Reportaż: Koncert Iskierki
To jedyna taka orkiestra na świecie, która koncertuje średnio co 3 lata. Chociaż jej muzycy nie znają nut, a za instrumenty wykorzystują nawet młotki, rowerowe dzwonki czy plastikowe naczynia to jednak zawsze mają pełną widownię. Mowa o dziecięcej orkiestrze onkologicznej złożonej z podopiecznych fundacji Iskierka. Dzieci i młodzież w środę 27 maja 2026 roku - wraz z profesjonalną orkiestrą i gwiazdami - wystąpią w NOSPR-ze. Przygotowania do tego wielkiego wydarzenia obserwowała nasza reporterka Joanna Opas.
Chcesz z nami grać? Świetnie. Na pewno sobie z czymś poradzimy. Będziesz grał. Dobra, słuchajcie. Ustawcie linię tomtomów i chłopaki się stawiacie przy tomtomach. Tutaj dajemy talerze. Co dzieje się tutaj za ścianą? Gra dziecięca orkiestra onkologiczna. Nasze piękne wydarzenie, którym żyjemy prawie co 2,5 roku do 3 lat, bo tyle to wymaga od nas czasu, przygotowania, żeby mogło się zadziać. Jolanta Czernicka-Siwecka, prezes Fundacji Iskierka. Ja jestem przeszczęśliwa, naprawdę to jest niesamowite widzieć dzieciaki, które wczoraj biegały i ciocia już wiesz, my wszystko mamy przygotowane i już widać te emocje, tą mobilizację i już pytają z kim będziemy grać, co będziemy tu robić i w ogóle kiedy kto, po kim wchodzi, kiedy kto zaczyna śpiewać, widać tą ekscytację.
I też te lekkie przerażenie, ale jak to na salę wchodzimy za chwilę, no zajęły za chwilę wchodzicie, no to jest to, o czym rozmawialiśmy. Więc gra dziecięca orkiestra onkologiczna, będziemy świętować nasze dwudziestolecie, efekty Iskierki. Troszkę będzie podsumowań, pewnie wzruszeń, a więcej tego, co wspólnie razem zrobiliśmy. Starożytny policjant, zagrożony w drogę, przetrzaszający panerię oraz generała szefa. Czy jest stres? Tak troszkę, ale bardziej radość niż stres, szczerze mówiąc, że możemy się spotkać w zupełnie innym świecie, w zupełnie innym środowisku i otoczeniu i połączyć swoje głosy, żeby powiedzieć światu, że wygrywamy i będziemy wygrywać.
Mamy nadzieję, że na zawsze. Chociaż chciałabym tu podkreślić, że sam oddział, sam szpital, sama opieka i to, co zrobiła Iskierka podczas tych dwóch lat leczenia, Dla nas i dla wszystkich dzieci onkologicznych to jest coś niesamowitego i będziemy już na zawsze pamiętać tę wdzięczność, którą do nich mamy. Cześć, jak masz na imię? Laura. Będziesz występować razem z rodzicami? Tak. A na czym będziesz grała? Na dzwoneczkach. A jak dzwoneczki brzmią? Nie pamiętam. To dużo zdrówka Wam życzę. Dziękujemy serdecznie. Mój syn Mieszko cztery lata temu zachorował na nowotwór. Takim sposobem zostaliśmy, wydaje mi się, szczęśliwymi członkami Fundacji Iskierka. Syn już jest po leczeniu, wszystko przebiegło dobrze i to już jest nasz drugi raz, kiedy bierzemy udział w koncercie.
Trzy lata temu miał pięć lat i myśleliśmy, że to będzie chaos ogarnąć te dzieci na scenie, ale się okazuje, że tutaj pan dyrygent ma bardzo duży taki autorytet Dzieci bardzo go słuchają, szczególnie na próbach. Teraz drugi raz. Syn już ma 8 lat, więc już poważnie do tego podchodzi. No i bardzo się cieszymy. To jest tak naprawdę super inicjatywa, bo trafiając na oddział onkologii dziecięcej, człowiek ma duży żal do tego, dlaczego się to wydarzyło. I tak naprawdę nie spodziewa się uśmiechu i radości. A okazuje się, że ten oddział bardzo chce żyć. I Fundacja Iskierka wprowadza właśnie taką radość w nasze życie. Cześć kolego, jak masz na imię? Mieszka! To podobno nie twój pierwszy koncert będzie? Nie, drugi.
I właśnie gram na tym samym, na marakasach jak ostatnio. No jestem w dżungli i w ostatnich Wielkich Wielorybach. Dwadzieścia lat temu, gdy powstała Fundacja Iskierka, od razu powstała Dziecięca Orkiestra Onkologiczna. Piotr Sud, dyrygent. Od początku grały dzieci, które nigdy wcześniej nie śpiewały i nie grały na żadnym instrumencie. Budowaliśmy z nich orkiestrę, dając im instrumenty jako w pewnym sensie zabawki, ale potem tymi zabawkami sterowaliśmy. I tak powstało moje najpiękniejsze trzecie dziecko. Mam wspaniałą córę i syna, moje dwa główne, najbardziej kochane dzieci. I trzecim dzieckiem jest Dziecięca Orkiestra Onkologiczna. A co jest najtrudniejsze przy przygotowaniu takiej grupy dzieci i zgraniu tego, no bo trzy dni prób zaledwie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.