Mentionsy Mentionsy
Reportaż z wycinków świata
Reportaż z wycinków świata

Stop przemocy w Kościele

05.10.2026 ·1 godz 6 min · 8 rozdziałów

W Kościele nie ma miejsca na przemoc. Żadną. Ani sek**alną, ani emocjonalną, ani psychiczną, ani żadną inną. Kościół musi być miejscem bezpiecznym.Doskonale opowiada o tym raport, jaki kilkanaście dni temu ukazał się w Niemczech. Tam opisano, w jaki sposób rodzi się przemoc, która nie jest fizyczna i która krzywdzi ludzi na lata - w imię Boga. O tym raporcie porozmawiamy. * * * KURS "Przemoc duchowa - rozpoznawanie i ochrona"https://app.evenea.pl/event/910010-20/* * * SPOTKANIA TEOLOGICZNE: kursy dla każdego!!!Z humorem, bezpiecznie, w super atmosferze :-)Zajrzyj i sprawdź: panicogito.com.pl * * *Program - żeby mógł się pojawiać - POTRZEBUJE WSPARCIA. Możesz go udzielić na PATRONITE:https://patronite.pl/ReportazZwycinkowSwiataZapraszam i już teraz DZIĘKUJĘ!!! :-)To jest największe i najważniejsze, co możecie dla mnie zrobić!* * *Zapraszam również na:FB: https://www.facebook.com/ReportazZWycinkowSwiataIG: https://www.instagram.com/monikabialkowska_/

5:00 · Charakterystyka wspólnot i ich cechy 1

Te jego wykłady, te jego nauki były jednocześnie i bardzo głębokie i jednocześnie zabawne. Te siostry S, tego proboszcza H też opisywano jako takie osoby bardzo charyzmatyczne i silne z tej drugiej wspólnoty. Takim drugim wspólnym elementem, który się powtarzał, to jest bardzo sugestywna siła i wpływ muzyki. W Totus Tuus to były takie pieśni uwielbienia. We Wspólnocie Chrystusowej to były w ogóle nowe pieśni tworzone tylko dla tej wspólnoty. Obie te wspólnoty miały własnych muzyków. I to był ten element, który je łączył.

10:00 · Przemoc duchowa w obu wspólnotach 1

Zaczyna naprawdę wątpić, czy on się nie myli, skoro tamci wszyscy razem z liderem twierdzą, że jest inaczej. Ta kontrola obejmowała też decyzje życiowe. Siostra, ta S ze wspólnoty, wielu osobom wprost wmawiała powołanie zakonne. W środowisku tamtejszym utarło się takie zdanie, ty należysz do tujne, czyli do tej wspólnoty, do tego świata, że powinieneś iść do zakonu. Co więcej, jedna z tych kobiet opisuje, proszę sobie wyobrazić, że siostra S bez wiedzy dziewczyny odwiedziła jej rodziców, żeby rodzicom powiedzieć, że ich córka jest przeznaczona do zakonu.

30:00 · Skutki przemocy duchowej 3

Nie miały żadnych praw. Liczyło się to, że one są przyszłym pokoleniem wiernych. I wychowanie przypominało to, co psychoanalitycy nazywają czarną pedagogiką. To było łamanie woli dziecka. Dzieci miały być wychowywane na posłusznych poddanych. Słyszały, że mają się nie odzywać, bo dorośli rozmawiają. Nikt dzieciom nie wierzył w to, co mówią, a jednocześnie stawiano im dokładnie takie same wymagania religijne co dorosłym. Ja przypomnę, mówimy o trzech różańcach dziennie albo o nabożeństwach, gdzie się odmawia osiem różańców. Dzieci opisywały tę siostrę S jako taką nietykalną instytucję, która budziła tylko strach.

Ale dla sprawiedliwości jakby w tych wspomnieniach są też dobre wspomnienia, w tych świadectwach, zwłaszcza o takich wspólnych wakacjach z innymi dziećmi. I są świadectwa o tym, że niektóre dzieci były na tyle odporne, że mimo wszystko potrafiły zachować tę wewnętrzną przestrzeń. Paradoksalnie, że były odporniejsze niż dorośli. Oddzielny rozdział w tym raporcie, my go nadal chyba nie skończymy dzisiaj, kolejny rozdział w tym raporcie był poświęcony siostrom zakonnym, bo Państwo pamiętają, mówiliśmy o tych siostrach, które wstąpiły do zakonu za sprawą tej siostry S przemocowej.

To była taka duża fala powołaniowa w latach 80. i 90., duża fala, która wynikała w zasadzie w całości z działalności siostry S. Te kobiety wstępowały do zakonu pod jej presją, a ona w zakonie była dla nich jedynym punktem odniesienia. Tworzyły potem w swoich domach taką zamkniętą grupę tych od siostry S. I one mówiły mniej o takich praktykach duchowych, a bardziej o ogromnym obciążeniu pracą. Ale tutaj autorzy zwracają uwagę na to, że część tych mechanizmów, o których te siostry mówiły, wynikają po prostu z życia zakonnego.

40:00 · Responsabilité instytucyjna 1

Kobieta, która się uwolniła od wpływu tej siostry S, po kilkudziesięciu latach mówi, że ta siostra długo straszyła ją w głowie i że jej ciało do dzisiaj reaguje, że do dzisiaj zaczynają się jej trząść ręce, kiedy gdzieś w rozmowie pada nazwa tej wspólnoty. I to, co autorzy raportu mówią, to że szczególnie bolesne jest takie poczucie utraconego czasu przez członków grupy. Oni wiedzą, że stracili lata młodości, że mają świadomość, że nie zawarli swoich związków, które mogły być ważne. Oni wiedzą, że przez wspólnotę nie założyli rodziny i coś stracili. A teraz jest za późno.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.