Mentionsy Mentionsy
Reportaż w Radiu Olsztyn
Reportaż w Radiu Olsztyn

Północ, północny-wschód – część 8 | Alicja Kulik

31.08.2026 ·21 min 43 s · 9 rozdziałów

Pomysł stworzenia cyklu audycji poświęconych miejscowościom stopniowo zanikającym – tym, w których najpierw zamykane są szkoły, następnie świetlice, mleczarnie i ostatnie sklepy – narodził się wiele lat temu. Teraz doczekał się realizacji.Inspiracją do powstania cyklu stało się doświadczenie z pracy nad jednym z reportaży. Alicja Kulik trafiła wówczas do mazurskiej wsi zamieszkanej przez zaledwie troje starszych osób. Niegdyś tętniąca życiem miejscowość sprawiała wrażenie opustoszałej – dachy porzuconych domów pokrywał mech i dzika roślinność.Był to okres głębokich przemian społeczno-gospodarczych: upadku PGR-ów, likwidacji połączeń kolejowych, masowych wyjazdów zarobkowych za granicę oraz początku niżu demograficznego.Cykl ma odpowiedzieć na pytania o to, jak wygląda sytuacja dziś – czy proces wyludniania wsi nadal postępuje, czy może uległ zahamowaniu, a jego miejsce zajmuje nowe zjawisko migracji z miast na tereny wiejskie. Chcemy się temu przyjrzeć, posłuchać tych, którzy żyją gdzieś na peryferiach. Kim są, co robią, jak widzą swoje życie i przyszłość?W ósmym odcinku odwiedzamy Żabin i Mieduniszki w gminie Banie Mazurskie w powiecie gołdapskim.

0:18 · Stary Żabin i jego mieszkańcy 1

Podczas realizacji jednego z reportaży trafiłam do mazurskiej wsi, gdzie mieszkało już tylko troje starszych ludzi. Wioska kiedyś tętniąca życiem była głucha. Dachy opustoszałych domów porastał mech i przypadkowa roślinność. Był to czas przemian, upadku PGR-ów, likwidacji połączeń kolejowych, masowych wyjazdów za pracą za granicę i początku niżu demograficznego. Jak jest dziś? Czy ten proces postępuje? Czy może zatrzymał się i pojawiło się nowe, odwrotne zjawisko migracji z miasta na wieś? Chcemy się temu przyjrzeć, posłuchać tych, którzy żyją gdzieś na peryferiach. Kim są, co robią, jak widzą swoje życie i przyszłość.

16:11 · Miedonisze i jej historia 1

Po prostu odpocząć, spokój, cisza. Bo to mi dużo daje, bo to jest taka fajna miejscowość. Ja mam dużego miasta dość. I raz na rok człowiek przyjeżdża, odpoczywa i tak dalej. Ale te Miedoniszki to były inne, to był inny świat. Tętniły życiem. Jeszcze za PGR-u, jak były PGR-y, to było inaczej. Było kupa ludzi, każdy miał pracę. Chlepy były, wszystko. Młodzieży przyjeżdżało. OHP, wojsko tu przyjeżdżało. Dziewczyny przyjeżdżały do pracy. To co sobota była zabawa, dyskoteka, wszystko. A jak były wakacje, toż tu było głośno do 22. Dzieci biegały, latały, a teraz tego nie ma, bo nie ma dzieci. Do mostu, to tam prawie nie było miejsca, bo wszędzie samochody.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.