Ojciec i syn – historia na cztery koła | Alicja Kulik
„Ojciec i syn – historia na cztery koła” to opowieść o pasji do rajdów, która łączył ojca i syna. Marcin Abramowski odnosił sukcesy w wyścigach ponad dekadę temu. Jego syn, Tymoteusz Abramowski, ma zaledwie 18 lat i jest już liderem klasyfikacji ERC3.Miłośnicy rajdów i wyścigów wiedzą już wszystko! Albo prawie wszystko, bo mam nadzieję, że w reportażu dowiedzą się więcej i o Tymku – skromnym, pracowitym, skoncentrowanym na tym, co robi, i o jego ojcu, panu Marcinie.
No takie mamy tematy, nie? Ten błotnik po tym, co wyjeźdźmy. Zerwało, no to wtedy mu pogięło to wszystko, nie? No ale to już zamówi się nowe, to damy radę przygotować. Pierwszy się urodził Wiktor. Zawsze chciałem mieć córkę, bo to zawsze ojciec córka. Mówię, może druga będzie córeczka. Urodził się Tymuś. Tymuś się urodził, no to dwóch chłopaków, wszyscy mówią, no fajnie dwóch chłopaków. Ja mówię, no to może, ale już nie dał rady córki. Oni są chłopami, ale tą mamą trzymają bardziej. Do mamy się przytulą, do mamy porozmawiają, mama im coś tam... No zawsze jest tak, no ze mną może męskie sprawy, ale wszystkie sprawy co do mama spakuj, mama to, mama kanapki do szkoły, mama wywoziła ich na... Tymek kiedyś i na pianinie grał, no to na... do szkoły muzycznej, a to na angielski, a to na pływanie, a to na... no wszystkie sporty to mama, tak?
Był taki moment przełamania, gdzie zrozumiałem, że dobry w to jestem. Zaczynaliśmy z bratem, jak jeździliśmy tym samym autem i się tak ścigaliśmy, powiedzmy, mocno amatorsko, tylko we dwójkę po torze. I widziałem, że zawsze mam lepsze czasy. Jak on mnie tylko prześcigał, to ja od razu wsiadałem i jeździłem tak długo, aż go wyprzedzę. Tam jest na przykład na zdjęciu jest Wiktorek, a Tymek w brzuchu u mamy. No to moje były rajdy. To cała rodzina jeździła. Jak Wiktora przewiozłem kiedyś, to troszkę się popłakał w rajdówce, a tego Tymusia, on zawsze był uśmiechnięty. Zrozumiałem, że lubię to robić i nadaję się do tego. Wtedy jeszcze zacząłem na symulatorze jeździć, w którym byłem bardzo szybki i myślę, że ten symulator dużą rolę mu odegrał w tamtym momencie.
Dlatego Wiktor też taki jest delikatniejszy trochę. On jest bardzo pracowity, w pracy mi dużo pomaga, osiągnie dużo w życiu. Sportowo będzie jeździł w rajdach, ale delikatniejszy. Tymoteusz Abramowski, Tymoteusz Abramowski, Może tak powiedzieć, że trochę gdyby nie ja, to może tutaj tego by nie było. Przez to, że się rozwijamy i bardzo szybko kolejne kroki robimy w rajdach, to po prostu potrzebujemy jakiegoś miejsca dla siebie i właśnie tu to powstaje.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Ojciec i syn – historia na cztery koła” to opowieść o pasji do rajdów, która łączył ojca i syna. Marcin Abramowski odnosił sukcesy w wyścigach ponad dekadę temu. Jego syn, Tymoteusz Abramowski, ma zaledwie 18 lat i jest już liderem klasyfikacji ERC3.
Miłośnicy rajdów i wyścigów wiedzą już wszystko! Albo prawie wszystko, bo mam nadzieję, że w reportażu dowiedzą się więcej i o Tymku – skromnym, pracowitym, skoncentrowanym na tym, co robi, i o jego ojcu, panu Marcinie.