata płaci państwo, rok jakoś przedziaduje, nie? Rok płaci państwo. Rok płaci państwo? No tak, no to rok płaci państwo. Dwa lata jakoś przedziaduje, nie? A tak to bym dziadowała kolejny rok, nie? No rok niepracowania, no to jest duża strata dla gospodarki. Oczywiście. A pomyśl teraz o skali, ile kosztów rodziców. Ale jeszcze jest koszt przedszkola. No dobra, no nie znamy się na ekonomii. Natomiast ja chcę też... No i tak rodzice płacą większość co przedszkola. No nie no, przedszkole państwowe... Też jest płatne, nie jest za darmo.

24:30 · Adaptacja i rozmowy z psychologiem 1

A propos terminów. No tak, bo on też na kadrę jakby, tak? Może poobserwować dziecko. Może być w środku. Tak, więc może dużo podpowiedzieć, co by tutaj jeszcze można było zrobić. Bo pamiętajmy, że adaptacja to jest taki trójkąt. Dziecko, przedszkole, rodzic. I każdy coś wkłada. I to jest takie spotkanie specjalistów. Że ten rodzic jest specjalistą od tego dziecka, pedagog jest specjalistą od dzieci w ogóle. I jak oni się powymieniają, wiesz, spostrzeżeniami, pomysłami, to często się okazuje, że tę adaptację można uratować. I jeśli nie, no to tam psycholog zewnętrzny gdzieś tam w gabinecie... No ułatwi się uratować, nie? Ułatwić, tak. Żebyśmy nie używali tutaj jakichś... Tak, tak, no ratowanie mi się kojarzy już, wiesz. Tak, z czymś wielkim, nie? Natomiast taki psycholog z zewnątrz też może dużo podsunąć pomysłów, więc myślę, że warto jakby sprawdzać, żebyśmy też nie uciekali za szybko. Dobra, ale mamy taką sytuację, że idzie sobie taki trzylatek.

25:34 · Znaczenie adaptacji i przedszkola 3

Jest wysoko wrażliwy, jest trzylatek tylko, że tak powiem, z definicji, bo tak naprawdę jest młodszy o 10 miesięcy od kolegów, więc na starcie ma pod górkę, tak? No i my jako rodzice tam próbujemy, rozmawiamy z panią psycholog, panem psycholog, jeżeli istnieje. Kadrą w ogóle w przedszkole. Kadrą w ogóle, tak, no i staramy się, no i nie wiem, nie ma innej możliwości. Rodzice podejmują decyzję, dobra robimy pauzę. Czy tam pauzę, odkładamy to o pół roku, rok, w zależności jak się dogadacie z przedszkolem. I ze sobą przecież. I ze sobą. Ale generalnie chodzi mi o to, że z placówkami da się dogadać. Można na przykład na miesiąc, na dwa zrobić przerwę. Zawiesić. Zawiesić, czy tam inne szereg bajerów zrobić. No, dobra, no. Jakie jest pytanie? Ale czy takie dziecko coś traci, jeżeli nie pójdzie do tego przedszkola na pół roku, na rok? Czy takie dziecko, które, taki trzylatek, który nie pójdzie do grupy muchomorków i kazików, tej najmłodszej, żuczków, to czy ono straci coś versus jego

Rówieśnicy, którzy są już w tym przedszkolu. No poza tym taką kliką, zadymą i takimi rzeczami... Wiesz co, ja nawet powiem więcej, bo ty powiedziałeś tutaj o maluszkach, tej grupie maluszków, muchomorków. Natomiast nawet jak to będą żabki, średniaki i piraci starszaki, to ja bym to wszystko wsadziła do jednego worka, jako w ogóle przedszkole. Przedszkole jest obowiązkowe od szóstego roku życia, zarówka. Znaczy w ogóle nie przedszkole, bo to teraz już nawet mamy przeszkoła, tak? Edukacja. Przyszkoła to się nazywa? Przyszkole. No już widać co tam ustawę pisał. No zerówka przyszkole, że jest szkoła. A że zerówka przyszkole? Myślałem, że to nie chodzi do dziecko do zerówki, tylko do przyszkole. Nie ma przedszkola, tylko jest przyszkole. Że grupa zarówkowa w szkole. A, że zarówka jest w szkole, dobra. Nie wiem, czy ktoś się tak nazwał w ustawie jakimś.

Przekazywać tą wiedzę. No ale przedszkole to jest też właśnie funkcjonowanie w grupie, dostosowywanie się do zasad, więc jakby dużo fajnych rzeczy uczy przedszkole. Współpracy, prace w grupie. Okej, czyli to tracimy. Natomiast nie powiedziałabym właśnie, że to tracimy, bo jednocześnie my funkcjonowania w grupie, znaczy nasze dziecko może się uczyć na placu zabaw. Jasne, że innego niż przedszkolu, tak? Ale może się uczyć. I jednocześnie zyskuje taki czas z rodzicem jeden na jeden, który też może być bardzo bogaty. Zobacz, my teraz wróciliśmy z takich długich wakacji miesięcznych. Tak. Podczas których uważam, że nasze dziecko się nauczyło mnóstwo o historii, o geografii, takiej życiowej zaradności, płacić w sklepie. No tak. I teraz taki rodzic, który spędza ze swoim dzieckiem cały dzień, może ten czas właśnie zainwestować w to takie, wiesz, życie. Nasze dziecko, które chodzi 8 godzin do przedszkola, tego na przykład nie ma.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.