Mentionsy Mentionsy
Reportaż w Radiu Olsztyn
Reportaż w Radiu Olsztyn

Radio, ktoś nadal cię kocha - Alicja Kulik

13.12.2024 ·27 min 25 s · 7 rozdziałów

Nadajemy dla Państwa, naszych słuchaczy, od 72 lat. Ten jubileusz jest okazją, aby przedstawić się z nieco innej strony niż na co dzień, bardziej „domowej”. Jak i o czym ze sobą rozmawiamy, gdy nie słychać nas na antenie? Czy Mariusz Trzmiel lubi wstawać przed czwartą rano? Czy Marek Lewiński lubi Andrzeja Piedziewicza? I czy w ogóle siebie lubimy? Gdzie jest najweselszy pokój w radiu? Ile cięć montażowych potrzebuje Mirek Sochacki, aby zrobić 5-minutową audycję? Kto zbiera fusy od kawy? I kto w ogóle nie pije kawy? Kto przychodzi do radia rano i wychodzi wieczorem i wcale nie narzeka? I czy ktoś jeszcze kocha radio? O tych i o innych sprawach w reportażu „Radio, ktoś nadal cię kocha.”

0:00 · Poranek po urlopie 1

Piękne niebo. Przepiękny poranek. Ciemno. Zimno. Ale nastrój jest okej, bo świateł nie włączyłem. No to co, no można wchodzić. Cyk. Proszę bardzo. Tak samo skrzypiały przed urlopem. Dzień dobry. To Mariusz. Eee, no szefowa jest na miejscu. Jego pierwszy poranek po urlopie. Gazetki bierzemy jak zwykle. Za 40 minut przywita się z państwem na antenie. Dobra, trzeba by komputer włączyć. Tymczasem poranna krzątanina. Dzień jak codzień. Włączanie komputera w radiu to nie jest trudna sztuka. Najtrudniejszą sztuką jest pisanie hasła. Po urlopie. Ale coś tu się pozmieniało. Coś tu się pozmieniało.

1:53 · Przygotowanie do porannej audycji 4

Jest jeszcze jedna osoba rano. To jest poranny reporter. Osoba, która mi też bardzo pomaga tutaj. Odbiera telefony, przeglądamy razem prasę. A propos... A, teraz robię taką rzecz. Tego nie można, ale co tam. Piosenka miłosna będzie na dzień dobry. Ja mógłbym tak gadać do dziewiątej. Będziesz. I będę, i będę. Cudowny jest powrót w ogóle, bo to tak się mówi, o Jezus, muszę wrócić do roboty, nie chcę mi się, trafiłbym w lotka, to bym to rzucił wszystko. Ale to jest takie miejsce, mówię o radiu, do którego przychodzi się zupełnie inaczej. Czyli przychodzisz do ludzi, ich nie widzisz, ale ich czujesz. Kiedy dzwoni budzik przed czwartą i mówisz o nie, i myślisz sobie, no dobra, ale tam będzie pan, będzie pani.

Oni czekają, stary do roboty. Dobrze, że tego w radiu nie słychać. No to lecimy. Dzień dobry Państwu. We wtorek 1 października jest godzina 6. To było pierwsze piętro, a teraz piętro ostatnie. Tu się mieści Newsroom. Tu pracują reporterzy i ci, którzy przygotowują dla nas, dla państwa dzienniki.

No i tak się... I tak się kręci od lat. Kłaniam się pięknie. Beata Gajlewska, Radia Olsztyn. Jak minęła noc? Takiego, co by było jakieś nadzwyczajne, bo nic się nie wydarzyło. No to życzę dobrego dnia. Kłaniam się. I najlepiej jak tak jest, kiedy nic się nie dzieje. Dla newsów, wiesz jak jest, newsy lubią newsy, natomiast tak naprawdę to dobrze, że noc minęła spokojnie, wszystko w porządku. No i zaczyna się taka bieżąca praca, takie podsumowanie dnia, gdzieś mniej więcej, oprócz oczywiście tych bieżących rzeczy z nocy, do godziny ósmej, a po ósmej już zaczyna się tak zwana bieżączka u nas.

Przede wszystkim pozytywnie, bo inaczej nie wyobrażam sobie tej pracy. Pozytywnie i z kawą. Na każdym piętrze o poranku słychać miły dla ucha dźwięk. Trzeba trochę poczekać, bo ona jest taka, wymaga cierpliwości, tak jak ogród też wymaga cierpliwości i ten nasz ekspres radiowy też wymaga cierpliwości bardzo dużej. My mamy mało czasu, więc ciężko o tę cierpliwość. A to Joasia, która prezentuje serwisy informacyjne, a kiedyś prowadziła audycję radio w ogrodzie. Gdzie twoje fusy na roślinki? Moje fusy już zebrałam, ale nadal jeszcze zbieram. Chciałam bardzo pochwalić zespół, że bardzo ładnie mi zbiera. Będzie nagroda. To będzie niespodzianka. Roślinka?

5:51 · Poranna audycja i kawus 5

Nie nagrywaj tego. No właśnie, czasami też tak jest. To się wytnie. Co ty gadasz? Ale to ci powiem po słowa za dobre. No a jak miało pójść? Radio na żywo ma swoją dynamikę. Zdarzają się różne pomyłki, ale profesjonalizm kolegów i koleżanek, ich umiejętność szybkiego reagowania sprawia, że państwo nasi słuchacze naszych pomyłek raczej nie usłyszą. Tymczasem w pokoju obok u producenta tuż przed kolegium, czyli zebraniem wszystkich redakcji trwają przygotowania. Siema, Maro mówi. Posłuchaj mnie, Kingucha. Kingucha? Nie, Beata.

Całuję jeszcze. Przecież ja zawsze tak mówię. Ale to tylko dlatego, że Ala nagrywa. Bo normalnie tak nie jest. Całuję. Ale Beata, przecież ja zawsze tak mówię. I teraz mi przypiszecie... Dobra, już nie ciągnijmy tej sprawy. Całuję Mareczku, papa. Pa. Coś ci wypadło Macias? Co mi wypadło? Koszulka dla młodej. O, dziękuję, to jest sukieneczka halloweenowa. Ja dziś mam zaszczytną funkcję wydawcy właśnie tutaj w firmie. A to Marek. I wydawca rzekomo kontroluje to, co się pojawia na antenie naszego programu. Odpowiednio wcześniej jest to oczywiście zaplanowane, w ciągu dnia też to planujemy na bieżąco. Ze względu na to, że oczywiście w radiu da się zaplanować pewne rzeczy z dużym wyprzedzeniem, jak na przykład audycje kulturalne czy publicystykę.

Natomiast kwestie takie, które są produkowane z dnia na dzień, trzeba przesłuchać danego dnia i następnie umieścić w odpowiednim miejscu na liście emisyjnej po to, żeby realizator i prowadzący znaleźli to w odpowiednich zakładkach. To jest w skrócie praca wydawcy, który przy okazji, jeżeli chce pomóc reporterom, to powinien również odpowiednio ich zbriefować, czyli przygotować do tematu, omówić z nimi, jak dany temat ma wyglądać. I w jaki sposób dana audycja, jeżeli jest na żywo oczywiście, powinna wyglądać na antenie naszej rozgłośni. No i to dzisiaj robię. Jest już 8.30, czyli o tej porze święta godzina. To Edyta Wrotek, dyrektor programowa. Ten czas, kiedy ustalamy, co będzie się działo dzisiaj w programie Radia Olsztyn.

Czy ty te 4 minuty na dzisiaj... To już jest gotowe, już mam to, mogę to zrobić. To jest gotowe? Tak, już mam zrobionego, tylko nie jest to opisane, bo wczoraj... Do dziennika też trzeba to wyciąć w takim razie, tak? Wszystko? Dziękuję bardzo. Skończyło się Kolegium i kończy się poranna audycja Radia Olsztyn. I to by było na tyle, jeśli chodzi o dzisiejszą audycję poranną. Bardzo Państwu dziękujemy, dziękujemy za wszystkie sygnały. No i oczywiście zapraszamy jutro od 6 do 9, a tymczasem dobrego odbioru. Na kawusie, teraz na kawusie. Pierwszą. Zaczynają się bliższe spotkania, przychodzi druga zmiana. Idę kawę robić. Przynieść ci Dorota? Ja nie piję kawy.

Kolejne Collegium. Tym razem spotykamy się z Elblągiem, naszą elbląską redakcją i ustalamy tematy, które będą realizować oni. Reporter powinien być na miejscu danego wydarzenia czy też zdarzenia. Powinien być tam ze swoim mikrofonem. Dlatego Ala dzisiaj ma taką możliwość, żeby przygotowując Reportaż w Radiu być w radiu. Zazdrościmy jej trochę. Też sobie zazdroszczę. Myję jabłka, które przyniosłam właśnie z ogrodu mojego dziadka, żeby tutaj każdy coś dobrego zjadł, się częstował w sekretariacie. A to już pierwsze piętro i tu można spotkać naszą zapracowaną główną księgową, Krysię. Tak, spędza mi to sen z oczu. Kiedy jest obawa, czy dostaniemy środki na działalność, czy nie.

14:18 · Praca w redakcji 4

W tym roku jest taka specyficzna sytuacja, że Krajowa Rada zamiast nam przekazuje środki do depozytów sądowych. Dostaliśmy jeden depozyt z lutego do tej pory, więc na bieżąco ministerstwo ratuje nas dodatkowymi środkami. A tu rozbrzmiewa głos Artura Lewandowskiego, szefa szefów. Izzy z biura zarządu. Michała z sekretarza programowego. Chodzi o to, żeby każdy wiedział na podstawie tego planu, co ma robić, jaką ma audycję, co jest w audycji, jacy są goście. Wprowadzam na bieżąco te wszelkie zmiany. I Agnieszki, która dba o nas wszystkich.

No trzeba, trzeba, bo to wszyscy przychodzą zawsze, sięgają do tej szafki, o tutaj, proszę bardzo. Jak możesz sama zobaczyć, same cukiereczki, ciasteczka i przychodzą i tak daj coś słodkiego, daj coś słodkiego. Więc stwierdziłam, że przyniosę w końcu jabłka słodkie. Daj coś zdrowego. Daj coś zdrowego teraz będzie. Ja mówię, proszę bardzo. Znam tę szafkę. Każdy ją zna, wszyscy wiedzą gdzie przyjść. Dzień dobry pani, dzień dobry. Tam mam jabłka jakbyś chciała z ogrodu. Przyniosłaś? Tak, przyniosłam, umyłam, więc możesz się poczęstować. Zapraszam na dywan. Ja na Wojtka czekałam. Jakbym wiedziała, to bym nie przyszła. Tutaj trzeba się nabiegać w Radiu.

Czasem kilka razy, do u góra, do u góra. Teraz znowu parter, gdzie słychać głos Marka. I Grześka. Gdybym cię nie znał z radia, to bym cię nie poznał. To jest taki moment, to jest taka faza. Ale naprawdę, my potrafimy przenosić się w czasie. Także ja teraz jestem w nocy i zapraszam. Po dwudziestej trzeciej do piątej rano. Czasami się nagrywało jakieś audycje, które miały być na żywo, ale się po prostu zegar przestawiał. Nagrywasz o czternastej, że niby rozpoczynasz o dwudziestej pierwszej i mówisz, żeby się nie pomylić. To jest tajemnica radia. Najgorsze jest ciśnienie i czynnik czasu. Że trzeba to zrobić w którymś tam określonym momencie.

Pięć... Maria jest bardzo dokładna, bardzo. To akurat. Akuratna. Tak, akurat. I to opisujemy BLS na dziś. Jeszcze tylko sobie zerknę tutaj. Teraz musimy opisać dźwięk, żeby wydawca znalazł w systemie i przerzucił na antenę, czyli do odpowiedniej zakładki, którą ma realizator. Jest aga na jutro wrzucona. Radio Warmii Mazur 01. Tak, znalazłeś. No hej. Konrad teraz będzie przygotowywał twoje zapowiedzi. Do Radia Warmii i Mazur jest to, można powiedzieć, druga antena Radia Olsztyn, radio cyfrowe, w którym gramy dużo pięknej muzyki, ale również przypominamy audycje archiwalne Radia Olsztyn.

23:35 · Praca w Popołudniówce 2

W Popołudniówce najważniejsi są reporterzy, najważniejsze są dźwięki, bo oni w ciągu dnia są na najważniejszych konferencjach. Oczywiście później też może się coś wydarzyć i są również dyżurni reporterzy, jest reporter popołudniowy, więc jeśli coś się będzie działo, natychmiast będzie również reakcja na antenie. O czternastej godzinie zmieniają się realizatorzy. Teraz jest Grzegorz Karpiszan. Będziemy razem pracować do osiemnastej. Ja o osiemnastej pójdę, a Grzegorz będzie do dwudziestej drugiej albo nawet dwudziestej trzeciej. Wiadomości Radia Olsztyn Kinga, Kantor. I teraz jest czas na przygotowanie pogody. Agnieszko, czy ja mogę do ciebie mówić?

Tak, jaką mamy kolejność? Najpierw Szymanę. Najpierw mamy Szymany, potem mamy inaugurację roku i aktywny rodzic, czyli tak jak jest w przebiegu. W radiu robi się coraz ciszej, spokojniej. Ci, którzy zrobili audycję wracają do domów, a ci, którzy przygotowują na wieczór albo na kolejne dni jeszcze pracują, tak jak Mirek. Cześć Mirek. Cześć Ola. Na pewno montażu jest dużo, ale lubię te roboty. Popatrz, tutaj właśnie cała sztuka polega na tym, żeby czegoś co miało 12 minut zrobić 5 minut ciekawych. A tutaj trzeba dużo ciąć.

25:44 · Montaż audycji 2

Ile tych cięć? Czasami trzy minuty wymagają kilkudziesięciu, bywa, że i kilkuset cięć. U mnie to są rzeczywiście w każdym odcinku dziesiątki, no może nawet do trzystu cięć na pięć minut materiału. Cieszę się, jeśli Państwo tego nie słyszą, bo znaczy, że warto było. Leksykon historyczny IPN to jest coś, co codziennie na antenie można usłyszeć i jeszcze bliżej dziejów audycja piątkowa, późnowieczorna, już dla prawdziwych koneserów, miłośników historii. Ile lat w Radiu? We wrześniu minęło 30 na etacie. Jeszcze dwa bez. Sam nie mogę uwierzyć.

Każdy z nas, jak tu jesteśmy, a jest nas teraz siedemdziesięcioro dwoje, obchodzimy swoje radiowe małe rocznice. Mirek, trzydzieści dwa lata w radiu. Marian? Trzydzieści dwa. Tyle co Mirek. Ja dwadzieścia cztery. Razem też obchodzimy w październiku nasz wspólny jubileusz. To są nasze wspólne urodziny, w tym roku siedemdziesiąte drugie. Nasze i tych, którzy byli przed nami, bo bez nich nie byłoby nas. Radio było, jest i, mamy nadzieję, będzie. Razem z państwem. Bo radio nadal cię ktoś kocha.

Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.